Z tego artykułu dowiesz się:
- Na jakim etapie jest projekt wydobycia miedzi w Nowej Soli i jakie wyzwania środowiskowe stoją przed inwestorem.
- Jak uruchomienie kopalni może wpłynąć na rynek pracy i rozwój gospodarczy województwa lubuskiego.
- Dlaczego miedź z lubuskiego złoża jest uznawana za surowiec strategiczny dla transformacji energetycznej Unii Europejskiej.
- Jakie mechanizmy finansowe, w tym specjalny fundusz, mają zagwarantować, że zyski z wydobycia pozostaną w regionie.
Przypomnijmy, że projekt zlokalizowany jest w obrębie koncesji poszukiwawczej „Nowa Sól II”, położonej w granicach gmin: Nowa Sól, Kolsko, Siedlisko w powiecie nowosolskim, a także w gminie Bojadła (powiat zielonogórski) oraz gminie Sława w powiecie wschowskim. Inwestor ma plany, a samorząd duże nadzieje.
Władze spółki Lumina Metals prowadzą obecnie prace związane z dokumentacją środowiskową z myślą o przyszłym wydobyciu. W najbliższym czasie chce złożyć stosowną dokumentację, która zostanie poddana pełnej procedurze oceny oddziaływania na środowisko i pozwoli na prowadzenie w przyszłości wydobycia.
Status miedziowego projektu
– Przewidujemy otwarty dialog z lokalnymi społecznościami. Posiadamy biuro bezpośrednio przy naszym złożu, więc chętnie przyjmujemy odwiedzających. W ramach ostatnich działań planujemy wiercenia na obszarze sąsiadującym z terenami objętymi programem Natura 2000, co wymaga konsultacji i uzyskania odpowiednich zgód. Jak dotąd proces ten przebiega pomyślnie – mówił na kongresie górniczym Future Mining Forum&Expo pytany przez nas prezes Lumina Metals Jordan Pandoff.
Czytaj więcej
Po uruchomieniu produkcji będziemy mieć możliwość pozyskania nowych wpływów podatkowych. Jednak przede wszystkim dzięki fabryce powstaną nowe, ważn...
Jak zapewnia nas Izabela Bojko, wójt gminy Nowa Sól, wszystkie prace wiertnicze realizowane są z zachowaniem najwyższych standardów środowiskowych i przy użyciu nowoczesnych technologii minimalizujących wpływ na otoczenie. – Inwestor podkreśla, że kopalnia nie będzie miała negatywnego wpływu na środowisko. Koncentrat rudy trafi do huty w Głogowie, to, co pozostanie po procesie technologicznym, wróci pod ziemię – podkreśla Izabela Bojko.
Nowe miejsca pracy nie do przecenienia
Samorząd województwa lubuskiego również wiąże duże nadzieje z możliwością sięgnięcia po złoża miedzi i srebra zlokalizowane w tym regionie. Jak mówi „Rzeczpospolitej” marszałek województwa lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski, chodzi o największe w Europie nieeksploatowane złoże tych metali. Nasz rozmówca podkreśla, iż uruchomienie kopalni miedzi i srebra to kluczowa – historyczna – inwestycja w rozwój województwa lubuskiego. Jego zdaniem, uruchomienie wydobycia zapewni tysiące miejsc pracy (bezpośrednio w kopalni i pośrednio w związanych z nią firmach). Tu powołuje się na szacunki firmy doradczej EY, która szacuje, że w samej kopalni pracę znajdzie ok. 8 tys. osób. Łączne zatrudnienie (pośrednie, bezpośrednie i indukowane) może przekraczać nawet ponad 20 tys. ludzi.
– To rzecz nie do przecenienia w czasach, gdy również Lubuskie boryka się z problemami demograficznymi, a liczymy na pozyskanie w związku z inwestycją nowych mieszkańców. Wiemy, że na decyzję o uruchomieniu kopalni czekają mieszkańcy lubuskich samorządów – wskazuje marszałek, wyrażając dużą nadzieję na perspektywę tysięcy nowych miejsc pracy, rozwoju lokalnych przedsiębiorstw, nowych kompetencji zawodowych oraz impulsu inwestycyjnego dla wielu gmin i powiatów – mówi Sebastian Ciemnoczołowski.
Czytaj więcej
Oficjalnie elektrownia i kopalnia węgla brunatnego Turów ma działać do czasu, kiedy wygasa jej koncesja, a więc do 2044 r. Tempo transformacji ener...
Więcej szczegółów zdradzają nam przedstawiciele władz samorządowych już bezpośrednio w gminie. Jak mówi Izabela Bojko, plan budowy kompleksu górniczo-hutniczego zakłada stworzenie jednego z największych nowych ośrodków przemysłowych i pracowniczych w zachodniej Polsce. – Spodziewamy się zapotrzebowania na kadry w fazie budowy kopalni (inżynierów, budowlańców, monterów), w fazie operacyjnej, czyli przy stałym zatrudnieniu – górników, operatorów maszyn, geologów, kadry inżynieryjnej i administracyjnej, a także dla lokalnych dostawców i podwykonawców (serwis, ochrona, catering) – wylicza.
Fundusz pokoleń i podatki
Sebastian Ciemnoczołowski wiąże też nadzieję na wzrost znaczenia regionu z tym, że w ostatnim czasie miedź została oficjalnie uznana przez Unię Europejską za surowiec strategiczny dla transformacji energetycznej. – Bez miedzi z Lubuskiego niemożliwa będzie budowa europejskich farm wiatrowych czy aut elektrycznych. Co więcej, złoże to jest tak bogate, że statystycznie w każdym kilometrze kwadratowym obszaru Nowej Soli (120 kilometrów kwadratowych) znajduje się średnio ponad 83 tysiące ton czystej miedzi. To tak, jakby pod stopami mieszkańców leżał kapitał pozwalający na sfinansowanie budowy kilkunastu nowoczesnych szpitali na każdym kilometrze kwadratowym. To tylko obraz tego, z jakim przedsięwzięciem mamy do czynienia – podkreśla marszałek.
Aby środki z przyszłej eksploatacji zostały w regionie, ma powstać Lubuski Fundusz Młodego Pokolenia. – Część zysków z wydobycia, przetwarzania i sprzedaży miedzi będzie trafiała na specjalny fundusz powołany z myślą o mieszkańcach, którzy nie skończyli 18. roku życia. Fundusz zostanie przeznaczony na różne obszary związane z edukacją i wychowaniem młodych ludzi – wyjaśnia marszałek.
Czytaj więcej
Inwestycji finansowanych z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji jest w Wałbrzychu bardzo dużo. Łącznie na sumę około miliarda złotych – mówi Roman...
Izabela Bojko pytana o dochód dla gminy z tytułu prowadzenia działalności wydobywczej, wskazuje, że zależy on bezpośrednio od fazy realizacji projektu. Pierwsze pieniądze już jednak są. Jak wymienia Izabela Bojko, na obecnym etapie prac wiertniczych i badawczych wpływy są mniejsze i tak, opłata z tytułu czasu obowiązywania koncesji na rozpoznawanie złoża rud miedzi i srebra została ustalona w wysokości 38 319 zł, z czego w 60 proc. stanowi dochód gmin, na terenie których będzie prowadzona działalność. – Po wybudowaniu i uruchomieniu kopalni inwestycja ta całkowicie odmieni budżet samorządu – uważa wójt gminy.