- To oczywiste, że w związku z sytuacją na Ukrainie przygotowujemy się na różne scenariusze. Jednym z nich są działania wojewodów związane z ewentualnym napływem uchodźców z Ukrainy – informował Mariusz Kamiński, szef MSWiA.

Do części samorządów wpłynęły zapytania od wojewodów w sprawie obiektów do zakwaterowania przyszłych uchodźców. O tym jako pierwszy informował Krzysztof Kosiński, prezydent Ciechanowa.  

- Zostaliśmy poproszeni o wskazanie listy obiektów zakwaterowania dla uchodźców, liczby osób możliwych do przyjęcia, kosztów z tym związanych, czasu adaptacji budynków z rekomendacją do 48h – napisał prezydent Kosiński w mediach społecznościowych.

Motel do dyspozycji uchodźców

Do bydgoskiego ratusza pismo od wojewody trafiło już 28 stycznia.

– Prośba dotyczyła informacji o obiektach zlokalizowanych na terenie miasta, których wykorzystanie byłoby możliwe do czasowego zakwaterowania cudzoziemców. A mają to być obiekty typu hotele, internaty, motele z dostępem do węzłów sanitarnych i możliwością wyżywienia – podaje Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta Bydgoszczy.

Miasto już odpowiedziało wojewodzie. –  Na podstawie doświadczeń z kwarantanny informację o trzech obiektach na terenie Bydgoszczy – dodaje Marta Stachowiak.

Czytaj więcej

Pracownicy z zagranicy potrzebni w całej Polsce

Lubelski magistrat już od końca stycznia jest w stałym kontakcie z Urzędem Wojewódzkim.

- W weekend wojewoda z prezydentem odbyli telekonferencję na temat bieżącej sytuacji i ustalili możliwe scenariusze jej rozwoju. Ponieważ ta sprawa bezpośrednio dotyczy bezpieczeństwa naszego miasta i jego mieszkańców, jak również pomocy osobom uciekającym przed zagrożeniem wojny, prezydent podtrzymał deklarację ścisłej współpracy w tym zakresie oraz udzielenia wszelkiego możliwego wsparcia ze strony miasta służbom wojewody – podaje Justyna Góźdź, z biura prasowego lubelskiego ratusza.

Dodaje, że miasto prowadzi też rozmowy o ewentualnych możliwościach tymczasowego zakwaterowania uchodźców próbujących się wydostać z Ukrainy.

- W uzgodnieniu z wojewodą aktualizujemy listę obiektów i lokali miejskich, które mogłyby być do tego celu wykorzystane. Wydział Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin pozostaje w stałym kontakcie z odpowiednimi służbami Wojewody i na bieżąco uzgadnia niezbędne działania - dodaje urzędniczka.

Przyznaje, że w kontekście dokładnej liczby miejsc na terenie miasta, a mogą być one udostępniane nie tylko przez samorząd, ewentualnych kosztów oraz sposobu obsługi napływających uchodźców może się wypowiadać Urząd Wojewódzki, który w imieniu administracji rządowej koordynuje działania w tym zakresie.

Miejsca do weryfikacji

Na to samo zwraca uwagę Emilia Król z krakowskiego magistratu. - Kraków, jeżeli zajdzie taka potrzeba będzie współpracować z wojewodą w tym obszarze. Planujemy  spotkanie ze środowiskami ukraińskimi, by dowiedzieć się, jak miasto może im pomóc – dodaje urzędniczka.

Także, jak podaje Marlena Salwowska ze stołecznego ratusza, procedura związana z przyjęciem fali cudzoziemców - uchodźców, jest realizowana przez administrację rządową, dlatego to jednostki rządowe muszą być źródłem wszelkich informacji na ten temat.

Czytaj więcej

Bredychowski: Ten kryzys to nie jest tylko epizod

- Warszawa otrzymała kilka pism w tej sprawie, na wszystkie na bieżąco odpowiadamy. Wskazaliśmy ok. 30 miejsc, które mogą być wykorzystane dla lokowania uchodźców. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego będzie weryfikować te miejsca, podobnie jak te wskazywane przez inne samorządy i zdecyduje o włączeniu ich do swoich planów – mówi urzędniczka.

A Marcin Rzepecki, zastępca dyrektora Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania przyznaje, że wpłynęło do nich pismo z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu dotyczące możliwości zakwaterowania.

- Nasz Wydział Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa jako miejsce ewentualnego zakwaterowania wskazał teren byłego ośrodka policyjnego położonego przy ul. Chojnickiej 35. Na obecnym etapie trwa szacowanie możliwości adaptacyjnych tego terenu. Według wstępnych ustaleń koszty zakwaterowania ponosić będzie wojewoda wielkopolski – podaje dyr. Rzepecki.

Nie wszystkich wojewodowie pytają

Są też samorządy, które dotąd nie dostały żadnych próśb w sprawie kwater dla uchodźców. Tak jest w Rzeszowie czy w Łodzi.

- Rzeszów nie otrzymał takiego zapytania z urzędu wojewódzkiego – poinformował nas Artur Gernand, z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

A Marcin Masłowski, rzecznik prezydent Łodzi mówi, że miasto czeka na wytyczne, co to ma być. – Na razie nie wiemy, jakie wojewoda poda warunki – mówi Marcin Masłowski.