Wielki brat pomoże w gumkowaniu bohomazów

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni wydał już w tym roku na usuwanie graffiti 140 tys. złotych
Adobestock / Cinematographer

Czy dodatkowe kamery monitoringu odstraszą grafficiarzy? Zdania są podzielone.

Władze Warszawy planują wzmocnienie ochrony metra przed grafficiarzami. Gdańsk apeluje do mieszkańców o pomoc w walce z wandalami uzbrojonymi w spray. Pytanie, czy edukacja obywatelska przyniesie efekty, pozostaje otwarte.

W tym roku Gdański Zarząd Dróg i Zieleni wydał już 140 tys. złotych na usuwanie graffiti. Oczyszczono 48 miejsc. W tej statystyce nie ma ławek, koszy na śmieci i znaków drogowych – malunki z obiektów małej architektury usuwane są w ramach bieżącego utrzymania.

CZYTAJ TAKŻE: Porządek i obyczaje kontra interesy

„Te pieniądze moglibyśmy spożytkować zupełnie inaczej. Za 140 tys. zł możemy ukwiecić miasto kupując 70 tys. sadzonek stokrotek czy bratków” – wylicza GZDiZ, apelując do mieszkańców o przyłączenie się do walki z autorami bazgrołów.

Świadkowie poszukiwani

Partyzanckie – czytaj: nielegalne – graffiti to problem wszystkich miast. Skala dewastacji jest duża – grafficiarze oszpecają mury obiektów inżynierskich, przejścia podziemne, wiaty przystankowe, ekrany akustyczne, ławki. Nie mówiąc o zabytkowych ścianach.

W tej chwili na gdańskiej liście do wyczyszczenia znajduje się dziewięć obiektów administrowanych przez GZDiZ. Wszystkie przypadki wandalizmu zgłaszane są policji, w nadziei, że sprawcę uda się ustalić i zmusić do pokrycia kosztów naprawy.

Często jednak zdarza się, że kilka dni po usunięciu graffiti nadchodzi kolejne zgłoszenie dotyczące tego samego miejsca. Tym bardziej cenna jest reakcja świadków zdarzenia – apeluje GZDiZ.

Drogi obrazek

Wandale nie oszczędzili też stołecznego metra – w ostatnich dniach upstrzyli wagony i ściany stacji. Władze Warszawy zapowiadają wyciągnięcie konsekwencji wobec sprawców, oczywiście, o ile uda się ich wykryć. Roszczenia miałyby obejmować nie tylko naprawę uszkodzonego mienia.

CZYTAJ TAKŻE: Warszawa: droższe parkowanie i wywóz śmieci. Duże inwestycje odłożone na później

– Poza stratami finansowymi, podczas takich incydentów dochodzi do zakłóceń w kursowaniu pociągów – uzasadnia Jerzy Lejk, prezes zarządu Metra Warszawskiego. Zdaniem władz metra straty w takich przypadkach mogą sięgać setek tysięcy złotych.

Filmować czy edukować?

– Sprawą zajmuje się już policja, a Warszawa chce jeszcze mocniej zaangażować się w walkę o bezpieczeństwo i estetykę wspólnych przestrzeni – mówi Michał Domaradzki, dyrektor miejskiego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

To zaangażowanie oznacza m.in. „wsparcie techniczne w postaci dodatkowych kamer monitoringu miejskiego”. Jednak wiara w cudowną moc monitoringu może okazać się złudna, bo przestępca znajduje zwykle ustronne miejsce poza zasięgiem kamery (potwierdzają to znane od dawna wyniki niektórych badań, m.in. przeprowadzonych przez dr. Pawła Waszkiewicza z Katedry Kryminalistyki UW).

Jak zauważają inicjatorzy akcji edukacyjnej w Gdańsku, trudno sobie wyobrazić, aby monitorowany był każdy skrawek miasta. A nawet, gdy kamery w danym miejscu funkcjonują, rozpoznanie sprawcy zazwyczaj nie jest możliwe. „To nie kwestia monitoringu a odpowiedzialności społecznej” – uważają w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Sieć 5G wymusi zmiany prawa dla samorządów

Zakazy w miejscowych planach nie będą już mogły blokować budowy stacji bazowej telefonii komórkowej. ...

Miasta nie mają litości dla kierowców

Samorządy podnoszą opłaty za parkowanie i rozbudowują płatne strefy. Kierowców nie przekonują argumenty włodarzy.

Skandynawowie lubią Pomorze Zachodnie

Duńczycy i Szwedzi to jedne z najchętniej odwiedzających Pomorze Zachodnie narodowości. Coraz częściej pojawiają ...

Pożyczki płynnościowe na ratunek budżetów firm

Już ponad 110 mln zł przekazało Województwo Zachodniopomorskie na bezpośrednią pomoc dla przedsiębiorców zagrożonych ...

Ranking Samorządów 2020: Miasto zdrowe i przyjazne

Wysoka pozycja w zestawieniu samorządów pod kątem zrównoważonego rozwoju, to potwierdzenie, że nasza praca ...

Autobusy obciążają lokalne budżety

Rośnie dziura między wpływami z biletów a kosztami funkcjonowania komunikacji miejskiej. Jest łatana poprzez ...