Z tego artykułu się dowiesz:
- W jaki sposób miasta w Polsce starają się obniżyć koszty energii elektrycznej?
- Jakie różnice w cenach energii występują pomiędzy miastami na zachodzie i wschodzie kraju?
- Dlaczego wybrane miasta decydują się na elastyczne kontrakty na zakup energii?
- Jakich cen energii mogą spodziewać się miasta w 2026 roku?
Tuż przed końcem 2025 r. „Rzeczpospolita” zapytała miasta wojewódzkie, czy będą płacić mniej czy więcej za prąd względem roku poprzedniego. Z zebranych przez nas odpowiedzi wynika, że rachunki za energię w większości miast będą w tym roku niższe.
Prąd najtańszy na zachodzie kraju. A gdzie jest najdrożej?
Jak wynika z odpowiedzi, które uzyskaliśmy, najniższe ceny energii udało się osiągnąć w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie MWh w tym roku będzie kosztowała 450,5 zł netto dla budynków miejskich (spadek o 12 proc. rok do roku) i 464,9 zł w przypadku miejskiego oświetlenia (spadek o 12 proc. rok do roku). Niewiele więcej zapłaci Poznań, bo 451,40 zł/MWh (miasto podaje jedną stawkę niezależnie od przeznaczenia). Co ważne, stolica Wielkopolski odnotowała też najwyższy spadek cen względem roku poprzedniego, bo aż o 40 proc.
Dalej jest Szczecin, który za 1 MWh na 2026 zapłaci 452,50 zł. Z kolei tamtejszy Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego dostał jeszcze niższą stawkę, bo 430 zł/MWh. Następne w kolejności są takie miasta, jak: Warszawa (455 zł za MWh, spadek o ok. 6 proc.), Katowice (462,5 zł za MWh, spadek cen o kilka procent), Wrocław (463,4 zł za MWh, ceny rok do roku bez większych zmian), czy Gdańsk (469,6 zł za MWh, tu cena jednak wzrosła).