Nowoczesne biura i niemiecki

Opole w ostatnich latach pokonało barierę związaną z dostępem do nowoczesnej infrastruktury biurowej.

Publikacja: 28.11.2016 23:00

Capgemini jako pierwsza ze znanych, międzynarodowych firm sektora usług dla biznesu (BSS) otworzyła

Capgemini jako pierwsza ze znanych, międzynarodowych firm sektora usług dla biznesu (BSS) otworzyła przed czterema laty w Opolu swoje centrum usług.

Foto: Rzeczpospolita, Sławomir Mielnik SM Sławomir Mielnik

Atutem Opola – który przed kilkoma laty zwrócił uwagę zagranicznych inwestorów w centra usług i który przyciąga do miasta kolejne firmy – jest nie tylko liczna rzesza studentów i absolwentów opolskich uczelni (kończy je ok. 10 tys. osób rocznie), ale także duża liczba mieszkańców ze świetną znajomością języka niemieckiego. Jak podkreśla prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski, ponad 40 proc. mieszkańców aglomeracji opolskiej płynnie zna język niemiecki.

Dla międzynarodowych inwestorów, szczególnie dla międzynarodowych centrów usług, to jedna z najważniejszych przewag konkurencyjnych miasta. – Niewiele ośrodków w Polsce może pochwalić się takim odsetkiem pracowników doskonale władających językiem niemieckim, jak właśnie w tym mieście– ocenia Paweł Panczyj, dyrektor zarządzający Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL).

Niemiecka specjalizacja

Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio, zajmującej się rozwojem i promocją branży outsourcingowej w Polsce, podkreśla, że sektor outsourcingu usług i usług wspólnych (BPO/SSC) zwraca szczególną uwagę na dostępność kadr oraz nowoczesne powierzchnie biurowe.

– Opole to z jednej strony dostęp do niemieckojęzycznych kadr – tu warto pochwalić wysoki poziom nauczania na Filologii Germańskiej Uniwersytetu Opolskiego – a z drugiej osób o profilach informatycznych. Obecnie w całej Polsce dostrzegamy ogromne zainteresowanie biznesu BPO dostępnością takich kadr, a Opole ma na to gotowe rozwiązanie– podkreśla Doktór.

Według danych Fundacji, najwięcej, bo aż siedem z 17 centrów nowoczesnych usług dla biznesu w stolicy Opolszczyzny, to ośrodki ITO, specjalizujące się w procesach IT. Przedstawiciele Capgemini, która jako pierwsza ze znanych, międzynarodowych firm z sektora usług dla biznesu (BSS) otworzyła przed czterema laty w Opolu swoje centrum usług, nie kryją, że dostępność kandydatów z językiem niemieckim była istotnym argumentem za wyborem tej lokalizacji.

– Z Opola realizujemy wsparcie infrastruktury informatycznej oraz projekty technologiczne dla klientów głównie z niemieckojęzycznych państw europejskich. Obsługujemy największe firmy logistyczne, transportowe oraz reprezentujące sektor motoryzacyjny, telekomunikacyjny i media – mówił Marcin Nowak, dyrektor zarządzający Cloud Infrastructure Services Eastern Europe, Capgemini, po niedawnej przeprowadzce opolskiego centrum firmy do nowego biura.

– Projekty w zakresie IT realizowane dla klientów niemieckojęzycznych, nawet obejmujących rożne dialekty są bez wątpienia niewątpliwą specjalizacją branży usług w Opolu – dodaje Marcin Nowak.

Sprostali wyzwaniu

Dostępność absolwentów uczelni władających językiem niemieckim przekonała też do inwestycji w Opolu znaną firmę doradczo-audytorską PwC, która jesienią otworzyła tu Centrum Usług Wspólnych, świadczące usługi z zakresu procesów finansowo-księgowych – w szczególności dla klientów niemieckojęzycznych.

– Opole spełniło wszystkie nasze wymagania. Poszukujemy zarówno studentów i absolwentów ze znajomością języków niemieckiego i angielskiego, a także doświadczonych specjalistów – mówi Paweł Mleczko, dyrektor Service Delivery Center PwC w Katowicach i Opolu, gdzie do końca 2017 r. firma chce mieć ok. 100 pracowników.

PwC jest jedną z czterech znanych firm, które od początku tego roku zainwestowały w centra usług Opolu. Wkrótce liczba inwestorów z sektora BSS może się tu powiększyć o kolejne firmy. Tym bardziej że miasto pokonało w ostatnich latach barierę związaną z dostępem do nowoczesnych biur.

Prezydent Opola wspomina, że brak nowoczesnej infrastruktury biurowej był do niedawna jednym z większych wyzwań dla miasta – inwestorzy z sektora BSS musieli czekać na nowe projekty deweloperów, zaś ci przed rozpoczęciem budowy już chcieli mieć wstępne umowy najmu. Decyzje dużych firm z branży, które otworzyły swoje centra usług w Opolu, zachęciły kilku deweloperów do inwestycji w nowoczesne biura. To rozwiązało problem.

Było FSO, będą usługi

Władze Opola liczą, że atrakcyjny teren w centrum Opola, po dawnej fabryce FSO, przyciągnie kolejne takie projekty (i kolejne centra usług). Na 6 hektarach wykupionych przez miasto powstanie Centrum Usług Publicznych (CUP) – nowoczesne budynki administracji rządowej i samorządowej.

Znajdzie się tam centrum obsługi mieszkańców, w tym nowa siedziba Izby Skarbowej, jak również krajowe Centrum Poboru Niepodatkowych Należności Publicznych, w którym ma znaleźć pracę ok. 300 osób. Po inwestycji w CUP zostaną jeszcze wolne dwa hektary, które władze Opola chcą przeznaczyć pod nowoczesne biurowce.

Na te zmiany zwraca też uwagę prezes Fundacji Pro Progressio. – Według danych w naszym raporcie Focus on Opole, w budowie jest tam ponad 12 tys. mkw., a w planach ponad 20 tys. mkw. nowoczesnych powierzchni biurowych. Te informacje z pewnością będą miały wpływ na jeszcze lepsze pozycjonowanie miasta na polskiej i europejskiej mapie lokalizacji BPO – twierdzi Wiktor Doktór.

Dodaje, że z prowadzonego przez Pro Progressio monitoringu polskich miast pod kątem atrakcyjności inwestycyjnej dla BSS wynika, że Opole, jest jednym z trzech, które notują i nadal będą notować najszybszą dynamikę przyrostu inwestycji z sektora nowoczesnych usług dla biznesu.

Szanse stolicy Opolszczyzny podkreśla też Roman Lubaczewski, partner w PwC, lider rynku doradztwa dla sektora SSC/BPO w regionie Europy środkowo-Wschodniej. Jak zaznacza, rynek centrów usług wspólnych w Polsce jest coraz bardziej dojrzały. Wiele firm zwiększa liczbę tego typu placówek, otwierając je w kolejnych miastach.

– Dla Opola to ogromna szansa, aby stać się liderem następnego etapu rozwoju centrów usług wspólnych. Należy jednak pamiętać, że konkurencja wśród regionalnych ośrodków o tę część rynku jest spora, dlatego władze Opole powinny skupiać się na nieustannym pozyskiwaniu nowych inwestorów – podkreśla ekspert.

Atutem Opola – który przed kilkoma laty zwrócił uwagę zagranicznych inwestorów w centra usług i który przyciąga do miasta kolejne firmy – jest nie tylko liczna rzesza studentów i absolwentów opolskich uczelni (kończy je ok. 10 tys. osób rocznie), ale także duża liczba mieszkańców ze świetną znajomością języka niemieckiego. Jak podkreśla prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski, ponad 40 proc. mieszkańców aglomeracji opolskiej płynnie zna język niemiecki.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży