W poniedziałek zostaną podpisane nowe, wieloletnie umowy z dwoma przewoźnikami na obsługę połączeń w regionie. Choć od blisko dwóch lat jego władze zapowiadały zwiększenie konkurencyjności na torach poprzez otwarcie ich dla większej liczby przewoźników, co miałoby doprowadzić do bardziej optymalnej oferty i lepiej dostosowanej do potrzeb mieszkańców, gracze pozostają ci sami: pasażerów dalej wozić będą Polregio i Arriva.
Operatorzy podpiszą umowy na 8 lat, obowiązujące do grudnia 2030 r. Całość zamówienia podzielona została cztery pakiety. Pakiety pierwszy i drugi, które przypadły Polregio, dotyczą linii zelektryfikowanych oraz zaplanowanego do elektryfikacji po roku 2025 odcinka linii 208 w północnej części regionu. Pakiet pierwszy obejmuje połączenia Kutno-Włocławek-Toruń-Bydgoszcz, Bydgoszcz-Inowrocław, Gniezno-Inowrocław-Toruń, Bydgoszcz - Toruń - Jabłonowo Pomorskie (plus Brodnica, jeśli Polskie Linie Kolejowe zelektryfikują linię po 2025 roku). Drugi to linie Bydgoszcz-Wyrzysk-Osiek, Bydgoszcz-Toruń, Toruń - Jabłonowo Pomorskie, Bydgoszcz-Smętowo, Piła-Bydgoszcz, Inowrocław-Bydgoszcz, Toruń-Inowrocław-Gniezno.
Czytaj więcej
W województwie łódzkim uruchomiony został pierwszy przetarg Rządowego Programu Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej.
Pakiety trzeci (Bydgoszcz-Tuchola-Chojnice, Bydgoszcz-Laskowice-Grudziądz, Laskowice Pomorskie - Czersk, Wierzchucin-Szlachta) i czwarty (Toruń-Chełmża, Chełmża-Bydgoszcz, Toruń - Jabłonowo Pomorskie, Brodnica-Grudziądz, Toruń-Grudziądz, Toruń-Sierpc) obejmuje obsługę linii niezelektryfikowanych, które obsługiwać będzie Arriva.
Celem tak przyjętego podziału ma być maksymalne zabezpieczenie interesów podróżnych. Ogłaszając w maju tego roku przetarg samorząd województwa deklarował, że chce zagwarantować siatkę połączeń odpowiadającą potrzebom społecznym. Uwzględnione miały być m.in. ustalenia z przeprowadzonego w marcu 2022 r. badania ankietowego preferencji podróżnych w komunikacji kolejowej, w którym uczestniczyło 4,5 tysiąca osób.
Obecny kształt podzielonych pomiędzy Polregio i Arrivę pakietów połączeń odbiega od tego, co planowano jeszcze w ubiegłym roku. Wtedy, w ramach prezentowanej przez Urząd Marszałkowski strategii transportowej regionu, zaplanowano przetargi na obsługę aż 10 pakietów obejmujących konkretne linie kolejowe i wyznaczone na nich zakresy poszczególnych odcinków komunikacyjnych. Założono, że zachęci to mniejsze polskie firmy przewozowe, posiadające licencję na obsługę pasażerskiego transportu kolejowego.
Czytaj więcej
Będzie jeden bilet na komunikację miejską i lokalną kolej w Krakowie. Z podobnych rozwiązań już od dawna korzystają mieszkańcy innych metropolii.
Sam przetarg ogłoszono dopiero we wrześniu. Jak to określono - miał otworzyć nowy rozdział w budowaniu oferty w pasażerskich przewozach szynowych w regionie. Postępowanie budziło jednak ogromne kontrowersje, m.in. przez bardzo krótki czas na składanie ofert. Ostatecznie zostało unieważnione, a obsługę linii powierzono na rok dotychczasowym przewoźnikom.
Na początku ub. roku wojewódzki samorząd planował nawet uruchomienie własnej spółki przewozowej - Kujawsko-Pomorskich Samorządowych Przewozów Pasażerskich. Wśród jej aktywów miały znaleźć się m.in. zespoły trakcyjne, szynobusy i doczepy należące do samorządu województwa, które już dziś stanowią połowę używanego w Kujawsko-Pomorskiem taboru kolejowego i jeżdżą w barwach Polregio i Arrivy.