Reklama

Rekordowe inwestycje. Na co miasta wydadzą miliardy?

Piętnaście największych miast w Polsce zamierza w 2026 roku przeznaczyć na inwestycje aż 16,2 mld zł – wynika z analizy „Życia Regionów”. To o kilkanaście procent więcej, niż zakładały plany na 2025 r.

Publikacja: 12.01.2026 04:00

W 2026 r. nakłady na inwestycje mają wynieść w Warszawie ponad 3,9 mld zł (o ok. 10 proc. więcej niż

W 2026 r. nakłady na inwestycje mają wynieść w Warszawie ponad 3,9 mld zł (o ok. 10 proc. więcej niż w 2025 r.), a w latach 2026–2030 łącznie ma to być aż 16,9 mld zł

Foto: Fotorzepa/ Urszula Lesman

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie wydatki na inwestycje przewidują największe polskie miasta w 2026 roku?
  • W jaki sposób fundusze europejskie wpływają na budżety samorządów?
  • Jakie są priorytety inwestycyjne w miastach takich jak Warszawa, Gdańsk czy Wrocław?
  • Dlaczego nie wszystkie miasta przewidują wzrost nakładów inwestycyjnych w 2026 roku?

Rozpoczęty właśnie 2026 r. zapowiada w samorządach prawdziwy boom rozwojowy. Dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy i funduszy unijnych budżety inwestycyjne zwiększyły się w niektórych miastach nawet o kilkadziesiąt procent. Z naszej analizy wynika, że plany na 2026 r. są średnio o 15 proc. wyższe niż te na rok ubiegły (do porównania wykorzystaliśmy informacje zapisane w zatwierdzonych ostatnio projektach miejskich budżetów). Priorytetami dla lokalnych władz pozostają transport, rewitalizacja i infrastruktura społeczna. Ambitnym planom towarzyszą jednak pewne problemy.

Rekordowe budżety inwestycyjne dużych miast

Najwyższym poziomem wydatków prorozwojowych może pochwalić się m.in. Warszawa, Gdańsk czy Wrocław. – Kontynuujemy wielką ofensywę inwestycyjną – mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W 2026 r. nakłady na ten cel mają wynieść ponad 3,9 mld zł (o ok. 10 proc. więcej niż w 2025 r.), a w latach 2026–2030 łącznie ma to być aż 16,9 mld zł. Trzaskowski podkreślał, że tak ambitne plany są możliwe dzięki dostępowi do środków z KPO i naprawie finansów samorządów przez obecny rząd.

– Uchwalony budżet to przede wszystkim największy program inwestycyjny od czasów przygotowań do Euro 2012. Przeznaczamy blisko 1,3 mld zł na projekty, które zmienią nasze miasto – podkreślała Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. – Rekordowy budżet inwestycyjny Wrocławia to dowód, że rozwój naszego miasta trwa nieprzerwanie od lat – zaznaczył z kolei prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Gdzie wydatki są największe, a gdzie rosną najszybciej

W naszej analizie uwzględniliśmy 15 miast o największej liczbie ludności. Pod względem kwot nominalnych najwyższe wydatki rozwojowe na 2026 r. przewidziano – obok Warszawy – również w Krakowie (nieco ponad 1,7 mld zł), Poznaniu (prawie 1,5 mld zł), Gdańsku i Wrocławiu (po ok. 1,3 mld zł) oraz w Łodzi (prawie 1,2 mld zł).

Reklama
Reklama

Foto: rp.pl

W przeliczeniu na jednego mieszkańca największe inwestycje zaplanowano w Katowicach – to ponad 3 tys. zł per capita, a także w Gdańsku, Poznaniu i Bydgoszczy – ok. 2,6–2,8 tys. zł per capita. Z kolei najwyższy wzrost w porównaniu z planem na 2025 r. widać w budżecie Białegostoku, gdzie inwestycje w 2026 r. mają być nawet o 70 proc. wyższe. W Gdańsku mają być o ok. 40 proc. większe, a w Krakowie, Łodzi czy Lublinie – o ok. 30 proc. większe.

Dla porządku trzeba dodać, że nie we wszystkich miastach nakłady rozwojowe w tym roku mają być rekordowo duże. Przykładowo Bydgoszcz, Szczecin czy Radom mają nieco niższe plany na 2026 r. niż na 2025 r.

Transport wciąż numerem jeden

Lokalne władze przekonują, że każda złotówka z dużych budżetów inwestycyjnych przeznaczona jest na zaspokojenie najważniejszych potrzeb mieszkańców. A na co konkretnie samorządowcy wydają grube miliony?

Czytaj więcej

W samorządowych inwestycjach na 2026 rok priorytetem będzie transport

W zasadzie w każdym mieście najistotniejszy jest rozwój szeroko pojętego transportu, czyli dróg i komunikacji publicznej. Tak jest chociażby w Warszawie, która na zadania transportowe chce przeznaczyć aż 1,7 mld zł w 2026 r., tj. niemal połowę swojego budżetu inwestycyjnego. W tym obszarze najważniejszą pozycją jest 0,7 mld zł zarezerwowane na rozbudowę II linii metra – prezydent Trzaskowski wyjaśniał, że chodzi o przedłużenie tej linii o trzy stacje w dzielnicy Ursus. Jak co roku rozbudowywana będzie też sieć stołecznych linii tramwajowych oraz ścieżek rowerowych. Miasto planuje też zakup 120 nowych autobusów.

Reklama
Reklama

Również w Krakowie ponad 40 proc. wydatków rozwojowych, czyli ok. 0,7 mld zł, skierowano na transport. Największym kwotowo projektem jest kontynuacja budowy KST, czyli Krakowskiego Szybkiego Tramwaju – ok. 250 mln zł (na planowaną budowę metra w Krakowie zarezerwowano tylko 11 mln zł). Dla mieszkańców równie istotne mogą być jednak setki mniejszych zadań, takich jak budowa kładek nad ruchliwymi ulicami, parkingów czy modernizacja lokalnych ulic i chodników, na co w ramach tzw. Paktu dla Krakowskich Osiedli przeznaczono co najmniej 200 mln zł w 2026 r.

Od tramwajów po rewitalizację i nowe funkcje miast

„Plan dla Gdańska – największy program inwestycyjny od czasów Euro 2012” również realizowany jest pod znakiem transportu. Już w 2026 r. ruszyć tu ma m.in. budowa trasy tramwajowej Gdańsk Południe–Wrzeszcz za ok. 115 mln zł, za 126 mln zł miasto kupi 30 nowych autobusów elektrycznych, a 112 mln zł pochłonąć mają nowe węzły i drogi rowerowe.

Miejskie przedsięwzięcia rozwojowe to jednak nie tylko drogi i tramwaje. To także spore nakłady na oświatę i edukację (w tym budowę nowych przedszkoli i szkół), gospodarkę komunalną i ochronę środowiska, zdrowie, kulturę, sport i rekreację, gospodarkę mieszkaniową, itp.

Czytaj więcej

Samorządy na zakupach dla bezpieczeństwa. Na co idą pieniądze z programu OLiOC?

Prezydent Katowic Marcin Krupa jako flagowe inwestycje w 2026 r. wskazuje dwa przedsięwzięcia rewitalizacyjne. To projekt „Dzielnica Nowych Technologii – Katowicki HUB Gamingowo-Technologiczny” (czyli adaptacja obiektów po Kopalni Węgla Kamiennego Wieczorek), w ramach którego w 2026 r. zaplanowano wydatki na poziomie 226 mln zł, oraz budowa Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki – 54 mln zł.

Nie tylko metropolie. Mniejsze miasta też przyspieszają

Białystok priorytetowo traktuje poprawę mobilności miejskiej, ale wśród zadań ujętych w budżecie są też m.in. długo oczekiwana przez mieszkańców budowa hali widowiskowo-sportowej, dokończenie rewaloryzacji zabytkowego Parku Planty i Bulwarów Kościałkowskiego czy przebudowa zabytkowego budynku na potrzeby Domu Kultury „Śródmieście”.

Reklama
Reklama

Podobnie w planach Lublina – obok przebudowy infrastruktury drogowej i komunikacyjnej – ważną pozycję zajmuje rewitalizacja miejskich parków i przestrzeni publicznych. To m.in. projekt rewitalizacji Błoni pod Zamkiem i amfiteatru na Tatarach, przebudowa Centrum Sztuki Dzieci i Młodzieży czy adaptacja starego budynku przy ul. Bronowickiej 3 na nową siedzibę Centrum Interwencji Kryzysowej.

Skąd pieniądze i gdzie są bariery

Spodziewane inwestycyjne przyspieszenie w miastach w 2026 r. wynika przede wszystkim z większej dostępności zewnętrznych źródeł finansowania. Od minionego roku samorządy mogą sięgać po unijne środki – zarówno w formie pożyczek, jak i bezzwrotnych grantów – z Krajowego Planu Odbudowy. Na dobre rozruszał się też system dotacji z „tradycyjnych” funduszy UE na lata 2021–2027, które stanowią główne wsparcie dla lokalnych inwestycji.

Czytaj więcej

Samorządy więcej wydadzą na inwestycje w 2026 r. Imponujące plany dużych miast

Jednocześnie samorządowcy wskazują, że nie brakuje problemów. Każdy projekt unijny wymaga wkładu własnego, co przy ambitnych planach inwestycyjnych jest istotnym obciążeniem. Do tego dochodzi wzrost cen robót budowlanych, materiałów, energii oraz kosztów pracy, w tym rosnących wynagrodzeń (choć inflacja w budownictwie nie jest już tak dotkliwa jak 2–3 lata temu). Ograniczona jest także dostępność wykonawców i wykwalifikowanych kadr, a przeszkodą pozostają wydłużające się procedury administracyjne.

Budżetowa „krótka kołdra” i ostrożność finansowa

Największą barierą pozostaje jednak nienajlepsza kondycja lokalnych budżetów i zawsze zbyt krótka kołdra, by móc zaspokoić wszystkie oczekiwania mieszkańców. – Przestrzeń na rozwój miast ograniczają m.in. rosnące koszty bieżące, które wypierają inwestycje – oceniają władze Szczecina w informacji dla „Życia Regionów”. – Zwłaszcza w obliczu konieczności utrzymania relatywnie dużej nadwyżki operacyjnej i zdolności do wkładu własnego w budżecie miasta – dodają.

Reklama
Reklama

Szczecin radzi sobie z tymi wyzwaniami, rozkładając ambitny kilkuletni plan inwestycyjny o wartości 6,1 mld zł na mniej więcej równe roczne „raty” (efektem czego jest brak wzrostu wydatków inwestycyjnych na 2026 r. wobec 2025 r.).

Z kolei Kraków zdecydował się na zwiększenie zadłużenia miasta o kolejny miliard złotych, do 8,6 mld zł. Prezydent Aleksander Miszalski przekonuje, że to już ostatni taki rok, a w kolejnych latach dług ma powoli, ale systematycznie wyhamowywać.

Inwestycje
Nowe drogi w 2026 r. na Pomorzu, Śląsku, w Małopolsce i na Podlasiu
Inwestycje
Samorządy więcej wydadzą na inwestycje w 2026 r. Imponujące plany dużych miast
Inwestycje
W samorządowych inwestycjach na 2026 rok priorytetem będzie transport
Inwestycje
Samorządy na zakupach dla bezpieczeństwa. Na co idą pieniądze z programu OLiOC?
Inwestycje
Remonty i modernizacje dróg z rządowego funduszu. Kto planuje inwestycje?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama