Reklama

Użytki ekologiczne w aglomeracjach. Miejskie enklawy dzikiej przyrody

Nie są parkami, nie są rezerwatami i często trudno je dostrzec na pierwszy rzut oka. A jednak to właśnie użytki ekologiczne coraz częściej stają się jednym z kluczowych narzędzi miejskiej polityki środowiskowej.

Publikacja: 03.02.2026 14:03

Władze Białegostoku ustanowiły użytek ekologiczny na terenie Stawów Marczukowskich i Doliny Bażantar

Władze Białegostoku ustanowiły użytek ekologiczny na terenie Stawów Marczukowskich i Doliny Bażantarki

Foto: Marcin Jankowiak

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego użytki ekologiczne stają się istotnym narzędziem miejskiej polityki środowiskowej?
  • Jakie były początki tworzenia użytków ekologicznych w polskich miastach i jak ewoluowały na przestrzeni lat?
  • Dlaczego użytki ekologiczne mają duże znaczenie mimo swojej niewielkiej powierzchni?
  • Jakie formy ochrony przyrody są wprowadzane w miastach, które nie planują ustanawiania nowych użytków ekologicznych?

– Utworzenie użytku ekologicznego to ważny krok w kierunku ochrony przyrody w Białymstoku. Dzięki tej decyzji zachowamy miejsca istotne dla bioróżnorodności, a jednocześnie zadbamy o ich właściwe użytkowanie z myślą o obecnych i przyszłych mieszkańcach – mówi Eliza Agnieszka Cybulko, zastępczyni prezydenta miasta.

Na terenie Stawów Marczukowskich i Doliny Bażantarki w Białymstoku z inicjatywy miasta ustanowiono użytek ekologiczny. To forma ochrony przyrody obejmująca obszary o szczególnych walorach przyrodniczych. W połowie stycznia zgodzili się na to miejscy radni. Użytek ekologiczny „Stawy Marczukowskie i Dolina Bażantarki” obejmuje ponad 8,3 hektara półnaturalnego terenu na Starosielcach Północ.

Najcenniejsze ekosystemy pod ochroną

Wbrew obiegowym opiniom użytki ekologiczne nie są „zielonymi resztkami”, które przypadkiem przetrwały inwestycyjną presję. To tereny wybierane świadomie – często po szczegółowych analizach i badaniach. Jak podaje Urząd Miejski w Białymstoku, to ważne miejsce dla lokalnej przyrody: płazy i ptaki mają tu swoje miejsca rozrodu, a ptaki wodne – zarówno migrujące, jak i zimujące – znajdują tu przestrzeń do żerowania i odpoczynku. Obszar ten odgrywa istotną rolę w zachowaniu różnorodności biologicznej.

Historia miejskich użytków ekologicznych w Polsce jest całkiem długa. Niektóre miasta zaczęły je ustanawiać już w latach 90., inne dopiero w ostatnich latach. Gdańsk swój pierwszy użytek – Fort Nocek – ustanowił w 1996 r. Do dziś jest on ważnym zimowiskiem nietoperzy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

W Krakowie rośnie park na terenach pokolejowych. Jest projekt zielonej inwestycji

– Obecnie mamy na terenie miasta 18 użytków ekologicznych oraz dwa zespoły przyrodniczo-krajobrazowe, które chronią fragmenty najcenniejszych lokalnych ekosystemów – od torfowisk i muraw kserotermicznych, przez oczka wodne i siedliska rzadkich gatunków, aż po unikatowe krajobrazy dolin potoków o charakterze górskim – przekazał Jędrzej Sieliwończyk z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Dodaje, że ostatnie użytki zostały ustanowione w 2025 roku, a obecnie trwają procedury zmierzające do powołania kolejnych.

Podobną drogą podążają inne miasta. W Warszawie pierwszy użytek ekologiczny ustanowiono w 2002 roku, a ostatni – „W Porcie Żerańskim” – 31 grudnia 2024 roku. – Ustanawianie użytków ekologicznych jest działaniem długofalowo korzystnym dla miasta i mieszkańców – podkreśla stołeczny ratusz, który analizuje obecnie kolejne wnioski i planuje inwentaryzacje przyrodnicze.

A w Krakowie zostały już ustanowione 22 użytki ekologiczne o łącznej powierzchni ok. 240 ha. Wraz z innymi powierzchniowymi formami ochrony przyrody zajmują one 16,6 proc. powierzchni miasta. Pod tym względem Kraków plasuje się w czołówce polskich miast.

Małe tereny, ale duża odpowiedzialność za nie

W Katowicach do tej pory został utworzony jeden użytek ekologiczny – Płone Bagno. Położony jest na obszarze Lasów Murckowskich. – Został powołany ze względu na wartości przyrodnicze – bór bagienny wraz z fragmentami torfowiska wysokiego – mówi Dariusz Czapla z katowickiego ratusza. Dodaje, że obecnie nie ma w mieście planów tworzenia takiej formy ochrony przyrody. Władze Katowic wprowadzają natomiast inne formy ochrony – np. ustanawiają pomniki przyrody. Tych ostatnich w mieście jest 84, z czego pięć ustanowiono w 2025 roku.

Poza tym w Katowicach są trzy zespoły przyrodniczo-krajobrazowe: ZPK „Szopienice-Borki” – utworzony w 2000 roku, ZPK „Źródła Kłodnicy” (2001 rok) oraz ZPK „Las Murckowski-Buczyna” (2021 rok), a także dwa rezerwaty przyrody: Ochojec oraz Las Murckowski. 

Reklama
Reklama

Użytek ekologiczny „Miłkowa Skarpa” w Lublinie jest siedliskiem rzadkiej rośliny chronionej, miłka wiosennego, i obejmuje murawę o charakterze stepowym znajdującą się na zboczu doliny Bystrzycy, na granicy Lublina z gminą Wólka, w pobliżu ul. Łysakowskiej i drogi ekspresowej S17. Miejsce to było już wcześniej objęte ochroną pomnikową w formie płatów roślinności kserotermicznej, ustanowioną jeszcze w 1987 roku. – Wielkość populacji miłka wiosennego na tym obszarze liczy 445 osobników, siedlisko należy więc do najliczniejszych na Lubelszczyźnie – podkreślają autorzy inwentaryzacji wykonanej na zlecenie miasta.

Czytaj więcej

Rosną na dachach, ścianach, torowiskach. Duża kariera małych roślin

Samorządy podkreślają, że ustanowienie użytku ekologicznego nie oznacza wyłączenia terenu z życia miasta. Wręcz przeciwnie – kluczowa jest tzw. ochrona czynna, czyli realne działania w terenie. W Białymstoku uchwała wprowadza nie tylko zakazy, ale także konkretne obowiązki: „okresowe usuwanie szuwarów z płytkich zbiorników wodnych oraz monitoring populacji płazów”.

W Lublinie miasto prowadzi koszenie i odkrzaczanie muraw, ogranicza ekspansję gatunków inwazyjnych i oznakowuje teren tablicami informacyjnymi. – Działania o charakterze ochronnym są ujęte w projekcie „Zielony Lublin – ochrona zasobów przyrody w mieście”, współfinansowanym ze środków UE – informuje Monika Głazik z lubelskiego ratusza.

Użytków ekologicznych będzie przybywać. Mieszkańcy na nie czekają

Wbrew pozorom ustanowienie użytku ekologicznego to nie szybka decyzja administracyjna. W większości miast proces ten poprzedzają uzgodnienia z Regionalnymi Dyrekcjami Ochrony Środowiska, konsultacje społeczne i szczegółowe analizy przyrodnicze.

To ważne, bo – jak podkreślają samorządy – użytki ekologiczne mają nie tylko chronić przyrodę, ale też budować społeczną akceptację dla ochrony zieleni w mieście. W Gdańsku duży nacisk kładzie się na edukację. – Powstała seria materiałów edukacyjnych, które pokazują mieszkańcom bogactwo i zróżnicowanie miejskich obszarów chronionych – informuje miasto.

Reklama
Reklama

Czy takich miejsc będzie przybywać? Tak, choć w różnym tempie. – Prowadzimy waloryzacje terenów cennych przyrodniczo – mówi Szymon Prymas, dyrektor Wydziału Klimatu i Środowiska Urzędu Miasta Poznania. – To ważne, aby połączyć funkcje miasta i potrzeby mieszkanek i mieszkańców z istniejącą przyrodą.

A Kraków zapowiada kolejne kroki. – Obecnie procedowane jest powiększenie użytku „Łąki na Klinach”, a planowane są nowe użytki, m.in. „Drwinka” oraz „Chomik europejski” – informuje Urząd Miasta Krakowa. – Ustanawianie form ochrony przyrody jest opłacalne oraz konieczne.

Choć korzyści z istnienia użytków ekologicznych trudno precyzyjnie wycenić, samorządy coraz częściej mówią o nich językiem inwestycji. – Naturalne ekosystemy realizują wiele usług, których odtworzenie metodami sztucznymi byłoby bardzo kosztowne – podkreśla Jędrzej Sieliwończyk z Gdańska, wskazując na retencję wód, poprawę jakości powietrza i odporność miasta na zmiany klimatu.

 

 

Ekologia
Darmowa komunikacja i zakazy dla kominków. Jak samorządy walczą ze smogiem
Ekologia
Katowice przymierzają się do stworzenia strefy czystego transportu
Ekologia
Smog pod stałą kontrolą, ale wciąż truje. „Potrzeba kompleksowych działań”
Ekologia
Mazowsze bez smogu
Ekologia
Samorządy nie radzą sobie z wymianą kopciuchów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama