Muzeum Farmacji Apteki „Pod Łabędziem” to jeden z punktów na bydgoskim Szlaku Wody, Przemysłu i Rzemiosła.
Bialo-Czarna/Tymon Markowski

Spichrze nad Brdą z przełomu XVIII i XIX wieku, Kanał Bydgoski zbudowany w latach 1773–75 oraz Wyspa Młyńska, na której nie tylko mieliło się ziarno, ale też biło monety – w Bydgoszczy są miejsca zaświadczające, że historia miasta nierozerwalnie wiąże się z wodą.

Zauważyli to twórcy Szlaku Wody, Przemysłu i Rzemiosła – TeH2O – łączącego historię piętnastu takich miejsc. Do wspomnianych wcześniej, dodali wieżę ciśnień i halę pomp wodociągowych z lat 1899-1900, zabytkową barkę „Lemara”, a nawet Muzeum Mydła i Historii Brudu, przedstawiające trudne dzieje higieny.

Nie wszystkie obiekty szlaku są w tak bezpośredni sposób związane z wodą, która nie tylko jest wpisana w miasto, ale i w historię jego przemysłu. Trasa wiedzie również przez Muzeum Fotografii (mieści się w odrestaurowanej wozowni z XIX wieku), jedną z najstarszych w Polsce gazowni (działa od 1860 r.) oraz introligatornię z zabytkowym wyposażeniem.

Każda z tych opowieści splata rozwój lokalnego przemysłu z losami bydgoszczan – rzemieślników, przedsiębiorców, społeczników. Twórcy szlaku stawiają na hasło „ludzie i technika”, zatem istotnym elementem narracji są biografie osób związanych z historią obiektów i miasta. Dlatego w opowieści o stworzonej w dwudziestoleciu międzywojennym introligatorni pojawiają się postaci, które doprowadziły do jej powstania: dyrektor bydgoskiej książnicy Witold Bełza, mistrz introligatorski Karol Klawitter i pierwsza kierownik nowoutworzonej introligatorni Natalia Malinowska. Także historie o miejskiej gazowni czy fabryce obrabiarek do drewna to, w istocie, opowieści o ludziach.

– Idea szlaku narodziła się jeszcze w 2012 roku, w ramach międzynarodowego projektu Shift–X współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego – wyjaśnia Kinga Puchowska z Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego, które opiekuje się przedsięwzięciem. – Inspiracją były Szlak Zabytków Techniki na Śląsku, Szlak Energii w Łużycach oraz Styryjski Szlak Żelaza.

Prace nad utworzeniem bydgoskiej trasy rozpoczęły się od inwentaryzacji 34 obiektów przemysłowych i oceny ich autentyczności, wartości historycznej i estetycznej, unikatowości, lokalizacji, przydatności edukacyjnej oraz oferty turystycznej. Udało się wytypować piętnaście, wśród nich cztery obiekty „kotwiczne”, czyli wizytówki szlaku: Wyspę Młyńską, Kanał Bydgoski, spichrze nad Brdą i wieżę ciśnień.

Mogą Ci się również spodobać

Zmiany w podatkach to nowe zasady w przetargach

Zamawiający w określonych przypadkach ma poinformować wykonawców zamówienia publicznego, że wybór ich ofert będzie ...

Teatry w dobie pandemii

Pandemia pokazała, że na prywatne teatry nie można patrzeć wyłącznie w aspektach artystycznych. Trzeba ...

Bądź uczestnikiem najnowszej historii. Jeszcze ci za to zapłacą

Choć od rozpoczęcia niedzielnego głosowania w drugiej turze wyborów prezydenckich dzielą nas tylko godziny, ...

Specjalna linia dla studentów i pracowników UMW

Wrocławskie MPK od poniedziałku 26 października uruchamia specjalny autobus: tylko dla medyków. A Kraków ...

Wałbrzych z inteligentnym system zarządzania odpadami

T‑Mobile Polska podpisał pierwszą umowę dotyczącą budowy rozwiązań inteligentnych dla miast w obszarze tzw. waste ...

Rower miejski w Katowicach

Katowiczanie pokochali rowery miejskie

Z 22 nowych stacji rowerów miejskich mogą od czerwca korzystać mieszańcy Katowic. Łącznie w ...