Po Wiśle, Brdzie, Wdzie i Drwęcy

Spokojne rzeki, urokliwe jeziora – to mniej znana strona regionu, który może być alternatywą dla Mazur.

Publikacja: 29.06.2016 22:00

Na turystów czekają szlaki kajakowe o różnym stopniu trudności

Na turystów czekają szlaki kajakowe o różnym stopniu trudności

Foto: 123RF

„W dobie zmęczenia i uzależnienia od technologii warto zadbać o chwilę wytchnienia” – zachęcają organizatorzy wypoczynku na wodzie i proponują pełną wrażeń podróż po rzekach i jeziorach regionu.

Dwumetrowe fale

Miejsc zapraszających turystów do odkrywania uroków województwa z wodnej perspektywy jest mnóstwo. Do wyboru są popularne akweny, i kameralne, mniej oblężone.

Niewątpliwą atrakcją dla żeglarzy jest Zalew Włocławski. Wiatry są tutaj o 2 stopnie w skali Beauforta większe niż gdzie indziej. – To dość trudny akwen, a przy mocnych wiatrach jacht potrafi się tak rozbujać, że fale nieraz mają dwa metry. To miejsce dla wytrawnych żeglarzy, mniej doświadczeni mogą wynająć jacht z kapitanem – mówi Wojciech Warecki, wicekomandor Yacht Club Anwil, który prowadzi urokliwą przystań Marina Zarzeczewo.

Można tu wypożyczyć jachty żaglowe klasy Venus (150 zł za dobę). Nie najnowsze, ale stabilne i bezpieczne. – Mamy rowery wodne, kajaki, łodzie wiosłowe, organizujemy przejażdżki katamaranem – zachwala Warecki. Jest pole namiotowe, można też naprawić jacht, i zadbać o wszystko ze świata żeglarskiego, czego dusza zapragnie.

Łodzie można zacumować również w nowoczesnej przystani wodnej na Wiśle. Wypożyczyć sprzęt, popływać kajakiem, motorówką lub „smoczą łodzią”. Z przystani można się wybrać w podróż statkiem i poczuć klimat „Rejsu”. Na Zalewie są rozgrywane m.in. Długodystansowe Mistrzostwa Polski Jachtów Kabinowych. Najciekawsze pływające cuda na Wiśle można podziwiać podczas Festiwalu Smoczych Łodzi.

Żeglarzy kuszą piękne mariny. Jak Przystań Wodna Dobiegniewo, z pełną infrastrukturą żeglarską i wypoczynkową. W kompleksie jest m.in. restauracja, pokoje gościnne, letni bar i pole namiotowe.

Również Zalew Koronowski, gdzie znajdują się liczne przystanie, ośrodki wypoczynkowe, domki letniskowe i plaże przyciąga amatorów żagli.

Marina Koronowo-Pieczyska, gdzie mieści się ośrodek żeglarski PTTK Pasat oferuje ok. 60 miejsc cumowniczych przy pomostach i pole namiotowe. Z kolei do uprawiania windsurfingu doskonale nadaje się Jezioro Żnińskie. Jest duże, wzdłuż brzegu brak lasów, co daje dobry dostęp wiatrów.

Rzeki rwące i spokojne

Zawiedzeni nie będą kajakarze, bo czystych rzek w regionie nie brakuje. – Organizujemy spływy kajakowe Wdą i Brdą. Zapewniamy sprzęt, noclegi i wyżywienie, a w razie potrzeby instruktora. Mamy zamknięty parking dla zmotoryzowanych, duże pole biwakowe z dostępem do prądu– mówi Włodzimierz Sękowski z rodzinnej firmy, od lat oferującej spływy. Brda jest głębsza, więcej jest na niej przeszkód, z kolei płytsza Wda nadaje się dla rodzin z dziećmi.

– Tereny przy rzekach są dziewicze, więc na kilkudniowy spływ trzeba wziąć namiot – mówi Sękowski. Jednodniowe kosztują 35-40 zł od osoby. Dłuższe spływy są tańsze.

Fani kajakowych przygód mogą popłynąć w większym składzie – w końcu lipca rusza 56. Międzynarodowy Spływ Kajakowy Pojezierzem Brodnickim, Drwęcą, Wisłą, organizowany przez Klub Turystów Wodnych Chełmno. To impreza dla amatorów i doświadczonych kajakarzy. – Cała trasa ma 252 kilometry, ale można wziąć udział w wybranym etapie – mówi Marek Grabowski z Klubu Turystów Wodnych Chełmno. Zapewnia, że impreza nie jest wyczerpująca. – Spływamy co drugi dzień, są postoje z atrakcjami, zwiedzanie Torunia i Golubia-Dobrzynia – zachęca Grabowski.

Koszt: 550 zł. W cenie jest kajak, poranna kawa, obiady i noclegi. – W poprzednich spływach brało udział nawet 250 osób. Dotąd zgłosiło się ok. 30 Polaków i kilka osób z zagranicy. Wszystkich ubezpieczamy – mówi Grabowski.

Miejskie atrakcje

Uroki wody dostrzegły również miasta. W Bydgoszczy zrewitalizowano nabrzeża, polepszono czystość wody. Ściagają tu masowo amatorzy wodniactwa. Nową przystań dla żeglarzy i wioślarzy po Wiśle, buduje Toruń. Będzie jedną z najlepszych baz wioślarskich w kraju. Inwestorem jest miasto, obiekt współfinansuje resort sportu i turystyki.

Po słynnym „Sterze na Bydgoszcz” w stolicy regionu szykują się inne ciekawe wydarzenia wodne – m.in. Ogólnopolskie Zawody Pływackie na Brdzie „Woda Bydgoska”. Kolejna to „Wielka Wioślarska o Puchar Brdy” – największe w Polsce regaty wioślarskich ósemek ze sternikiem. Ścigają się na dystansie 8,5 km. Imprezę stworzono na wzór legendarnego wyścigu ósemek Oksford-Cambridge.

Inwestycje w środowisko poprawiły jakość wód i powietrza. – W połowie lat 80. do Brdy zrzucanych było ok. 100 tys. metrów nieoczyszczonych ścieków komunalnych na dobę. Dzisiaj praktycznie odcięto wszystkie, a na terenie miasta odbywają się zawody pływackie – mówi Jacek Goszczyński, naczelnik Wydziału Monitoringu Środowiska w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Bydgoszczy.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, g.zawadka@rp.pl

„W dobie zmęczenia i uzależnienia od technologii warto zadbać o chwilę wytchnienia” – zachęcają organizatorzy wypoczynku na wodzie i proponują pełną wrażeń podróż po rzekach i jeziorach regionu.

Dwumetrowe fale

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej