Od Napoleona do broni atomowej

Odkrycia historycznych pamiątek w Kołobrzegu i okolicy zwiększają atrakcyjność turystyczną regionu.

Publikacja: 23.03.2017 22:00

Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu odwiedza coraz więcej turystów. To efekt m.in. promocji, urozmai

Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu odwiedza coraz więcej turystów. To efekt m.in. promocji, urozmaiconej oferty oraz nowych eksponatów.

Foto: Muzeum Oręża w Kołobrzegu

Grupa miłośników historii odkopała na plaży w podkołobrzeskim Podczelu wrak niemieckiego statku. Historycy starają się ustalić, jaka była nazwa jednostki. Poszlaki wskazują na to, że została zatopiona w 1945 r. w czasie oblężenia Kołobrzegu przez wojska sowieckie.

Wrak ma 16 metrów długości. Naukowcy wydobyli z niego niektóre elementy, m.in. silnik, pompę zęzową, dwie latarnie. Obiekty te po konserwacji trafią do Skansenu Morskiego.

– Znaleźliśmy w nim łuski niemieckie i sowieckie. Być może Niemcy prowadzili z niego ostrzał, uszkodzony statek został wyrzucony na brzeg i zdobyty przez Rosjan, którzy też prowadzili z niego ogień – opisuje Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Znaleziona jednostka mogła uczestniczyć w ewakuacji mieszkańców Kołobrzegu w czasie ofensywy Armii Czerwonej.

To niejedyna zagadka historyczna, którą chcą rozwikłać historycy. Niedawno na plaży w Pobierowie odkopali oni niemiecki samochód wojskowy Kubelwagen. Ale perełką muzealnej kolekcji jest m.in. wyremontowany niemiecki czołg z czasów wojny PzKpfw IV. W takich maszynach Niemcy zdobywali Europę, a także walczyli w Afryce Północnej. Został on odnaleziony w 2011 r. na terenie lotniska w Kluczewie pod Stargardem.

– Historia miasta związana jest z walkami prowadzonymi w 1807 oraz w 1945 r. – przypomina Aleksander Ostasz. Ale dzieje regionu są znacznie ciekawsze.

Kryptonim 3001

Od niedawna miłośnicy historii mogą zwiedzać wyjątkowy w skali Europy obiekt – kompleks wojskowy w Podborsku. Został on zbudowany przez Wojsko Polskie w latach 1967–1969 i przekazany w 1970 r. Sowietom. W dwóch schronach przeciwatomowych przechowywano amunicję atomową: głowice i bomby dla stacjonujących w Polsce jednostek sowieckich. – O istnieniu tego obiektu przez lata wiedziało jedynie 12 osób w Polsce. Kompleks nosił kryptonim 3001 i był obiektem ściśle tajnym – dodaje Ostasz.

Każde pomieszczenie mogło pomieścić maksymalnie 20 pocisków . Oznacza to, że w obiekcie tym mogło być przechowywanych nawet 160 głowic jądrowych.

Ale na inne pamiątki historii można się natknąć niemal wszędzie. Oto niedawno sztorm odsłonił spod piasku fragmenty Kompanijnego Rejonu Umocnionego 19. Baterii Artylerii Stałej. Ciągnie się on na zachód od Parsęty aż do podkołobrzeskiego Grzybowa.

Budowa 19. Baterii Artylerii Stałej rozpoczęła się w 1950 r. Trwała osiem lat. W skład umocnień wchodziły cztery działa o kalibrze 127 mm, mające za zadanie bronić kołobrzeskiego portu. Umocnienia obejmowały betonowe bunkry i podziemne korytarze, którymi żołnierze docierali do punktów ogniowych. W skład fortyfikacji wchodził też punkt kierowania ogniem, wieża dalmierza, radarowe, schrony służące do przechowywania amunicji, a także kolejka wąskotorowa, którą transportowano amunicję. Obiekt ten służył wojsku do lat 70., potem został zasypany.

Podwodne odkrycia

Od ponad roku miłośnicy historii z Kołobrzegu poszukują też wraków zatopionych w pobliżu kołobrzeskiego portu. W czasie tych badań znaleźli niemiecki okręt.

Mowa o „Kanonierce”, która znajduje się na północ od portu w Kołobrzegu, na głębokości 11 m. Jest to niemiecki prom o długości 47 metrów i szerokości 8,5 metra. Pełnił on rolę okrętu desantowego, minowego oraz wsparcia artyleryjskiego. Poza 56 minami mógł przewozić dwa czołgi albo 200 żołnierzy lub osiem łodzi desantowych z załogą. Zatonął w 1945 r. po wejściu na minę.

Projekt badawczy „Wraki Kołobrzegu” dofinansowywany jest przez Ministerstwo Kultury. Jej celem jest rozpoznanie wód morskich w pobliżu wejścia do portu w Kołobrzegu pod kątem występowania stanowisk archeologicznych oraz historycznych wrakowisk.

Dotychczasowo na obszarach wokół Kołobrzegu podejmowano sporadyczne akcje, mające na celu rozpoznanie akwenu pod kątem występowania znalezisk zabytkowych. Naukowcy mają zewidencjonowanych ok. 200 jednostek, które zatonęły w tym rejonie w ostatnich 200 latach.

W kołobrzeskim parku archeolodzy i poszukiwacze militariów znaleźli kilka lat temu ślady walk prowadzonych tam w 1945 roku, a także bitwy z czasów napoleońskich. Odnaleźli kilkanaście monet, złotą obrączkę z grawerunkiem z 1920 r., guziki wojskowe, kule muszkietowe, armatnie i ich fragmenty, a także szczątki niemieckiego żołnierza. Badania prowadzone były na terenie doskonale znanego wszystkim turystom parku im. Aleksandra Fredry. W miejscu tym rozegrały się dwie bitwy z udziałem polskich żołnierzy: w 1807 r. podczas wojny francusko-pruskiej, druga w 1945 r. podczas zdobywania Kołobrzegu.

Czar muzeów

– Każde odkrycie historyczne powoduje zainteresowanie regionem w mediach. Wzbogaca też ofertę dla turystów. Jednak czy przekłada się to na stałe zainteresowanie i wzrost liczby turystów, to już jest dyskusyjne – uważa Zdzisław Pawlicki, dyrektor biura Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej w Szczecinie. Jego zdaniem na taki wzrost pracują głównie obiekty muzealne, które wzbogacają swoją ofertę. Rok 2017 będzie dla miłośników historii tego regionu niezwykle bogaty.

– W tym roku obchodzimy 210. rocznicę oblężenia napoleońskiego Kołobrzegu w 1807 r. Szczególne obchody tych wydarzeń odbędą się 3 maja, bowiem tego dnia nad Bałtykiem po raz pierwszy obchodzono rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja – dodaje prezydent Kołobrzegu. 2 lipca otwarte zostanie Muzeum Historii Miasta w zabytkowym Pałacu Braunschweigów, gdzie m.in. będzie można oglądać nową ekspozycję poświęconą walkom o Twierdzę Kołobrzeg oraz udziału w nich żołnierzy polskich. – Natomiast 15–16 lipca odbędzie się III Zlot Zimnowojenny, w tym roku pod znakiem broni atomowej. Impreza odbędzie się w Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku. Z ciekawostek militarnych – pasjonatom udało się uruchomić polski czołg T34/85, który można będzie zobaczyć w naszym Muzeum Oręża Polskiego – dodaje prezydent Gromek.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl

Opinia

Janusz Gromek, prezydent Kołobrzegu

Aspekt historii miasta jest jednym z naturalnych kierunków promocji miasta. Ten kierunek turystyki jest coraz bardziej popularny i wiele osób podróżuje, poszukując właśnie ciekawych wspomnień i miejsc z dawnych czasów.

Liczba turystów w Kołobrzegu wzrasta z roku na rok. Nasze miasto przez ostatnie lata bardzo się rozwinęło. Jesteśmy jednym z liderów, jeśli chodzi o pozyskiwanie środków z Unii Europejskiej. Sektor prywatny również wykorzystuje swoją szansę i liczba miejsc w hotelach o wyższym standardzie zwiększyła się w ostatniej dekadzie kilkakrotnie. Stąd też popularność naszego miasta. Prócz walorów uzdrowiskowych, morza i szerokiej plaży mamy szereg atrakcji historycznych, kulturalnych i rozrywkowych. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że co roku zwiększa się liczba udzielonych noclegów. Od kilku lat mamy pod tym względem trzecie miejsce w Polsce zaraz po Warszawie i Krakowie. W 2016 r. w Kołobrzegu udzieliliśmy prawie 3,3 miliona noclegów.

Grupa miłośników historii odkopała na plaży w podkołobrzeskim Podczelu wrak niemieckiego statku. Historycy starają się ustalić, jaka była nazwa jednostki. Poszlaki wskazują na to, że została zatopiona w 1945 r. w czasie oblężenia Kołobrzegu przez wojska sowieckie.

Wrak ma 16 metrów długości. Naukowcy wydobyli z niego niektóre elementy, m.in. silnik, pompę zęzową, dwie latarnie. Obiekty te po konserwacji trafią do Skansenu Morskiego.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej