Wielki skok rowerowy

Największy w kraju system rowerów miejskich połączy Trójmiasto oraz pomorskie gminy i miasta od Pojezierza Kaszubskiego po Mierzeję Helską.

Publikacja: 11.12.2017 22:30

Pomorski system roweru miejskiego ma ruszyć oficjalnie latem 2019 roku.

Pomorski system roweru miejskiego ma ruszyć oficjalnie latem 2019 roku.

Foto: Rzeczpospolita, Tomasz Ziółkowski

W niedzielny poranek 11 czerwca br. – w 200. rocznicę pierwszej 8-km wycieczki rowerowej, na którą wybrał się w 1817 r. wynalazca pierwowzoru roweru Karl Dreis – z Wejherowa, Tczewa, Kartuz oraz spod stadionu Energa w Gdańsku wyruszyły w kierunku Sopotu cztery peletony uczestników dorocznego Wielkiego Przejazdu Rowerowego. Przez kilka godzin na pomorskich szosach i ulicach Trójmiasta królowały rowery. Na pikniku wieńczącym Wielki Przejazd spotkało się w parku Sopockie Błonia ponad 10 tys. osób.

WPR, który odbył się w tym roku po raz 21., to najstarsza i największa w kraju impreza dla miłośników dwóch kółek – a także swego rodzaju manifestacja ich siły na Pomorzu. A zwłaszcza w Gdańsku, znanym jako „rowerowa stolica Polski”. Owa gdańska stołeczność ma jednak istotną skazę. Trójmiasto to, paradoksalnie, jedyna obecnie aglomeracja w kraju, gdzie nie można wypożyczyć roweru miejskiego. W efekcie konsekwentnie rozwijana w pomorskich miastach i gminach jako alternatywa dla transportu publicznego i samochodów infrastruktura rowerowa nie jest w pełni wykorzystywana. Ten stan rzeczy wkrótce jednak zasadniczo się zmieni. W 2018 i 2019 r. w Trójmieście i 11 okolicznych miastach i gminach powstanie system rowerów miejskich – Rower Metropolitalny – obejmujący największy obszar w kraju, drugi za Warszawą pod względem liczby rowerów i, obok Krakowa, najnowocześniejszy w Polsce. W połowie listopada br. między pomorskim urzędem marszałkowskim a inwestorem, Stowarzyszeniem Obszaru Metropolitalnego Gdańsk – Gdynia – Sopot, podpisano umowę o dofinansowanie projektu ze środków unijnych kwotą 17 mln zł. Łączny koszt stworzenia systemu to 22 mln zł.

W ubiegłym roku w rankingu miast przyjaznych dla rowerów („Miasto dla rowerów” miesięcznika „Rowertour”) Gdańsk zajął, podobnie jak w poprzednich dwóch edycjach konkursu w 2014 i 2012, pierwsze miejsce, wyprzedzając Toruń i Wrocław. Gdynia była ósma w konkursie, w którym wzięło udział 41 miast liczących ponad 100 tys. mieszkańców. Trójmiejskie samorządy, a także władze wielu innych gmin pomorskich deklarują i na ogół realizują politykę transportową korzystną dla rowerzystów. Natomiast idea rowerów miejskich nie mogła się tu długo przebić. Pierwszy i jedyny dotychczas system rowerowy, należący do firmy Nextbike, działał na zasadach komercyjnych w 2013–2015 r. w Sopocie. Zainteresowanie, z uwagi na małą liczbę rowerów (80) i stacji (8) oraz ceny – bez wsparcia z budżetu miejskiego siłą rzeczy wysokie – było znikome. W ostatnim sezonie działalności odnotowano w Sopocie tylko 4,9 tys. wypożyczeń.

Rower Metropolitalny, jeden z najrozleglejszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie systemów w Europie (IV generacji), obejmie Trójmiasto oraz miasta i gminy Tczew, Reda, Kartuzy, Pruszcz Gdański, Puck, Rumia, Sierakowice, Somonino, Stężyca, Władysławowo i Żukowo – a zatem tereny od miejscowości położonych w sercu Kaszub po Mierzeję Helską. Stowarzyszenie zakupi 3,9 tys. rowerów – większość, ponad 2 tys., trafi na ulice Gdańska – z czego ok. 10 proc., z myślą o mieszkańcach dzielnic położonych na wzgórzach, jak gdański Chełm czy Morena, będzie wyposażonych w silniki elektryczne. Ustalono już liczbę i lokalizację stacji rowerowych – ma ich powstać 682. Nie będą to jednak znane z innych miast kosztowne stacje dokowania, pochłaniające 70 proc. koszów budowy infrastruktury systemów III generacji. Ich funkcje – we współpracy z aplikacją zainstalowaną w smartfonie – przejmą „inteligentne rowery” z panelem elektronicznym, GPS i elektrycznym zamkiem. Umożliwi to użytkownikom identyfikację i zlokalizowanie najbliższego wolnego roweru oraz jego wypożyczenie i zwrot („zamknięcie”) w dowolnym miejscu, a operatorowi systemu zapewni stały, w czasie rzeczywistym nadzór nad całą flotą miejskich jednośladów. Nadmiernemu jej rozproszeniu mają przeciwdziałać premie finansowe dla osób, które pozostawią rower w wyposażonym w standardowe stojaki „miejscu grupowania”.

Rowery miejskie będzie można wypożyczyć w Trójmieście już za rok, z chwilą pilotażowego rozruchu systemu. Oficjalnie ma on zostać oddany do użytku latem 2019 r., w pełni sezonu turystycznego. Wielu z wczasowiczów i turystów z innych miast z pewnością uzna wycieczkę rowerową za najbardziej atrakcyjny, wygodny i efektywny sposób zwiedzania Gdyni czy Gdańska – w samym Gdańsku jest obecnie 670 km dróg rowerowych. Ale ścieżki przeznaczone wyłącznie dla rowerów to tylko niewiele ponad 100 km. Większość sieci (480 km) stanowią ulice z ruchem uspokojonym, gdzie prędkość ograniczona jest do 30 km/h. Jak się przekonano, gdy prędkość roweru i samochodu jest zbliżona, rowerzyści i kierowcy rozumieją się lepiej.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej