Do wioski po wiedzę i rozrywkę

Można się nauczyć, jak wypiekać chleb, poznać zioła, odwiedzić zabytkową kopalnię i znaleźć skarb.

Publikacja: 24.08.2016 23:00

Wioska Górnicza w Borach Tucholskich  to atrakcja dla gości w każdym wieku.

Wioska Górnicza w Borach Tucholskich to atrakcja dla gości w każdym wieku.

Foto: materiały prasowe

Wioski tematyczne, pozwalające zdobyć praktyczną wiedzę z różnych dziedzin życia, robią furorę. Przyciągają turystów – od przedszkolaków, po seniorów, chcących ciekawie spędzić czas. Oferta jest bogata: można się wcielić w zielarza, piec chleb w tradycyjnym piecu, zwiedzać ogrody kwiatowe lub wziąć udział w weselu sztygara – to jedne z rozlicznych propozycji.

– W województwie działa kilkanaście wiosek tematycznych, niektóre już od kilku lat, inne dopiero co otworzyły drzwi dla swoich gości – mówi marszałek Piotr Całbecki. Jak dodaje, to nowoczesny sposób na promocję turystyczną małych miejscowości i wsi.

Skarb górnika

Wśród najprężniej działających jest Wioska Górnicza w położonej w Borach Tucholskich Pile. W dziewiętnastym wieku działały jedyne w północnej Polsce kopalnie węgla brunatnego. Dzisiaj zabytkową kopalnię można zwiedzić, oraz dowiedzieć się jak kiedyś żyli mieszkańcy górniczej wioski.

Atrakcją są gry terenowe, wśród których wzięciem się cieszy poszukiwanie skarbu górnika Wilhelma Krugera, ponoć ukrytego w kopalni przed 120 laty. – Turyści mają audio przewodniki, po drodze spotykają atrakcje, w tym ducha kopalni. W  sukmanie, z długą brodą, robi piorunujące wrażenie nie tylko na najmłodszych – mówi Agnieszka Weyna ze stowarzyszenia prowadzącego Wioskę Górniczą.

Finałem jest znalezienie skarbu – pieczątek z herbem górniczym i podobizną dawnego właściciela kopalni.

Turyści są też zachwyceni interaktywną przygodą w starej maszynowni. Jej główny element to makieta z budynkami i kolejką wąskotorową – dodaje Agnieszka Weyna.

Zorganizowane grupy czeka „Wesele Sztygara”, czyli rekonstrukcja wesela pochodzącego ze śląska sztygara Eryka i borowianki Zosi, które odbyło się tu w latach 30-tych XX wieku.

Wioska jest otwarta od wtorku do niedzieli (w godz. 12 –17. dla także dla turystów indywidualnych.

W nawiązaniu do miejscowej legendy o kowalu, który leczył ziołami, we wsi Macikowo (powiat golubsko-dobrzyński) działa z kolei wioska, której tematem są zioła.

Dorośli dowiedzą się tutaj od zielarki, jakie zioła stosuje się w kuchni, a które leczą, zobaczą pokazowy ogródek ziołowy i wystartują w konkursie na rozpoznawanie ziół po zapachu, wyglądzie i smaku.

Wioska oferuje warsztaty tworzenia naparów i degustację ziołowych nalewek oraz dań z przyprawionych ziołami. Smakoszy powinny zwabić ciasteczka lawendowe i paszteciki ziołowe z czarnuszką.

Dla dorosłych i dla dzieci są również warsztaty zdobienia ziołowych mydełek metodą decoupage.

W Macikowie jest gospodarstwo agroturystyczne, w którym można się zatrzymać. A przy okazji odwiedzić malowniczy zamek w Golubiu-Dobrzyniu, zabytkowy kompleks klasztorny w Oborach i Szafarnię, gdzie można posłuchać koncertów chopinowskich.

Pachnąca chlebem

Powodzeniem cieszy się Wioska Chlebowa w Janiej Górze (w powiecie świeckim) . Działa od ośmiu lat, a jej główną atrakcją jest pieczenie chleba tradycyjną metodą.

–Jednorazowo w piecu mieści się od 70 do 100 bochenków. Gdy po upieczeniu otwieramy drzwiczki, można poczuć niesamowity zapach chleba. By poznać sztukę pieczenia chleba przyjeżdżają do nas ludzie z całej Polski – mówi Danuta Megger, koordynator Wioski Chlebowej.

To atrakcje dla zorganizowanych grup, także dlatego, że ogromna jest liczba wypiekanych tu naraz bochenków.

– Przyjeżdżają dzieci ze szkół i przedszkoli, które uczymy jak powstaje chleb, od ziarna do bochenka. A także dorośli, którzy chcą poznać tę tajniki jego wypiekania – zaznacza Megger.

10 września w wiosce odbędzie się Festiwal Chleba będący podsumowaniem roku.

Wioska mieści się na skraju Borów Tucholskich, więc turyści mogą, znajdując w pobliżu nocleg, wypocząć z dala od miejskiego zgiełku, i odwiedzić zamek w Świeciu.

Dla amatorów kwiatów

Niezwykle atrakcyjną ofertę ma dla przybyszy Wioska Kwiatowa w Żalnie (powiat tucholski). Zaprasza turystów do końca września.

– Naszą główną atrakcją jest „Tęczowy zakątek”, czyli ogród kwiatowy o powierzchni ćwierć hektara z ponad tysiącem roślin – zachwala Ewa Szczypiorska, koordynator wioski ze Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Sołectwa Żalno.

I tak miłośnicy roślin mogą zwiedzić ogród skalny, kącik zapachów i motyli czy też kącik romantyczny, który „tonie” w różach. Jest także kącik roślin jadalnych oraz kwiaty ogrodów naszych babć. – Oferujemy grę terenową, w której biorą udział prawdziwi aktorzy, oraz podchody kwiatowe – zaznacza Ewa Szczypiorska.

W wiosce odbywają się też warsztaty plastyczne, uczące jak z krepiny, filcu, papieru i innych materiałów zrobić kwiaty.

Hitem są maślane ciaseczka z płatkami dzikiej róży. – Płatki zbieramy z daleka od drogi, rwiemy je i  wkładamy do ciastek. Smakują wybornie – mówi Ewa Szczypiorska. Takie ciasteczka można kupić.

Ptasia Wioska

Z kolei Ptasia Wioska w Adamkowie (powiat tucholski) przyciąga nie tylko miłośników przyrody, ale także sztuki.

Znakomicie przygotowana ścieżka ornitologiczna pozwala obserwować wiele gatunków ptaków występujących w Krajeńskim Parku Krajobrazowym.

Turyści mogą także wyruszyć szlakiem Leona Wyczółkowskiego, bo słynny młodopolski malarz czerpał w tych okolicach inspiracje dla swoich pejzaży. Obie pasje pozwala połączyć Plenerowe Muzeum Ptaka, prezentujące drewniane rzeźby.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej