Biznes rozwija się nie tylko w stolicy

Warszawa jest zdecydowanym centrum polskiego biznesu, co pokazują kolejne rankingi jak choćby Lista 500, przygotowywana przez Rzeczpospolitą.

Publikacja: 19.06.2016 23:00

Piotr Mazurkiewicz

Piotr Mazurkiewicz

Foto: Fotorzepa / Waniek Ryszard

Najchętniej lokują tu swoje centrale firmy zagraniczne, co nie znaczy, że w innych częściach kraju zupełnie nic się pod tym względem nie dzieje. Szczególnie w tym kontekście krytycznie oceniane są regiony wschodnie, co jest dla nich bardzo krzywdzące.

Polska to wciąż kłębowisko stereotypów i nie inaczej oceniane są także perspektywy biznesowe. To czy gdzieś są dobre warunki dla rozwoju biznesu, mniejsza konkurencja i co najważniejsze klienci, gotowi zapłacić za oferowany towar czy usługę, ma znaczne drugorzędne. Wygodniej jest patrzeć przez pryzmat średniego dochodu, zwłaszcza na poziomie Unii Europejskiej. Skoro Podkarpacie czy Lubelszczyzna wypadają słabiej, to przecież automatycznie oznacza, iż nic ciekawego nie może się tam dziać.

Wygodniej materiały telewizyjnych programów informacyjnych na temat tych regionów rozpoczynać ujęciami biegających samopas kur czy innych zwierząt gospodarskich co niestety jest normą i to niezależnie od stacji telewizyjnej.

Tymczasem wystarczy w te rejony pojechać, by zobaczyć jak wygląda to naprawdę. Niższe dochody – na pewno, ale niższe są też koszty, dlatego podkarpackie miejscowości czy miasteczka wyglądają naprawdę jak wymuskane, ponieważ mieszkańcom chce się dbać o najbliższe otoczenie.

Z biznesem podobnie, przecież na wskroś innowacyjne Asseco, przejmujące firmy technologiczne nie tylko w Polsce, ale zagranicą, nie pasuje do wizerunku przaśnego Rzeszowa. Podobnie cała grupa firm zajmujących się przemysłem lotniczym, Zelmer, w którego fabryce powstaje sprzęt trafiający na wiele rynków europejskich – już nie tylko wschodnich, ale także w zachodniej części UE oraz poza nią.

Rzeszów jako jedno z nielicznych miast jest w stanie radzić sobie z negatywnymi trendami demograficznymi i obok Warszawy wśród największych będzie się mógł dalej chwalić wzrostem liczby ludności.

Dlatego przyszedł czas na intensywniejszą i skuteczniejszą walkę z negatywnymi stereotypami. Tym bardziej że w dobie gospodarki internetowej lokalizacja zaczyna mieć coraz mniejsze znaczenie. Niezależnie od siedziby firmy czy pobytu pracownika można organizować telekonferencje, przesyłać dane. Wirtualny świat oferuje niemal nieograniczone możliwości kontaktu zdalnego. Z tym realnym jest też coraz lepiej, ponieważ mozolnie, ale jednak są uruchamiane kolejne fragmenty nowoczesnych dróg, prężnie rozwija się rzeszowskie lotnisko, dlatego dotarcie do tego regionu również robi się coraz prostsze.

Zatem czekamy na kolejne przykłady podkarpackich inwencji na miarę Asseco, Inglota czy grupy Specjał.

Najchętniej lokują tu swoje centrale firmy zagraniczne, co nie znaczy, że w innych częściach kraju zupełnie nic się pod tym względem nie dzieje. Szczególnie w tym kontekście krytycznie oceniane są regiony wschodnie, co jest dla nich bardzo krzywdzące.

Polska to wciąż kłębowisko stereotypów i nie inaczej oceniane są także perspektywy biznesowe. To czy gdzieś są dobre warunki dla rozwoju biznesu, mniejsza konkurencja i co najważniejsze klienci, gotowi zapłacić za oferowany towar czy usługę, ma znaczne drugorzędne. Wygodniej jest patrzeć przez pryzmat średniego dochodu, zwłaszcza na poziomie Unii Europejskiej. Skoro Podkarpacie czy Lubelszczyzna wypadają słabiej, to przecież automatycznie oznacza, iż nic ciekawego nie może się tam dziać.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą