Wyczekiwany od dawna projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw, czyli tzw. ustawa wiatrakowa, trafi wreszcie do Sejmu. W poniedziałek wieczorem sejmowe komisje środowiska i infrastruktury przyjęły projekt zmiany ustawy odległościowej wraz z poprawkami. Głosowanie w Sejmie odbędzie się 25 czerwca, a następnie projekt czekają prace w Senacie oraz podpisanie przez prezydenta.
Projekt umożliwi rozwój energii wiatrowej, dzięki zniesieniu zasady 10H i określenie 500 metrów jako minimalnej odległości wiatraków od zabudowań. Daje też zielone światło dla rozwoju biometanu, którego rynek w Polsce rozwija się dynamicznie, choć jego potencjał jest nadal wykorzystywany w bardzo niewielkim stopniu. Jak szacuje Polska Organizacja Biometanu, w przyszłości mógłby on pokryć nawet 50 proc. krajowego zapotrzebowania na paliwa gazowe.
Biometan pomoże w walce z kryzysem ciepłownictwa?
Według Dolnośląskiego Instytutu Studiów Energetycznych (DISE), biometan stanowi „lokalne źródło energii”. Jego rozwój mógłby pomóc w walce z kryzysem ciepłownictwa – od początku lipca zapowiadane są podwyżki cen ciepła.
Czytaj więcej
Transformacja energetyczna w Polsce postępuje – choć żadne miasto, gmina ani województwo nie osiągnęły jeszcze neutralności klimatycznej, coraz wię...
Jak wynika z danych Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, w Unii Europejskiej Polska wiedzie prym pod względem potencjału produkcyjnego biometanu – ocenia się, że możemy go produkować nawet 3-4 mld metrów sześciennych rocznie, czyli mniej więcej tyle, ile rocznie grupa Orlen wydobywa w Polsce gazu ziemnego. Oznacza to, że łatwiej będzie zmniejszyć import gazu z zagranicy. Właściwości biometanu są podobne do gazu ziemnego, jednak generuje on znacznie mniej gazów cieplarnianych.
Co więcej, pojedyncza instalacja biometanu generuje lokalnie 3-4 miejsca pracy, związane z jej codzienną obsługą oraz konserwacją instalacji.
Jak podkreśla Robert Kuraszkiewicz, członek rady programowej Nowej Konfederacji, polski potencjał w zakresie rozwoju biometanu należy wykorzystać. - W interesie rolników, społeczności lokalnych i systemu energetycznego jest odblokowanie tego potencjału. Potrzebujemy nowych rozwiązań legislacyjnych, które dadzą możliwość budowy dobrze zaplanowanego systemu zasilania energetycznego opartego na biogazie – mówi ekspert.
Lokalne źródło energii i ciepła
Według dr inż. Agaty Romanowskiej z Dolnośląskiego Instytutu Studiów Energetycznych, rozwój biometanu to również aspekt istotny dla bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz dekarbonizacji.
Czytaj więcej
Program adaptacji miast do zmian klimatu, nim na dobre ruszył, już się kończy. Ale samorządy zdążyły z wnioskami.
– Biometan to odnawialne lokalne źródło energii i ciepła, ale przede wszystkim szansa na rozwój rolnictwa poprzez świadomą gospodarkę emisyjnymi odpadami i ograniczanie wykorzystania sztucznych nawozów, które może z powodzeniem zastępować poferment z biogazowni. Ten niewykorzystany kapitał obszarów wiejskich warto zagospodarować na miejscu i czerpać lokalne korzyści z tego zielonego gazu, z zachowaniem standardów higieny jego produkcji. Możliwa jest wielkoskalowa produkcja biometanu bez uciążliwości dla lokalnych społeczności i środowiska – żeby jednak tego dokonać, konieczny jest silny impuls do rozwoju na szczeblu krajowym – twierdzi ekspertka.