Rz: CDRL od lat ma siedzibę w Wielkopolsce. Jakie warunki do prowadzenia biznesu oferuje region?
Marek Dworczak, prezes CDRL: Siedziba naszej firmy od początku swojego istnienia mieści się w Kościanie. Powód jest prosty – stąd się wywodzimy. Decyzja o tym, żeby założyć firmę w tym miejscu, była więc podyktowana przywiązaniem zarówno do miejsca, jak i bliskich osób. Z czasem, kiedy decydowaliśmy o rozwoju działalności i inwestycjach, coraz bardziej znaczące stały się czynniki ekonomiczne i infrastruktura.
Tomasz Przybyła, wiceprezes CDRL: Nasza działalność ma zasięg globalny, ale również lokalny. Uczestniczymy w życiu gminy oraz powiatu, znamy ich włodarzy. Wspieramy lokalne inicjatywy i cieszy nas rozwój regionu.
W jaki sposób władze województwa mogą wesprzeć przedsiębiorców ze swojego regionu?
M.D.: Zakładając firmę, planując jej rozwój i kolejne działania, zawsze liczyliśmy głównie na nasze siły. Oczywiście w miarę możliwości wykorzystujemy np. dostępne dotacje. Wszelkie ułatwienia dla przedsiębiorców są cenne – bo wiadomo, że firmy to zarówno płatnicy lokalnych podatków, jak i pracodawcy. Natomiast ważnym zadaniem dla władz lokalnych jest zapewnienie regionowi infrastruktury, np. dla nas logistyka staje się coraz ważniejsza, w miarę jak rośniemy i rozwijamy również e-commerce.
CDRL jest obecne także za granicą, gdzie ma 212 sklepów, nie tylko w Europie, ale też w takich dalekich krajach jak Brazylia, Egipt, Chiny czy Arabia Saudyjska. Czy w tej ekspansji spółka korzystała z pomocy administracji publicznej?
M.D.: Nie korzystaliśmy z pomocy publicznej w poszukiwaniu partnerów zagranicznych.
Jakie firma ma dalsze plany dotyczące rozwoju? W jakim tempie i do jakiej wielkości może powiększyć sieć sprzedaży?
M.D.: W tym roku chcemy łącznie otworzyć blisko 50 sklepów, zwiększając dzięki temu wielkość całej sieci do ok. 500 placówek. W Polsce powiększymy naszą sieć o 15 sklepów. Oznacza to, że będziemy mieć w kraju blisko 100 sklepów własnych i ponad 150 działających na zasadzie franczyzy. Ponadto w tym roku, po raz pierwszy, otworzymy kilkanaście sklepów sezonowych zlokalizowanych w miejscowościach wypoczynkowych.
Czy liczą panowie na większą sprzedaż ze względu na program 500+? CDRL wydaje się jedną z firm mogących najbardziej skorzystać na tym rządowym programie.
T.P.: Na rynek może trafić kilkanaście miliardów złotych. To duże wsparcie popytu, ale oczywiście nie liczymy, że wszystkie środki trafią do branży dziecięcej. Nie możemy dziś określić, ile pieniędzy z programu 500+ trafi ostatecznie do nas. Choć pojawiają się głosy, że skorzystać mogą nawet bardziej inne branże, to na pewno spora część środków będzie przeznaczana na dzieci, a część rodziców będzie miała poczucie, że powinna je wydać na potrzeby najmłodszych.
M.D.: Dla nas ważny jest jednak również efekt psychologiczny: przekonanie ludzi na przykład do tego, że na ubrania dla dzieci można i warto wydać więcej, że choć dzieci oczywiście wyrastają z ubrań, to nie jest to pierwsza rzecz, na której trzeba oszczędzać.
W Polsce wasza firma ma ponad 230 sklepów. Czy rozwój w naszym kraju powoli dobiega końca?
M.D.: Tak, pod koniec tego roku osiągniemy docelową wielkość naszej sieci sprzedaży w Polsce. To nie znaczy, że spoczywamy na laurach. Sieć musi żyć, zmieniać się i zwiększać efektywność. Dlatego nadal będziemy otwierali nowe sklepy pod marką Coccodrillo, a niektóre znikną.
T.P.: Bardzo liczymy też na internet. Dzięki nowej platformie e-commerce, uruchomionej w połowie ubiegłego roku, bardzo szybko zwiększamy przychody w tym kanale sprzedaży. Inwestujemy też w logistykę, żeby nasz e-sklep mógł nadążać za popytem.
Oczywiście będziemy też rosnąć poza Polską. Coccodrillo zawsze miało być marką międzynarodową. Nasze sklepy znajdują się na czterech kontynentach. Bardzo silni jesteśmy w Europie Środkowej, np. w Czechach czy Rumunii. Mamy bardzo mocną pozycję rynkową także na Białorusi. Rozwijamy się na Bliskim Wschodzie, również w Chinach. Za granicą również liczymy na internet. Niedawno otworzyliśmy nowe wersje sklepu internetowego dla Niemiec, Czech i Austrii. W planach są kolejne dla kolejnych rynków.