– Raz do roku odbywa się trening Miejskiego Systemu Alarmowania i Ostrzegania, w trakcie którego dochodzi do uruchomienia wszystkich punktów alarmowych – zazwyczaj trening organizowany jest 1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Niezależnie od ww. treningu, dwa razy w roku Miejski System Alarmowania i Ostrzegania poddawany jest kompleksowemu przeglądowi technicznemu – przekazał nam łódzki ratusz.
Syreny wyją? To publiczne testy
W ub. tygodniu odbywały się techniczne testy alarmów dźwiękowych na terenie województwa mazowieckiego. Mazowiecki Urząd Wojewódzki przeprowadził próby związane z odbiorem zmodernizowanych punktów alarmowych. W stolicy występowały krótkie, kilkunastosekundowe uruchomienia syren.
– Krótkotrwałe włączenia syren, trwające kilkanaście sekund, służą sprawdzeniu poprawności ich działania i nie powinny być traktowane jako sygnały ostrzegawcze. Po ich usłyszeniu mieszkańcy miasta nie powinni podejmować żadnych czynności – informował stołeczny ratusz. Takie sygnały można było usłyszeć m.in. w rejonie placu Trzech Krzyży w Warszawie, co potwierdziło, że system działa sprawnie.
Czytaj więcej
Lokalne władze dostały pieniądze z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, choć jeszcze nie wszystkie i nie zawsze takie kwoty, o jakie wniosk...
W Lublinie ostatnie testy przeprowadzono 1 września (tzw. „głośny test”) oraz 16 września (tzw. „cichy test”). Po nich nie stwierdzono konieczności naprawy systemu.
Jak zapewnia Beata Pietryczuk z biura prasowego Urzędu Miasta w Lublinie, syreny (50 sztuk – 3 elektroniczne i 47 mechanicznych) podlegają regularnym testom. – To pokazuje, że system jest w dobrym stanie technicznym, a testy pozwalają utrzymać jego niezawodność – mówi lubelska urzędniczka.
Stała modernizacja systemów alarmowych
Z kolei w Łodzi miejski system alarmowy od 2019 r. obejmuje 53 elektroniczne punkty alarmowe, które przechodzą regularne przeglądy i testy, a także są modernizowane. Urząd Miasta informował, że raz do roku odbywa się trening Miejskiego Systemu Alarmowania i Ostrzegania, zazwyczaj 1 sierpnia, a dwa razy w roku system poddawany jest kompleksowemu przeglądowi technicznemu.
– Wszelkie wykrywane usterki są niezwłocznie usuwane, a na przestrzeni ostatnich lat prowadzony był proces wymiany akumulatorów w poszczególnych punktach alarmowych – przekazał nam łódzki ratusz. Urzędnicy podkreślają, że dzięki temu system działa nawet podczas poważnych przerw w dostawie prądu. Na utrzymanie i modernizację systemu przeznaczane są środki w wysokości około 150 tys. zł rocznie.
Czytaj więcej
Dzięki nim można m.in. sprawdzić rozkłady jazdy, termin wywozu odpadów czy zgłaszać problemy w gminie. O tym, że aplikacje typu smart city ułatwiaj...
W Katowicach ostatni raz testowano alarmy dźwiękowe w sierpniu. – Ćwiczenie testowe sprawności działania systemu alarmowania, równolegle wykorzystano ten fakt do uczczenia rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego – mówi Michał Mednala z Urzędu Miasta Katowice.
Urzędnik zapewnia, że miasto systematycznie monitoruje sprawność działania systemu, a także modernizuje go w ramach posiadanych środków i nowości technologicznych dostępnych na rynku. – Poszczególne elementy są wymieniane w ramach serwisowania lub modernizacji na bieżąco. Ostatni raz w tym roku, a szacunkowy koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych – mówi Michał Mednala.
Musi być sprawny, by zapewnić bezpieczeństwo
Urzędnicy podkreślają, że testy syren alarmowych pełnią więc rolę technicznej kontroli i nie powinny wywoływać niepokoju wśród mieszkańców, co jest jawnie komunikowane. Jak podawał powiat wołomiński, testy odbyły się między innymi 25 lipca 2025 r. i miały na celu „kontrolę poprawnego działania systemu alarmowego oraz zapewnienie jego gotowości do ostrzegania mieszkańców w sytuacjach kryzysowych”.
W całym kraju testy takie to standardowa procedura kontrolna, której celem jest zapewnienie skuteczności ostrzegania ludności w nagłych sytuacjach. Samorządowcy podkreślają, że testy syren alarmowych w miastach służą sprawdzeniu oraz utrzymaniu sprawności systemów alarmowych, co jest szczególnie ważne dla bezpieczeństwa mieszkańców.