Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób inwestycje w infrastrukturę podwójnego zastosowania wzmacniają odporność państwa na sytuacje kryzysowe.
- Na jakie konkretne projekty – od modernizacji dróg po cyberbezpieczeństwo – samorządy chcą przeznaczyć miliardy złotych.
- Jakie warunki finansowe pozwalają miastom realizować kluczowe modernizacje bez zagrożenia dla ich płynności finansowej.
- Jaka jest skala zainteresowania nowym funduszem i co ona oznacza dla przyszłości finansowania bezpieczeństwa w Polsce.
FBiO to nowy instrument BGK, wspierający inwestycje zwiększające odporność państwa. Całkowity budżet funduszu wynosi 23 mld zł, przeznaczony na preferencyjne pożyczki dla samorządów, firm i sektora kolejowego oraz inwestycje kapitałowe w przedsięwzięcia strategiczne. Środki te można wydać na technologie podwójnego zastosowania, cyberbezpieczeństwo, infrastrukturę krytyczną i ochronę ludności.
Ogromne zainteresowanie samorządów
Fundusz składa się z części pożyczkowej (około 16 mld zł) i kapitałowej (7 mld zł). Część kapitałowa jest obsługiwana przez spółkę Chrobry, która ma wspierać finansowo polskie przedsiębiorstwa zwiększające zdolności obronne i odporność państwa poprzez rozwój technologii i skalowanie produkcji.
Na początku lipca ruszył pierwszy nabór dla jednostek samorządu terytorialnego z FBiO. Pieniądze dla JST – w sumie 5,6 mld zł – przewidziano m.in. na schrony, drogi i projekty z zakresu cyberbezpieczeństwa.
Czytaj więcej
Na schrony, drogi czy projekty z zakresu cyberbezpieczeństwa samorządy mogą ubiegać się o finansowanie z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności. Do p...
W pierwszej kolejności uruchomiono część pożyczkową, w ramach której samorządy mogą uzyskać środki oprocentowane na 0 proc. w skali roku. Dla ponad 1800 gmin i powiatów przewidziano również możliwość umorzenia części kapitałowej.
– W przypadku sektora komunalnego zainteresowanie było ogromne – z powodu wyczerpania alokacji środków nabór w tej kategorii został zawieszony 26 sierpnia 2026 r. – zauważa Monika Beuth, rzecznik stołecznego ratusza.
Wrocław złożył wnioski o 268,4 mln zł preferencyjnych pożyczek na osiem inwestycji związanych z bezpieczeństwem, transportem i infrastrukturą. Najwięcej – 107,7 mln zł – miasto chce przeznaczyć na pierwszy etap budowy Alei Północnej. Powstanie 1,35 km drogi łączącej Polanowice, Poświętne i Sołtysowice z Psim Polem.
– Bezpieczeństwo mieszkańców to dziś nie tylko sprawne służby i odpowiednie procedury, ale również odporna infrastruktura – mówi prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, dodając, że projekty mają służyć zarówno codziennemu funkcjonowaniu miasta, jak i mobilności wojskowej.
– Dla miasta tak duży pakiet preferencyjnych pożyczek to szansa na realizację inwestycji, które z jednej strony służą mieszkańcom każdego dnia, a z drugiej wzmacniają odporność Wrocławia na sytuacje kryzysowe – podkreśla skarbnik Marcin Urban.
Pożyczki mają oprocentowanie 0 proc., a spłatę można rozłożyć na 20 lat. Wnioski oceni teraz Bank Gospodarstwa Krajowego. Ich ostateczna wartość będzie zależała od wyników weryfikacji.
Miasta inwestują w cyberbezpieczeństwo
Jak przekazała nam Monika Beuth, Warszawa wystąpiła z wnioskiem pożyczkowym (po uprzednim uzyskaniu pozytywnej rekomendacji z MON dla obiektu) na wykonanie dokumentacji projektowej i przebudowę Mostu Gdańskiego. Suma wsparcia: 0,5 mld zł.
A Tramwaje Warszawskie złożyły trzy wnioski: dwa dotyczyły doposażenia tuneli pod Dworcem Zachodnim (ok. 12 mln zł oraz 33,5 mln zł), a trzeci – zadań w zakresie cyberbezpieczeństwa (8 mln zł).
Czytaj więcej
Lokalne inwestycje coraz mocniej wykraczają poza tradycyjne obszary, takie jak transport czy wodociągi. W ostatniej dekadzie szybko rosły nakłady m...
Z kolei Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie złożyło dwa wnioski: jeden na 33,04 mln zł na wzmocnienie odporności infrastruktury krytycznej poprzez wdrożenie zaawansowanych systemów cyberbezpieczeństwa, a drugi na 90 mln zł na budowę autonomicznego systemu detekcji, neutralizacji i ostrzegania przed zagrożeniami z powietrza dla infrastruktury wodnokanalizacyjnej. Łącznie wnioski z Warszawy opiewają na ok. 676,54 mln zł.
Natomiast Lublin złożył trzy wnioski, które są obecnie na etapie weryfikacji, uzupełniania i doprecyzowywania. Dotyczą one m.in. zakupu taboru podwójnego zastosowania – pojazdy będą wykorzystywane w codziennym transporcie publicznym, a jednocześnie będą mogły być użyte w sytuacjach związanych z bezpieczeństwem.
Nie wszystkie miasta są zainteresowane wsparciem z Funduszu. – Nie staraliśmy się o takie pożyczki – mówi Patryk Pulikowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna. Agnieszka Górczewska, zastępca dyrektora Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta w UM Poznania, przekazała, że ten samorząd także nie złożył wniosku o pożyczkę z FBiO.
Modernizacja miasta przy zachowaniu płynności finansowej
BGK poinformował, że pierwsze nabory w części pożyczkowej Funduszu zakończyły się dużym zainteresowaniem – wpłynęło ponad 220 wniosków na łączną kwotę ponad 20,9 mld zł (stan na 7 września). Z tego 205 wniosków złożyły samorządy (na ponad 11,3 mld zł), 12 wniosków na prawie 7,9 mld zł zostało złożonych przez przedsiębiorców kolejowych, a dziewięć wniosków pożyczkowych na 1,7 mld zł złożyli inni przedsiębiorcy.
Jak przekazał Mirosław Czekaj, prezes BGK, wśród samorządów najwięcej wniosków (ponad 1/3) dotyczyło infrastruktury podwójnego zastosowania, czyli m.in. dróg i mostów umożliwiających też przemieszczanie się wojska. Nieco mniej niż jedna trzecia wniosków dotyczyła infrastruktury zabezpieczenia ludności, w tym schronów. Duża liczba wniosków dotyczyła też cyberbezpieczeństwa.
Dlaczego samorządy chcą korzystać z preferencyjnych pożyczek? – Finansowanie inwestycji za pomocą preferencyjnych pożyczek jest dla Warszawy kluczowe, ponieważ zdecydowanie obniża koszty modernizacji miasta przy jednoczesnym zachowaniu jego płynności finansowej – tłumaczy Monika Beuth.
– Preferencyjne finansowanie pozwala samorządowi realizować inwestycje, które z jednej strony odpowiadają na bieżące potrzeby mieszkańców, a z drugiej przygotowują miasto na sytuacje kryzysowe – zauważa Monika Głazik z lubelskiego magistratu.