Docenili odnawialną energię

Wisznice – I miejsce wśród gmin wiejskich.

Publikacja: 08.10.2018 15:05

Gmina stawia na zielony prąd

Gmina stawia na zielony prąd

Foto: materiały prasowe

Wisznice to gmina licząca 5 059 mieszkańców stałych oraz 176 czasowych. To gmina typowo rolnicza, jednak rolnictwo jest tutaj wyspecjalizowane – to głównie sadownictwo i warzywnictwo, oraz zioła. – Naszą konsekwentnie realizowaną polityką jest rozwój w oparciu o środki zewnętrzne – podkreśla Piotr Dragan, wójt gminy Wisznice.

Atutem gminy jest czystość powietrza – nie ma tutaj smogu, także dlatego że lokalne władze inwestują w takie rozwiązania, które gwarantują czystość natury. – Inwestujemy w odnawialne źródła energii w domach mieszkańców i w instytucjach publicznych – mówi Piotr Dragan. – Naszym największym osiągnięciem jest zbudowanie wraz z gminami partnerskimi farmy fotowoltaicznej o mocy 1,4 MW – podkreśla.

Kolejnym atutem Wisznic jest fakt, iż 90 proc. mieszkańców ma dostęp do kanalizacji, lub ma przydomową oczyszczalnię ścieków – zaznacza Dragan.

Na uwagę zasługują przedsięwzięcia, na których korzystają dzieci i młodzież. I tak, na terenie gminy 100 procent dzieci chodzi do przedszkola. W tym roku utworzono żłobek, w którym profesjonalną opiekę ma teraz kilkanaścioro maluchów.

Na rozwój gminy wpłynęły liczne inwestycje, w planach są kolejne. – Wśród ważnych inwestycji można wymienić modernizację oczyszczalni ścieków oraz budowę farmy fotowoltaicznej, która daje nam bezpieczeństwo energetyczne. Warto wspomnieć o kolektorach słonecznych na dachach budynków mieszkalnych oraz inwestowaniu w kapitał ludzki, np. punkty przedszkolne przy szkołach na wsi i żłobek – wylicza Piotr Dragan. W każdym roku modernizowane są drogi. Dofinansowanie na ten cel gmina otrzymała m.in. w ramach projektu „100 km dróg w każdym powiecie na 100-lecie niepodległości”, który realizuje w tym roku lubelski urząd marszałkowski.

Co jest w planach na najbliższą przyszłość? – Dostrzegam potrzebę inwestycji w miejsca pracy. W najbliższym czasie mamy plan, by uruchomić ze środków na rewitalizację zakład opiekuńczo-leczniczy. Byłyby to nowe miejsca pracy, ale również zmierzenie się z potrzebami starzejącego się społeczeństwa – zaznacza Piotr Dragan.

Największą potrzebą gminy jest przyciągnięcie biznesu. – Chociaż mamy tereny inwestycyjne, nie byliśmy dotychczas w stanie przyciągnąć przedsiębiorców z zewnątrz – przyznaje wójt Wisznic.

Jednak – jak podkreśla — przedsiębiorczość rozwija się na terenie gminy, a dzieje się to w oparciu o rodzime firmy oraz tutejszych przedsiębiorców. – Są oni bardzo aktywni i tak naprawdę u nas nie ma bezrobocia. Nie pracują tylko ci, którzy nie chcą pracować – podkreśla Piotr Dragan.

Dla lokalnych przedsiębiorców stosowane są zachęty, między innymi zwolnienia podatkowe w sytuacji, jeśli ktoś tworzy miejsca pracy, oraz dostęp do uzbrojonych w media działek. Ale jeżeli przedsiębiorca wybierze nieuzbrojone grunty, to gmina – jak zapewnia wójt – również niezwłocznie je uzbraja.

Czy stosowane są jakieś ułatwienia dla mieszkańców, mające skłonić ich do osiedlenia się w tej właśnie gminie? – Zachęcić mieszkańców, by zamieszkali na wsi oddalonej od dużych miast jest bardzo trudno. Jednak staramy się również to robić – przyznaje Piotr Dragan.

I tak, mieszkańcy mają za darmo dostęp do przedszkoli, a od tego roku również do żłobka – nie za darmo, ale z niewielką opłatą. – Nasze mamy mogą więc szybko wracać do pracy – mówi wójt Wisznic.

Gmina jest w trakcie budowy platformy internetowej do kontaktu z mieszkańcami, co umożliwi mieszkańcom załatwienie wielu spraw bez przychodzenia do urzędu.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej