Ambitne plany producentów gier

Śląskie studia mają już na koncie sporo sukcesów. Deklarują jednak, że nie spoczną na laurach.

Publikacja: 12.07.2016 22:00

Polski rynek gier komputerowych systematycznie rośnie

Polski rynek gier komputerowych systematycznie rośnie

Foto: Rzeczpospolita

Jesteśmy świadkami technologicznej rewolucji. Jeszcze 10 lat temu segment gier mobilnych praktycznie nie istniał, iPhone’a nie było na rynku, a o tabletach czy systemie Android nikt nie słyszał.

– Teraz co rusz pojawiają się nowe technologie, wkrótce będą to odświeżone, mocniejsze konsole, telewizory 4K i UHD zdobywają coraz większą popularność, a gogle do wirtualnej rzeczywistości trafiają pod strzechy – mówi Michał Stępień, prezes Jujubee. Śląscy producenci gier bardzo dobrze odnajdują się w nowej rzeczywistości.

Cel: osiem produkcji

Dynamicznie rozwija się studio Artifex Mundi, mające swoje oddziały w Zabrzu i Katowicach. – Za nami intensywna pierwsza połowa roku, a druga zapowiada się co najmniej równie pracowicie – zapowiada prezes Tomasz Grudziński. Studio ma w planach wydanie ośmiu tytułów, w tym trzeciej części „Enigmatisa”, czyli kontynuacji najlepiej sprzedającej się gry w historii firmy: „Enigmatis 2” z 2013 r.

– Będziemy też intensywnie rozwijać nową markę w naszym portfolio, czyli „Bladebound”. Kolejnych sześć miesięcy to czas przygotowań do globalnej premiery tego tytułu. Liczymy również na premiery dwóch dużych gier, które od dłuższego czasu przygotowujemy we współpracy z G5 Entertainment – zapowiada prezes.

Powrót na Kursk

Z kolei największym i najważniejszym projektem, nad który obecnie pracuje katowickie Jujubee, jest gra dokumentalna „Kursk”, bazująca na tragicznej historii zatonięcia rosyjskiego okrętu atomowego na morzu Barentsa w 2000 r.

– Tytuł jest na zaawansowanym etapie produkcji – mówi prezes firmy. Dodaje, że kompozytorem muzyki jest Mikołaj Stroiński, niezwykle uzdolniony twórca pracujący na co dzień w Hollywood, który był odpowiedzialny za ścieżkę dźwiękową do „Wiedźmina 3”. – Równolegle pracujemy nad „Realpolitiks”. Tworzenie tego tytułu planujemy zakończyć za kilka miesięcy i wydać grę jeszcze w 2016 r. – zapowiada.

Polscy producenci gier świetnie sobie radzą na rynkach zagranicznych, a nie jest to zadanie łatwe. – Zachodnie firmy potrafią wydać więcej na promocję jednego tytułu niż wyniósł koszt produkcji wszystkich gier z serii „Wiedźmin” razem wziętych – wskazuje szef Jujubee. Jego zdaniem problemem są też warunki uzyskania dofinansowania w Polsce. – Często jest to wkład własny wynoszący np. pół miliona złotych. Na rynku funkcjonuje wiele kilku-, czy kilkunastoosobowych firm, których roczne przychody są mniejsze od tej kwoty – podkreśla.

Wirtualny Czarnobyl

Dla gliwickiej firmy The Farm 51 ten rok jest najbardziej pracowitym okresem w jej 10-letniej historii. Ponad 80-osobowy zespół jest w trakcie produkcji trzech tytułów. „Get Even”, którego premierę zapowiedziano na przełom I i II kwartału 2017 r. tworzony jest we współpracy z Bandai Namco, jednym z największych wydawców na świecie. „Chernobyl VR Project”, czyli autorski projekt aplikacji wirtualnej rzeczywistości przygotowuje kilkunastoosobowy zespół Reality51.

– Z kolei World War 3, czyli shooter free-to-play (gracz nie płaci za samą grę, ale za dodatkowe elementy zawarte w rozgrywce) w świecie hipotetycznego konfliktu III wojny światowej to projekt, który jest naszą odpowiedzią na silny wzrost zainteresowania tego typu modelem sprzedaży gier na świecie – mówi Łukasz Rosiński, wiceprezes firmy. Dodaje, że projekt jest w fazie intensywnej produkcji, która ma doprowadzić do stworzenia na przełomie 2016 i 2017 r. przekrojowego dema, ukazującego wszystkie interesujące aspekty gry potencjalnym partnerom biznesowym.

Branża z dużym potencjałem

Jeszcze do niedawna liderem pod względem wartości rynku gier były Stany Zjednoczone. Jednak teraz na czele są Chiny i będą umacniać swoją pozycję. W pierwszej piątce największych rynków jest tylko jeden europejski: Niemcy. Natomiast za Chinami i USA uplasowały się Japonia i Korea Południowa. Polska wypada w tych statystykach stosunkowo dobrze. Wyprzedzamy takie kraje jak Argentyna, Szwajcaria, Belgia, Finlandia, Austria czy Norwegia. Szybko rosnącym segmentem są gry na urządzenia mobilne.

Już niedługo okaże się też, jak rozwijać się będzie nowy sektor, oparty na rzeczywistości wirtualnej. Prognozy dla niego są bardzo optymistyczne. W ten segment rynku mocno wierzy m.in. The Farm 51, który 1 lipca miał premierę „Chernobyl VR Project”, czyli wirtualnej wycieczki po Czarnobylu i Prypeci przeznaczonej na urządzenia VR. Premiera dotyczyła wersji na Oculus Rift, w kolejnych miesiącach ma się pojawić aplikacja na PlayStation VR, HTC Vive i Samsung Gear VR.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej