Lubuskie parki kuszą przedsiębiorczych

Do regionu lubuskiego dawno już dotarła moda na tworzenie parków naukowo-technologicznych. W województwie istnieją cztery takie ośrodki.

Publikacja: 04.08.2017 00:00

Park Technologiczny Interior to świetne miejsce dla startupów.

Park Technologiczny Interior to świetne miejsce dla startupów.

Foto: Rzeczpospolita/Marcin Oliva Soto

Bodaj najlepszą opinię ma Park Technologiczny Interior w Nowej Soli. – Jestem bardzo dumny z tego parku, małe miasta bowiem rzadko mają sukcesy na tym polu, nie wynajmujemy jedynie powierzchni – mówi nam Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. To ewenement w skali kraju. Niewiele podobnych instytucji założonych przez małe polskie ośrodki z aspiracjami może się bowiem poszczycić zarówno biznesowym sukcesem, jak i przyciąganiem start-upów. Zazwyczaj podobne instytucje zajmują się wynajmem powierzchni biurowych po promocyjnych cenach.

Z parku wyrosła spółka IdeaPro. Dwa lata temu firma zatrudniała pięć osób, dziś urosła do rangi średniego przedsiębiorstwa i otworzyła fabrykę zatrudniającą 60 osób. Przedsiębiorstwo kontynuuje tradycje nowosolskie w produkcji maszyn i urządzeń dla przemysłu, ale również projektuje całe linie technologiczne „pod klucz”.

– Rzeczywiście ten park przyciąga same start-upy, a IdeaPro jest oczkiem w głowie ośrodka – mówi Jarosław Nieradka, dyrektor Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej. Być może park odnosi sukcesy dlatego, że miał mniejszą dotację z UE, nie 85 proc., ale 50 proc., dzięki czemu szybciej się skomercjalizował, bo mógł wynajmować powierzchnie na rynkowych zasadach.

Nieco inny profil ma Park Naukowo-Technologiczny Uniwersytetu Zielonogórskiego w Nowym Kisielinie. Obok znanych i zaawansowanych przedsiębiorstw, takich jak Advanced Graphene Products, Hertz Systems, Digital Technology Poland czy Ekoenergetyka, skupia mikroprzedsiębiorstwa działające częstokroć w jednoosobowej formie.

Wiceprezes spółki Ekoenergetyka Polska Maciej Wojeński mówi nam, że firma wiele zawdzięcza ośrodkowi, nie tylko jeżeli chodzi o preferencyjne warunki opłat za powierzchnię, ale możliwości technologicznego rozwoju. – Skupieni byliśmy od początku na rozwoju technologii, dziś zaczynamy budowę Centrum B+R Nowych Technologii Pojazdów Elektrycznych, również w Parku Technologicznym, gdzie planujemy się skupić na innowacjach z dziedziny elektromobilności – mówi „Rzeczpospolitej” Wojeński. Ekoenergetyka zajmuje się m.in. opracowywaniem ładowarek do autobusów i aut elektrycznych.

Wielu inwestorów bezpośrednich przyciąga część przemysłowo-technologiczna ośrodka, swoje zakłady mają tam tacy potentaci jak eObuwie czy LUG SA. – Interior działa trochę na zasadzie aniołów biznesu, za pewien pakiet udziałów gwarantuje wsparcie. Przychodzą tam ci, którzy gdzie indziej nie mogą go uzyskać. W Zielonej Górze jest wszystko gotowe, zainteresowanie jest jednak duże i już brakuje nieruchomości – podsumowuje dr Zbigniew Binek z Wydziału Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Specyficznym podmiotem jest Centrum Energetyki Odnawialnej w Sulechowie. Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Sulechowie, która niedługo ma się stać wydziałem zamiejscowym Uniwersytetu Zielonogórskiego, założyła kilka spółek do zarządzania obiektami z zaawansowanymi instalacjami energetycznymi. Zbudowała również ośrodek za kilkadziesiąt milionów złotych, który pracuje na rzecz sektora przetwórstwa rolno-spożywczego.

W regionie funkcjonuje jeszcze Gorzowski Ośrodek Technologiczny Park Naukowo-Przemysłowy, który skupia się na komercjalizacji nowych rozwiązań, głównie z zakresu energetyki. – Gorzowski park przypomina bardziej operatora, który koncentruje się na komercjalizacji i współpracy z nauką. Dominują tam małe firmy lokalne, nawet za małe, by być członkami naszej organizacji – mówi nam Jerzy Korolewicz, prezes Zachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej w Gorzowie Wielkopolskim. Wszystkie parki w województwie są członkami Izby. 

Bodaj najlepszą opinię ma Park Technologiczny Interior w Nowej Soli. – Jestem bardzo dumny z tego parku, małe miasta bowiem rzadko mają sukcesy na tym polu, nie wynajmujemy jedynie powierzchni – mówi nam Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. To ewenement w skali kraju. Niewiele podobnych instytucji założonych przez małe polskie ośrodki z aspiracjami może się bowiem poszczycić zarówno biznesowym sukcesem, jak i przyciąganiem start-upów. Zazwyczaj podobne instytucje zajmują się wynajmem powierzchni biurowych po promocyjnych cenach.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy