Rozwój gospodarczy Pomorza nabiera coraz większego rozpędu. Rosnący udział w tworzeniu miejsc pracy i zwiększaniu polskiego eksportu ma przede wszystkim gospodarka morska. Już dwa lata temu pracowało w niej ponad 90 tys. osób, o 17 proc. więcej niż w roku 2005, podczas gdy w tym samym okresie wzrost zatrudnienia w całej gospodarce był o blisko połowę mniejszy (wyniósł 9 proc.).

W ubiegłym roku wartość eksportu statków, łodzi i konstrukcji morskich przekroczyła 17,5 mld zł, co stanowi ponad połowę (ok. 30 mld zł) ubiegłorocznych przychodów całej związanej z morzem branży. Z kolei dynamika wzrostu eksportu jednostek pływających za lata 2010–2014 wyniosła 79 proc., dając wynik blisko dwukrotnie lepszy niż dla wzrostu polskiego eksportu.

Charakter przemysłu stoczniowego jest dziś zupełnie inny od tego sprzed transformacji gospodarczej. Na przełomie lat 80. i 90. Polska budowała dużo statków, które nie zawsze przodowały w wykorzystaniu myśli technicznej. Teraz do rozwoju sektora przyczynia się specjalizacja firm i duży udział stosowanych przez nie rozwiązań innowacyjnych. – Budujemy nowoczesne statki i luksusowe jachty, cenione na całym świecie – podkreśla Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Pomorskie firmy stają się liderami innowacji. Przykładem może być Stocznia Safe z Gdyni, która jesienią ubiegłego roku przekazała dla holenderskiego armatora holownik o napędzie hybrydowym, jedną z pierwszych w świecie tego typu jednostek. Z kolei Stocznia Remontowa Shipbuilding (dawniej Stocznia Północna) budująca m.in. statki do obsługi morskich platform wiertniczych ma na swoim koncie budowę dla norweskiego armatora specjalistycznego statku przeznaczonego do układania, podnoszenia i konserwacji kabli podmorskich. To najbardziej zaawansowany technicznie statek, jaki był kiedykolwiek zbudowany w polskiej stoczni. Innego rodzaju firma – stocznia jachtowa Sunreef Yachts – należy do światowych liderów w produkcji luksusowych katamaranów: od 2002 r. zwodowała ponad 90 jachtów wybudowanych pod zamówienia konkretnych klientów. Wśród nich znalazły się superjachty 114 Che oraz 102 Ipharra – jedne z największych tego typu na świecie. Obok sektora budowy statków, jachtów i łodzi coraz szybciej rozwija się branża projektowania dla sektora morskiego, produkcja wyposażenia okrętowego, a także budowa obiektów pływających (np. platform wiertniczych) do podwodnej eksploatacji oraz specjalistycznych jednostek do ich obsługi, których odbiorcami są wyłącznie klienci z zagranicy.

Wiele zakładów rozszerza działalność: Stocznia Nauta specjalizująca się w remontach statków wykonuje także konstrukcje stalowe przeznaczone do budowy morskich wież wiatrowych. Sektor offshore zaś staje się dla pomorskich firm coraz bardziej perspektywiczny.