Dostają stambułki i półki

Świętokrzyskie samorządy i organizacje są kreatywne w przyznawaniu własnych nagród gospodarczych. Ich nazwy są niebanalne, a tradycja długa.

Publikacja: 27.03.2017 00:00

Kowale wręczono w tym roku już po raz 20. Przyznaje je miasto i gmina Morawica.

Kowale wręczono w tym roku już po raz 20. Przyznaje je miasto i gmina Morawica.

Foto: materiały prasowe

W lutym i marcu tradycyjnie sypnęło w Świętokrzyskiem nie tyle śniegiem, ile nagrodami dla najlepszych przedsiębiorców i firm. Miasto i gmina Morawica (14 tys. mieszkańców) po raz 20. przyznała swoje Kowale.

Jubileusz w Morawicy

To najstarsza nagroda gospodarcza w regionie. Od początku to nagroda dla tych, którzy „są kowalami swojego losu i sami wykuwają swój sukces”. Po raz pierwszy Kowale przyznano przedsiębiorstwom w 1997 r.

– Nie mieliśmy wtedy wielu firm i przedsiębiorców. Dziś jest u nas zarejestrowanych ok. 1100 podmiotów gospodarczych, zatrudniających ponad 4 tys. osób. Firm jest tak dużo, że przez 20 lat nie zdarzyło się, by któraś z nich dwa razy otrzymała Kowala tego samego koloru – podkreślał Marian Buras, burmistrz Morawicy, pod koniec lutego podczas gali wręczenia nagród za 2016 r. – Statuetki są cenne i wyjątkowe, wykonywane przez rzeźbiarkę Dorotę Mostowiec.

W jubileuszowej edycji Złotego Kowala otrzymał Tomasz Wojcieszyński, właściciel firmy Usługi Transportowo-Handlowe Kamillo z Brzezin. Srebrny powędrował do Elżbiety i Jana Waligórów, właścicieli Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego Jawal z Morawicy. Brązowego odebrał zaś Tomasz Stochmal, szef Firmy Handlowo-Usługowej Stochmal z Bilczy.

Ta ostatnia miejscowość ma w historii gminy wyjątkowe miejsce. Stąd wywodzi się Piotr Ściegienny, XIX-wieczny działacz niepodległościowy i społecznik.

W Morawicy myślenie ekonomiczne ma długą tradycję, m.in. dzięki bogatym złożom surowców mineralnych. Szczególnie cenne były i są marmury oraz wciąż eksploatowane wapienie. Glinka ceramiczna z okolicach Chałupek stała się podstawą rozwoju garncarstwa. W XIX w. w Morawicy stanął wielki młyn wodny ze spichlerzem – na tamte czasy najnowocześniejszy w regionie świętokrzyskim.

Co pięć lat przy okazji okrągłych rocznic „Kowali”, wręczane są także Diamentowe Odznaki dla tych, którzy w gospodarce gminy działają od dawna. Na 20-lecie taką odznakę przyznano Piekarni Białogon z Morawicy.

Nowe pomysły

O ile Kowale są najstarszą nagrodą gospodarczą świętokrzyskiego, o tyle Górna Półka jest laurem najmłodszym. Na początku marca pierwsze takie nagrody wręczył ich pomysłodawca – Przemysław Łysak, wójt gminy Górno.

– Nasza nagroda przyznawana jest za działania pozytywnie wpływające na potencjał gospodarczy gminy. Liczą się przedsięwzięcia mające wpływ na poprawę jakości życia mieszkańców – zaznacza wójt.

Statuetkę zaprojektował kielecki rzeźbiarz Sławomir Micek. Przyznawana jest w drodze plebiscytu w dwóch kategoriach.

Pierwsze wyróżnienie to Firma Roku przyznane „najlepszej firmie mającej siedzibę w gminie Górno, która szczególnie przyczyniła się do rozwoju gospodarczego gminy oraz jej promocji”. Pierwszym w historii nagrody laureatem została firma handlowo-usługowa Kisiel Mariusza Kisiela.

W kategorii Gospodarz Roku uhonorowana zostaje osoba, „która swoimi działaniami w wyjątkowy sposób wspierała gospodarkę gminy Górno w dziedzinie przedsiębiorczości, infrastruktury itp., a swoimi inicjatywami przyczyniła się do promocji gminy”. Pierwszy tytuł przypadł senatorowi Krzysztofowi Słoniowi.

Górno ma warunki do rozwijania biznesu, szczególnie związanego z turystyką i przyrodą. Gmina leży u podnóża Gór Świętokrzyskich, w otulinie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Jest tu i „wielka woda” – zajmujący 65 ha zalew w Cedzynie, liczne szlaki rowerowe i piesze. Zimą atrakcję stanowi stok narciarski w Krajnie z kilometrową trasą zjazdową.

Fajka i Victoria

Staszowska Izba Gospodarcza od 17 lat przyznaje nagrody o zagadkowej nazwie Staszowskie Stambułki. Swoi wiedzą, że stambułki staszowskie to charakterystyczne fajki ceramiczne wytwarzane tu w XVIII i XIX w. I taki właśnie wygląd mają przyznawane od 2000 r. nagrody gospodarcze powiatu staszowskiego.

Izba nagradza tych, którzy w ciągu roku „osiągnęli postęp w rozwoju”, zastosowali „nowoczesne systemy zarządzania jakością, środowiskiem, bezpieczeństwem”, najlepszą firmę handlowo-usługową i „osobę, której działalność menedżerska i społeczna jest zgodna z celami statutowymi Staszowskiej Izby Gospodarczej”.

W Staszowie nie zapominają także o najmłodszych obywatelach powiatu. To dla nich jest odbywający się od 16 lat konkurs wiedzy „Arystoteles”.

Zwycięzcy poszczególnych kategorii (matematyka, fizyka, informatyka, jęz. angielski, chemia) to w sumie 22 uczniów z gimnazjów i szkół ponadpodstawowych. Nagrodą są stypendia fundowane przez miejscowe firmy. Młodsi dostają 400 zł, 600 zł i 800 zł. Starsi 1600 zł za pierwsze miejsce, 1200 zł za drugie i 800 zł za trzecie. – To jest inwestycja w przyszłość naszej małej ojczyzny – podkreślają fundatorzy.

Swoją nagrodę przyznaje też od dziewięciu lat marszałek województwa. Świętokrzyska Victoria trafia co roku do najbardziej aktywnych firm, samorządów i osobowości. Region docenia też nowatorskie rozwiązania. Nagradza je Staropolska Izba Przemysłowo-Handlowa w Kielcach, przyznając swoje Novatory od 11 lat.

Jedną z kategorii jest Młody Novator, który trafia do ludzi przed trzydziestką, którzy wymyślili innowacyjne rozwiązania techniczne lub organizacyjne.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej