Wielkie sadzenie drzew w regionie

Swojskie lipy, kaliny i dęby – do ich sadzenia zachęca wielka akcja w województwie łódzkim.

Publikacja: 04.04.2017 21:00

100 tys. drzew oznacza, że przybędzie 5,5 drzewa na 1 kilometr kwadratowy (czyli na 100 ha) w przeli

100 tys. drzew oznacza, że przybędzie 5,5 drzewa na 1 kilometr kwadratowy (czyli na 100 ha) w przeliczeniu na powierzchnię całego województwa.

Foto: shutterstock

100 tysięcy nowych drzew na stulecie województwa – taki cel postawiły sobie Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, a także czuwający nad całością przedsięwzięcia Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego. Akcja ruszyła w marcu i wtedy zasadzono pierwsze rośliny.

– 100 tys. to pewien symbol, wyzwanie. Głównym celem projektu jest stworzenie dobrej atmosfery i zachęta do sadzenia drzew, która przynosi wiele satysfakcji, zwłaszcza że każdy może kształtować przestrzeń wokół siebie – mówi Hieronim Andrzejewski, dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego.

Bezleśna kraina

Łódzkie jest szczególnym województwem – na mieszkańca nie przypada więcej niż dwa, trzy drzewa. Każde kolejne poprawi więc jakość życia.

– Lesistość w regionie wynosi zaledwie 21 proc., podczas kiedy w kraju – ok. 30 proc.

– W naszym województwie nie ma szans, by ten stan radykalnie się zmienił. Nie ma rezerw na zalesienia, cały pas Kujaw to intensywne rolnictwo. Z drugiej strony mamy wielkie inwestycje jak Bełchatów czy ciągi komunikacyjne. Dlatego musimy sobie cenić każdy fragment zieleni – mówi Hieronim Andrzejewski.

Powodów, dla których warto sadzić drzewa, jest mnóstwo. Redukują CO2, ograniczają ryzyko powodzi, filtrują wody gruntowe, łagodzą wahania temperatur, a także zwiększają wilgotność powietrza.

Drzewa są też siedliskiem dla ptaków, ssaków, owadów, porostów i innych roślin, jak choćby lecznicza jemioła pospolita. Drzewa redukują hałas, działając jak bufor, i mogą obniżać jego poziom nawet o połowę, a liście zatrzymują kurz. – Nie mówiąc o walorach estetycznych. Każdy, kto ma minimum wrażliwości, nie odmówi prawa do zachwytu nad piękną gruszą czy dębem, które rosną gdzieś na środku pól – mówi Andrzejewski. Jak zaznacza, dla niego jako przyrodnika drzewa to także warunek funkcjonowania korytarzy ekologicznych. – Na przykład owady nie potrafią przelatywać na duże odległości, muszą mieć zadrzewienia, żeby się na nich zatrzymywać, żerować – dodaje.

W Łódzkiem jest wiele miejsc, gdzie można zasadzić drzewa i krzewy – do tego akcja ma zachęcić. Jest adresowana do mieszkańców, którzy mogą to zrobić w przydomowych ogrodach, samorządów, instytucji, szkół i organizacji pozarządowych. Można tworzyć szkolne parki kieszonkowe czy sadzić tradycyjne drzewa owocowe w sadach przyszkolnych

– W województwie mamy 22,5 tys. km samorządowych dróg. Gdyby obsadzić tylko 25 proc. z nich, to przybyłoby półtora miliona drzew – rozmarza się dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych.

Swojskie lipy

Kiedyś na obszarach wiejskich przy domu rosła stara lipa, porzeczka, dzisiaj w polskim krajobrazie coraz częściej dominują cyprysiki czy wszechobecne tuje, co sprawia, że wszystko się zamienia w plantację żywotników z hipermarketu.

Akcja zachęca do powrotu do bardziej rodzimego krajobrazu i dawnych tradycji, kiedy sadziło się drzewa z okazji ważnych wydarzeń, jak narodziny dziecka.

– Dlaczego by nie wrócić do takiej symboliki. Jeśli coś się samemu posadzi, to trudniej jest to ściąć – zauważa dyr. Andrzejewski. Podkreśla, że mamy kilkadziesiąt gatunków rodzimych drzew. – Można posadzić piękny głóg, kalinę koralową czy wierzbę. Byle z rozsądkiem, bo nie chodzi o to, żeby każdy posadził dziesięć dębów na działce – zaznacza.

Jak podpowiada, można tworzyć fantastyczne żywopłoty z buka, grabu, ligustru. – Ten ostatni również pięknie kwitnie, a z kwiatów wytwarzają się czarne, błyszczące owoce, które w srogie zimy dla wygłodniałych ptaków bywają jedynym pożywieniem – opowiada Andrzejewski.

Będą pszczoły?

Władze województwa zakupią sadzonki – 30–50 tys. drzew i krzewów – i będą je rozdawać zainteresowanym. Już czeka na nich prawie 20 tys. drzewek. Zgłaszają się po nie instytucje, szkoły, osoby prywatne.

Rejonowe Koło Pszczelarzy w Brzezinach chce sadzić gatunki miododajne drzew m.in. przy drogach i we wsiach.

– Brakuje pszczół, ale gdy tworzy się ogródki z iglaków, powstają pustynie, w których pszczoły nie mają się czym nakarmić i napoić. Ani pyłku, ani nektaru. Wystarczy posadzić wierzby iwy, to dla pszczół pierwsze źródło nektaru i pyłku – opowiada dyr. Andrzejewski.

Samorząd województwa obsadzi drzewami „zbędne” grunty, jakie ma u siebie, i utworzy miniparki dla lokalnych społeczności oraz Gaj Stulecia Województwa, czyli 100 dębów w symbolicznym miejscu. Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych zadba o zadrzewienia wokół zbiorników wodnych Miedzna, Cieszanowice i Próba.

Starostwo Powiatowe w Kutnie zamierza posadzić 150 dębów na 150. rocznicę powstania powiatu kutnowskiego, a Stowarzyszenie Powiatów i Gmin Dorzecza Bzury – drzewa m.in. przy drogach i w strefach ochronnych.

Zarząd Dróg Wojewódzkich planuje posadzić ok. 1000 drzew m.in. przy drogach wojewódzkich i swoich nieruchomościach. Sad tradycyjny i żywopłot w Gospodarstwie Agroturystycznym Esterka, gm. Nowy Kawęczyn (teren Bolimowskiego PK), posadzą z kolei uczniowie ze szkoły podstawowej w Puszczy Mariańskiej. To niektóre z pomysłów.

Uczniowie z Gimnazjum Publicznego w Jeruzalu, gm. Kowiesy (teren BPK), posadzą lipy i grusze na terenie szkoły.

Organizatorzy chcą promować dobre przykłady: uruchomią profil na FB i konkursy z nagrodami dla mieszkańców, których nagrodzą za ciekawe nasadzenia.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: g.zawadka@rp.pl

Opinia

Witold Stępień, marszałek województwa łódzkiego

Chcielibyśmy, by powietrze było czystsze, nie było smogu, mniej dwutlenku węgla i zapylenia. Żeby retencja wody była lepsza, a środowisko stało się bardziej przyjazne i zielone. Stąd pomysł na zadrzewianie. Chcemy, aby jak najwięcej drzew pojawiało się w parkach, przydomowych ogródkach, a także wzdłuż dróg. Drzewa bowiem zarówno dekorują, jak i spełniają ekologiczną funkcję.

Do współpracy przy akcji zapraszam samorządy, organizacje pozarządowe i prywatnych właścicieli działek. Statystycznie drzewko będzie mógł posadzić jeden na 25 mieszkańców naszego województwa. Oczywiście, to tylko statystyka. W praktyce sadzić może każdy zainteresowany. Nie nakładamy limitów – jeśli drzew i inicjatyw będzie więcej, wesprzemy każdą.

Dodatkowo akcji towarzyszą bezpłatne lekcje i warsztaty przyrody w szkołach, organizowane przez Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego. Uczniowie uczą się obserwacji przyrody, rozpoznawania zwierząt, poznawania ich zwyczajów – wszystko pod okiem przewodników, ekspertów i pasjonatów. Wiosna to niezwykły sezon, który trwa krótko, a w naszej szerokości geograficznej wręcz wybucha. Wtedy mają miejsce zjawiska, które są niesamowitym teatrem przyrody. Warto być jego uczestnikiem.

100 tysięcy nowych drzew na stulecie województwa – taki cel postawiły sobie Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, a także czuwający nad całością przedsięwzięcia Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego. Akcja ruszyła w marcu i wtedy zasadzono pierwsze rośliny.

– 100 tys. to pewien symbol, wyzwanie. Głównym celem projektu jest stworzenie dobrej atmosfery i zachęta do sadzenia drzew, która przynosi wiele satysfakcji, zwłaszcza że każdy może kształtować przestrzeń wokół siebie – mówi Hieronim Andrzejewski, dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej