Święto kobiecego żeglarstwa. Najlepsza załoga z YKP Szczecin

Blisko 60 zawodniczek z całej Polski wzięło udział w Dr Irena Eris Żeglarskich Mistrzostwach Polski Kobiet. Najlepszą okazała się załoga YKP Szczecin z Magdaleną Kwaśną, olimpijką z Tokio w klasie ILCA 6 za sterem.

Publikacja: 25.06.2024 18:06

Na starcie w Sopocie stanęło 14 załóg rywalizujących na jachtach RS21 w dwóch kategoriach: profesjon

Na starcie w Sopocie stanęło 14 załóg rywalizujących na jachtach RS21 w dwóch kategoriach: profesjonalnej oraz amatorskiej

Foto: Robert Hajduk

- Miałam świetną załogę, której muszę oddać spore zasługi, bo dziewczyny bardzo mnie wspierały, miałam wiele zaufania, więc to zdecydowanie przyczyniło się do dobrego wyniku. Dziękuje bardzo Agnieszce Skrzypulec, że dała mi możliwość sterowania, mam nadzieję, że godnie ją zastąpiłam i jest dumna z naszego wyniku – mówiła Magdalena Kwaśna,  sterniczka zwycięskiej załogi.

Kolejna edycja żeglarskich mistrzostw Polski kobiet za nami. Przez cały weekend w Sopocie trwała zawzięta walka o najlepsze wyniki, a warunki na akwenie nie należały do najłatwiejszych.

Na starcie stanęło 14 załóg rywalizujących na jachtach RS21 w dwóch kategoriach: profesjonalnej oraz amatorskiej. W sumie w zawodach brało blisko 60 zawodniczek.

Dobrze poradziły sobie ze sporymi falami

Średnia wiatru ze wszystkich 14 wyścigów wynosiła 13.5 węzła, ale jednak sopocki akwen płatał figle. Na trasie szkwały wiatru osiągały w sobotę nawet 25 węzłów, a zawodniczki musiały radzić sobie także ze sporą falą i dużymi zmianami wiatru.  W sobotę rozegrano 7 flightów, czyli 14 wyścigów.

Najszybciej żeglowały zawodniczki Yacht Klubu Polski Szczecin. Pod nieobecność Agnieszki Skrzypulec, która niedawno została mamą, dowództwo załogi przejęła inna olimpijka z Tokio Magdalena Kwaśna.

Reprezentantki szczecińskiego klubu rozpoczęły od mocnego uderzenia – żeglowały bardzo równo i zanotowały trzy wygrane wyścigi.

Prognozy wiatrowe na niedzielne ściganie nie były optymistyczne i niestety się sprawdziły. Deszcz, zachmurzenie i brak wiatru spowodowały brak możliwości przeprowadzenia wyścigów.

Ostatecznie regaty wygrała załoga YKP Szczecin, która żeglowała w składzie: Magdalena Kwaśna, Wiktoria Gołębiowska, Hanna Dzik i Anna Brzozowska.

Na drugim miejscu uplasowała się załoga AZS Uniwersytet Warszawski w składzie Agnieszka Łapińska, Kasia Harc, Julia Oleksiuk i Oliwia Laskowska. Żeglarki pomimo słabszego początku (7 miejsce), wróciły na właściwe tory i do końca meldowały się na mecie pierwsze lub drugie.

Na remisie z warszawską reprezentacją trzecie miejsce zajęła załoga Olsztyńskiego Klubu Żeglarskiego. Ewa Bartosiewicz, Tosia Janowczyk, Kasia Goralska i Karolina Sołtaniuk miały mocny początek i mocny koniec, jednak nie obyło się bez słabszych momentów. Obie załogi skończyły regaty z trzypunktową startą do liderek.

W tegorocznej edycji Dr Irena Eris Żeglarskich Mistrzostw Polski Kobiet uhonorowano także najlepsze załogi w klasyfikacji amatorskiej. Pierwsze miejsce zajęła załoga YKP Szczecin 2 - Małgorzata Kościuczuk, Iga Petri, Milena Maciuszko, Małgorzata Wojtysiak, która ukończyła regaty na 8 pozycji w klasyfikacji generalnej.

Na brzegu podczas mistrzostw też nie było nudno

Dr Irena Eris Żeglarskie Mistrzostwa Polski Kobiet to nie tylko same zawody, ale też imprezy towarzyszące. Miasteczko regatowe tętniło życiem oferując szereg atrakcji dla uczestników i kibiców.

Na otwarcie samej imprezy przeprowadzono debatę z udziałem kobiet sukcesu. O swoich doświadczeniach, nie tylko zawodowych, opowiadały m.in. posłanka Agnieszka Pomaska, niegdyś świetna żeglarka, Hanna Wawrowska, przewodnicząca Rady Fair Play Polskiego Komitetu Olimpijskiego, autorka i szefowa  projektu „Rzeczpospolita Życie Regionów”, Milena Lachowicz, psycholog kliniczny i sportowy, Wioletta Nowak, country HR manager i prokurent Draeger Polska.

Trening ze stretchingu i mobility z Anią Jashke przyciągnął kilkadziesiąt kobiet, które wspólnie dbały o swoje ciało.  Odbyły się również panele dyskusyjne z Michaliną Kaczmarek, Mileną Lachowicz oraz olimpijkami Jolą Ogar i Moniką Bronicką. Rozmawiano tam o zdrowiu fizycznym i urologicznym kobiet, motywacji w sporcie oraz roli psychiki w przygotowaniach do zawodów.

- Spełniło się moje marzenie, aby rywalizacja na wysokim poziomie była opakowana w aktywności brzegowe dostępne dla kibiców i dla zawodniczek, które akurat mają przerwy w wyścigach. Dzięki współpracy Polskiej Ligi Żeglarskiej i Komisji Kobiet PZŻ udało się zorganizować wspaniałe wydarzenia. Panele dyskusyjne to był bardzo dobry przykład, jak przy okazji sportu można promować tematykę stricte kobiecą i budować wokół tego tak duże wydarzenie. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie to jeszcze bardziej rozbudowane - mówi Maciej Cylupa, prezes Polskiej Ligi Żeglarskiej.

- Miałam świetną załogę, której muszę oddać spore zasługi, bo dziewczyny bardzo mnie wspierały, miałam wiele zaufania, więc to zdecydowanie przyczyniło się do dobrego wyniku. Dziękuje bardzo Agnieszce Skrzypulec, że dała mi możliwość sterowania, mam nadzieję, że godnie ją zastąpiłam i jest dumna z naszego wyniku – mówiła Magdalena Kwaśna,  sterniczka zwycięskiej załogi.

Kolejna edycja żeglarskich mistrzostw Polski kobiet za nami. Przez cały weekend w Sopocie trwała zawzięta walka o najlepsze wyniki, a warunki na akwenie nie należały do najłatwiejszych.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Z regionów
Samorząd płaci za pomoc sąsiedzką. Na co można w ramach niej liczyć?
Z regionów
Co pasażerowie zostawiają w autobusach i tramwajach?
Z regionów
W miastach powstają ogrody społeczne. Czym są?
Z regionów
Polskie miasta mają problem z toaletami publicznymi
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Z regionów
Chaos reklamowy w miastach ma się wyśmienicie
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą