Nowe pomysły na rozwój regionu

Dobrze wykwalifikowana siła robocza, którą stanowią absolwenci wrocławskich uczelni, przemawia za rozwojem branży lotniczej.

Publikacja: 24.02.2017 00:30

W Środzie Śląskiej będą serwisowane silniki do takich kolosów, jak boeing 747.

W Środzie Śląskiej będą serwisowane silniki do takich kolosów, jak boeing 747.

Foto: materiały prasowe

Xeos, spółka joint venture Lufthansa Technik i General Electric, rozpoczął szkolenia pracowników. Obydwie firmy wybrały Środę Śląską na miejsce, gdzie powstanie zakład zajmujący się serwisowaniem i remontowaniem silników lotniczych.

Otwarcie zakładu jest planowane na drugą połowę 2018 roku. I już nie brakuje chętnych do pracy. Na początku zatrudnienie znajdzie tam 200 osób. Docelowo – pół tysiąca. Już teraz działa strona internetowa zakładu xeos.aero.

Co sześć tygodni proces treningu zawodowego będzie rozpoczynała nowa grupa 24 kandydatów, którzy zaczną od nauki angielskiego – od konwersacji poprzez słownictwo techniczne z branży lotniczej. Później czekają ich zajęcia z wiedzy technicznej i na zakończenie – praktyka.

Na szkolenie kadry, w tym inżynierów i specjalistów branży lotniczej Xeos zamierza wydać 15 mln euro. Na lokalizację centrum szkoleniowego wybrano Wrocław.

Andrzej Dziedzic, prorektor ds. nauczania Politechniki Wrocławskiej, nie ukrywa, że Xeos, będzie dobrym miejscem pracy dla wielu absolwentów tej uczelni. – W branży lotniczej wymagane są zarówno wiedza, jak i umiejętności jej zastosowania, a tego właśnie uczymy na naszej uczelni przyszłych inżynierów. Zresztą jestem przekonany, że wspólne działania Politechniki Śląskiej i Xeos przyczynią się do podniesienia poziomu kształcenia na Dolnym Śląsku – mówi prorektor.

Kapitał, także ludzki

Zdaniem Rafała Dutkiewicza, prezydenta Wrocławia, najnowocześniejsze technologie, innowacyjne rozwiązania i miejsca pracy dla wysokiej klasy specjalistów to elementy, z których składa się gospodarka oparta na wiedzy. – We Wrocławiu cenny jest wysokiej jakości kapitał ludzki, kształtowany przez renomowane ośrodki akademickie oraz światowej klasy przedstawicieli biznesu, którzy przyciągają pracowników o specyficznych, unikalnych kompetencjach. Takich właśnie specjalistów potrzebuje przemysł lotniczy i to jest nasza wielka szansa – uważa Rafał Dutkiewicz.

Nie wszyscy mieszkańcy środy Śląskiej widzą same pozytywy płynące z tego przedsięwzięcia. I początkowo nie byli zachwyceni wyborem tej lokalizacji. Niektórzy z nich próbowali nawet zablokować tę inwestycję. Wiadomo jednak było, że skoro na wspólnej konferencji General Electric i Lufthansa Technik 6 grudnia 2016 roku w Warszawie pojawił się wicepremier Mateusz Morawiecki, to inwestycja i współpraca strony polskiej jest zagwarantowana.

Sąsiedzi zakładu, który wkrótce zacznie się budować, obawiali się przede wszystkim hałasu, jaki będą generować testowane i remontowane silniki lotnicze. I że będą się czuli, jakby mieszkali tuż obok lotniska. – Zapewniam, że ten hałas nie będzie większy niż pochodzący z przejeżdżającego pobliską drogą samochodu z silnikiem elektrycznym. Naprawdę będziemy dobrym sąsiadem w Środzie Śląskiej, a inwestycja spełni wszystkie wymagane w Polsce normy ekologiczne, w tym przede wszystkim normy hałasu – zapewnia Bernhard Krueger-Sprengel, wiceprezes Lufthansa Technik.

– Dla nas wyciszenie silników, to sprawa najwyższej wagi – wtórował mu Bill Millhaem, wiceprezes General Electric. – To samo mogę powiedzieć o Lufthansie Technik – mówił. Kiedy zaprojektowaliśmy silnik GE9X, który będzie w przyszłości serwisowany w Środzie Śląskiej, położyliśmy nacisk właśnie na poziom hałasu, który tak podczas startu, jak i lądowania, musi sprostać normom obowiązującym na najbardziej wrażliwych lotniskach – dodał wiceszef GE. – Naprawdę, gdyby to była inwestycja z jakichś względów szkodliwa dla środowiska, moglibyśmy wybrać kraj, gdzie normy jego ochrony są znacznie mniej wyśrubowane, niż w Polsce – zapewniał wiceprezes Lufthansa Technik.

Nie wszyscy jednak są przekonani. Grupa mieszkańców Środy Śląskiej protestowała również pod gmachem Politechniki Wrocławskiej, gdzie w końcu stycznia 2017 roku odbywała się konferencja z udziałem przedstawicieli Xeos.

Tradycja i lokalizacja

Dlaczego Lufthansa i GE nie ulokowały w takim razie tej inwestycji w Niemczech? Odpowiedź jest prosta: bo pod Frankfurtem już jest takie centrum, a potrzebne jest kolejne. Natomiast GE jest mocno zakorzeniony w Polsce, ma tu centrum badań i rozwoju oraz zakłady produkcyjne.

Dlaczego wybrali taką właśnie lokalizację? – Lufthansie zależało na ty, żeby była ona niedaleko od Frankfurtu, gdzie dokonywana jest wymiana silników w samolotach. A Środa Śląska jest oddalona od frankfurckiego portu tylko o 600 km. Blisko jest autostrada i lotnisko we Wrocławiu. – To jest kluczowe, bo silniki, jakie będą transportowane do serwisowania w Polsce, to bardzo cenny ładunek i kosztują po 30-40 mln dolarów za sztukę – tłumaczył Bill Millhaem. Natomiast General Electric jest jednym z największych producentów silników samolotowych na świecie, ich kluczowe elementy zaś zostały zaprojektowane przez polskich inżynierów z Engineering Design Center w Warszawie, w joint venture GE z Instytutem Lotnictwa. Wiceszef GE pokreślił również, że w Polsce są doskonale warunki do takich inwestycji i że razem z Lufthansą wybrali Środę Śląską spośród kilkunastu lokalizacji.

Budowa kompleksu w Środzie Śląskiej ma się odbywać dwuetapowo. W ciągu pierwszych dwóch lat powstaną budynki biurowe i techniczno-operacyjne. Po zakończeniu pierwszej fazy zbudowana zostanie specjalistyczna komora do testowania silników samolotowych, a doprowadzenie projektu do pełnej operacyjności potrwa kolejne dwa lata.

Nie tylko Xeos

Oczywiście Xeos, to nie jedyne lotnicze przedsięwzięcie w województwie dolnośląskim, ale jest to projekt, który ma szanse przyciągnąć kolejne, w tym wyspecjalizowanych kooperantów. – Dolny Śląsk jest gotowy i otwarty na innowacyjne inwestycje. Dysponujemy nie tylko świetną infrastrukturą i kapitałem ludzkim, ale i klimatem do rozwoju biznesu – zachęca przyszłych inwestorów Witold Lech Idczak, prezes legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Xeos jest największym tak innowacyjnym projektem branży lotniczej na Dolnym Śląsku. Teraz ma szansę wywołać efekt domina i przyciągnąć kolejnych inwestorów, umożliwiając rozwój gospodarki w tym regionie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: d.walewska@rp.pl

Xeos, spółka joint venture Lufthansa Technik i General Electric, rozpoczął szkolenia pracowników. Obydwie firmy wybrały Środę Śląską na miejsce, gdzie powstanie zakład zajmujący się serwisowaniem i remontowaniem silników lotniczych.

Otwarcie zakładu jest planowane na drugą połowę 2018 roku. I już nie brakuje chętnych do pracy. Na początku zatrudnienie znajdzie tam 200 osób. Docelowo – pół tysiąca. Już teraz działa strona internetowa zakładu xeos.aero.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej