Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak rekordowe środki na obronę cywilną wpłyną na bezpieczeństwo mieszkańców w najbliższych latach.
- Na czym polega kluczowa zmiana w finansowaniu programu, o którą od dawna zabiegali samorządowcy.
- W jakie konkretne projekty – od budowli ochronnych po awaryjne ujęcia wody – inwestują polskie miasta.
- Jakie są główne postulaty samorządów dotyczące autonomii w wydatkowaniu funduszy na bezpieczeństwo.
– Bardzo ważne jest pozostawienie samorządom możliwości decydowania o lokalnych priorytetach. Inne potrzeby ma duże miasto, inne mała gmina, a jeszcze inne miejscowości przy wschodniej granicy. Dlatego dobrze, że rząd deklaruje współdecydowanie samorządów o tym, na co pieniądze będą przeznaczane – mówi Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania.
Więcej pieniędzy i dłuższa perspektywa
Pod koniec maja ubiegłego roku Rada Ministrów uchwaliła Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026. Zakłada on wzmocnienie systemu ochrony ludności, zwiększenie gotowości na sytuacje kryzysowe, rozbudowę i modernizację infrastruktury, w tym schronów, a także szkolenia.
W latach 2025–2026 przeznaczono na program 34 mld zł, z czego część trafiła do samorządów jako dotacje. A w latach 2027–2031 budżet programu wzrośnie do 102,4 mld zł, z czego ok. 30 mld zł otrzymają samorządy. – To daje szansę na znaczne rozszerzenie planu inwestycji. Potrzeby są duże i, co ważne, jesteśmy do tych inwestycji przygotowani – podkreśla Marcin Gołek.
Dariusz Krzysztofik, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin, dodaje, że każde uruchomienie środków dla samorządów należy ocenić pozytywnie z punktu widzenia budowania odporności społecznej. – Potrzeby w tym zakresie są ogromne, dlatego tak ważne jest zapewnienie samorządom stabilnego i długofalowego finansowania – podkreśla Dariusz Krzysztofik. – Część inwestycji była już uzgadniana z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, a związane z nimi plany zostały przygotowane na cały nowy horyzont czasowy programu, czyli lata 2027–2031 – dodaje.
Czytaj więcej
Co oznacza sygnał alarmowy i jak zachować się po otrzymaniu alertu RCB? Odpowiedzi na takie m.in. pytania będzie można poznać podczas specjalnych s...
Mariusz Kaczmarek, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miasta Krakowa, mówi, że każde pieniądze przeznaczone na podnoszenie odporności miast czy gmin w sferze ochrony ludności i obrony cywilnej są potrzebne. – To jest temat, który nie był ruszany przez ok. 30 lat, a to oznacza, że tych zapóźnień nie da się odrobić ani w rok, ani w dwa, ani nawet w pięć – zauważa dyr. Kaczmarek.
Dlatego w zapowiedzi premiera ważna jest nie tylko kwota, ale przede wszystkim pięcioletni horyzont. – O takie rozwiązanie samorządy mocno zabiegały. Rozmawialiśmy o tym m.in. podczas ostatniego posiedzenia Unii Metropolii Polskich w Poznaniu. Bezpieczeństwa nie da się budować od jednego rocznego budżetu do kolejnego. Potrzebujemy stabilnego finansowania, żeby przygotowywać dokumentację, planować inwestycje i konsekwentnie je realizować – mówi wiceprezydent Gołek.
Przyspieszenie działań na znacznie większą skalę
W latach 2027–2031 program obejmie m.in. budowle ochronne, sprzęt i bazę ratowniczą, zdolność zapewnienia ciągłości dostaw wody i energii, a także miejsca gromadzenia zapasów na wypadek sytuacji krytycznych. – Na razie trudno odpowiedzieć, czy cieszymy się ze zwiększenia środków, bo nie wiemy, jak dużo pieniędzy trafi do Krakowa. Taką informację będziemy mieć w okolicy grudnia – mówi dyr. Mariusz Kaczmarek.
Jak przekazał nam Dariusz Krzysztofik, w Lublinie pieniądze będą przeznaczone przede wszystkim na rozwój i modernizację infrastruktury ochrony ludności, w tym miejsc schronienia i ukrycia, systemów alarmowania i ostrzegania oraz wyposażenia służb i jednostek odpowiedzialnych za reagowanie kryzysowe. – Istotne są również inwestycje w zaplecze techniczne i logistyczne, które pozwolą samorządom sprawnie reagować w przypadku powodzi, długotrwałych przerw w dostawach energii, ekstremalnych zjawisk pogodowych czy innych sytuacji kryzysowych – podkreśla.
Czytaj więcej
Wiele dużych miast ubiega się o preferencyjne pożyczki z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności (FBiO) na inwestycje związane z bezpieczeństwem, tran...
W latach 2025–2026 Poznań pozyskał już ponad 63 mln zł na ochronę ludności i obronę cywilną, więc ma doświadczenie, zdiagnozowane potrzeby i – co bardzo ważne – przygotowane projekty. – Budujemy cały system odporności miasta na sytuacje kryzysowe. To przede wszystkim miejsca doraźnego schronienia i obiekty zbiorowej ochrony, modernizacja systemu alarmowania, zapewnienie bezpiecznej łączności, a także ciągłości dostaw wody i energii. Potrzebujemy agregatów, awaryjnych ujęć wody oraz odpowiedniego sprzętu i wyposażenia służb – wylicza wiceprezydent miasta.
Dodaje, że w mieście modernizowany jest system syren alarmowych, a przygotowywane są miejsca schronienia m.in. w placówkach oświatowych, na Politechnice Poznańskiej, w Teatrze Muzycznym i planowanej hali lekkoatletycznej.
– Inwestujemy w zabezpieczenie infrastruktury krytycznej, odnawiamy studnie awaryjne i szkolimy mieszkańców. Przygotowujemy też koncepcję budowy nowoczesnego Miejskiego Centrum Bezpieczeństwa. Nowa perspektywa finansowa pozwoli te działania przyspieszyć i prowadzić w znacznie większej skali – zaznacza wiceprezydent Gołek.
Samorządy chcą realnego wpływu na program
Mariusz Kaczmarek z Urzędu Miasta Krakowa mówi, że choć wiadomo, jakie inwestycje można było zrealizować dzięki dotacjom, czasami ministerstwo nie wyrażało zgody na niektóre zakupy. – A przecież jako miasto doskonale znamy swoje potrzeby, które są znacznie większe niż środki, które do tej pory pozyskiwaliśmy z tego programu – zauważa.
Dodaje, że Kraków, jako niemal milionowe miasto, gdzie mieszka jedna trzecia mieszkańców województwa, ma zupełnie inne potrzeby niż małe gminy. – Jeżeli to będzie większa kwota i zostanie ona proporcjonalnie rozdysponowana dla samorządów, będziemy zadowoleni – mówi urzędnik z Krakowa.
Czytaj więcej
Choć samorządy mają jeszcze dwa miesiące na złożenie projektu budżetu do Rady Miasta czy gminy, urzędnicy już pracują nad dokumentami. Czekają jedn...
Na to samo zwraca uwagę Dariusz Krzysztofik z Lublina, podkreślając, że kluczowe jest dzielenie środków adekwatnie do rzeczywistych potrzeb samorządów oraz proste i przejrzyste procedury ich pozyskiwania. – Samorządy powinny móc koncentrować się przede wszystkim na realnym zwiększaniu bezpieczeństwa mieszkańców, a nie na obsłudze skomplikowanych procedur administracyjnych – mówi urzędnik.
Podkreśla, że rozwój ochrony ludności i obrony cywilnej powinien być prowadzony długofalowo, w oparciu o wcześniej przygotowane i skoordynowane plany. – Najważniejszy postulat samorządów został spełniony: odchodzimy od perspektywy jednego roku i dostajemy pięcioletnią gwarancję finansowania. To bardzo duża i potrzebna zmiana – mówi wiceprezydent Gołek.