Dlaczego ludzie ciągną do Zielonek

W 20 lat liczba mieszkańców gminy podwoiła się. Władze mocno podkreślają, że nie jest to sypialnia Krakowa.

Publikacja: 16.08.2015 21:10

Zielonki to najlepsza gmina wiejska według tegorocznego rankingu „Rzeczpospolitej”

Zielonki to najlepsza gmina wiejska według tegorocznego rankingu „Rzeczpospolitej”

Foto: materiały prasowe

Zielonki, najlepsza gmina wiejska według tegorocznego rankingu „Rzeczpospolitej”, otacza Kraków od północy, a od jej granic do krakowskiego Rynku Głównego jest w linii prostej zaledwie 5 km.

– Dumni jesteśmy z tego, że to nasza gmina jest w Małopolsce wybierana najchętniej na miejsce zamieszkania. Od lat mamy najwyższe saldo migracji w województwie – zwraca uwagę Małgorzata Kmita-Fugiel z urzędu w Zielonkach.

Jak dodaje, nowych mieszkańców przyciągają sąsiedztwo Krakowa i malowniczy jurajski krajobraz.

– Ale to nie wszystko. Samorządowi udało się stworzyć miejsce, w którym ludzie chcą żyć, z którym się utożsamiają – zapewnia Bogusław Król, wójt gminy. – My po prostu dbamy o potrzeby mieszkańców. Nie tylko rozbudowujemy infrastrukturę, ale dbamy też o dziedzictwo historyczne i kulturowe tych terenów, a także staramy się integrować mieszkańców.

Liczba mieszkańców gminy w ciągu ostatnich 20 lat podwoiła się, sięgając 20 tys. Małgorzata Kmita-Fugiel podkreśla, że samorząd niemal od zera zbudował bazę oświatową – pięć z siedmiu budynków oświatowych powstało w latach 1993–2009.

– Teraz potrzebujemy nowych miejsc dla 800 dzieci, więc konieczna jest dalsza rozbudowa – mówi Kmita-Fugiel. – Mamy cztery publiczne zespoły szkół, jedną szkołę podstawową i dwa publiczne przedszkola, w których w nowym roku szkolnym będzie się uczyć prawie 2,7 tys. dzieci – dodaje.

Ofertę samorządu uzupełniają placówki niepubliczne. Władze gminy podkreślają, że poziom gminnej oświaty jest bardzo wysoki.

– Wyniki zewnętrznych egzaminów plasują naszych uczniów w krajowej czołówce – podkreśla Bogusław Król. Jego zdaniem gmina Zielonki nie jest tylko zieloną sypialnią czy przedmieściem Krakowa. – Biorąc pod uwagę liczbę podmiotów gospodarczych, jesteśmy na drugim miejscu w Małopolsce – jest ich tu ponad 2 tysiące. To głównie małe firmy usługowe, rodzinne, część z nich stawia na nowoczesne technologie – wylicza wójt. – Przyciągamy przedsiębiorców niższymi niż u sąsiadów podatkami. Rozwojowi przedsiębiorczości i budownictwa jednorodzinnego sprzyjają plany zagospodarowania przestrzennego, które obejmują 95 proc. gminy.

Małgorzata Kmita-Fugiel dodaje, że gmina Zielonki dba także o dziedzictwo historyczne i kulturowe. – Kultywujemy sięgający XVII wieku, związany z Niedzielą Palmową zwyczaj pucheroków, krakowskich żaków. Pucherok jest też maskotką gminy – opowiada. – Gmina jest zagłębiem podkrakowskiego folkloru. Na uroczystości kościelne i lokalne spora część mieszkańców zakłada krakowskie stroje, czasem ponadstuletnie!

W gminie – w Bibicach i Zielonkach – działają dwa muzea lokalne gromadzące zabytkowe przedmioty. – To m.in. stroje krakowskie, skrzynie, przedmioty codziennego użytku i obrazy, w tym jednej z najsłynniejszych malarek naiwnych, pochodzącej z Zielonek Katarzyny Gawłowej – mówi Małgorzata Kmita-Fugiel. – Nasza gmina jest pełna zabytków. Na jej terenie jest pięć fortów Twierdzy Kraków, pierwsze od strony Krakowa Orle Gniazdo, czyli zamek w Korzkwi, dwór, który Jan Matejko wybudował dla swojej córki Heleny – wylicza.

Zabytki zostały oznakowane przez gminę tablicami informacyjnymi, wytyczono szlaki rowerowe i piesze.

Gmina Zielonki jest bardzo dobrze skomunikowana z Krakowem, a przez jej teren biegnie droga krajowa E7 Kraków – Warszawa.

– Dużo inwestujemy w sieć dróg lokalnych i chodniki. Problemem jest dla nas pomijanie północnej obwodnicy Krakowa w programie budowy dróg krajowych i autostrad, choć korytarz pod jej budowę jest zarezerwowany w dokumentach planistycznych od ponad 50 lat – mówi Bogusław Król. – Obwodnica ma biec w większości po terenie gminy Zielonki. To jedna z kluczowych inwestycji – brak kilkunastokilometrowego odcinka, by domknąć połączenie autostradowe ze Śląska na wschód oraz w kierunku Warszawy trasą S7 i pełny ring wokół Krakowa. Brak tej obwodnicy powoduje znaczne obciążenie dróg lokalnych.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.gawronska@rp.pl

Bogusław Król, wójt gminy Zielonki

– Niewątpliwym atutem gminy jest jej dogodne położenie pomiędzy Krakowem a Ojcowskim Parkiem Narodowym, malowniczo pofałdowana powierzchnia dająca perspektywy widokowe sięgające panoramy Tatr. Niezwykle ważne jest także wieloletnie, nie na jedną kadencję, planowanie, i konsekwentna realizacja misji gminy, którą jest tworzenie wygodnego do zamieszkania, pracy i wypoczynku miejsca.

Wyróżnia nas systematyczne inwestowanie w rozwój infrastruktury technicznej, oświatowej, rekreacyjnej i wypoczynkowej. Gmina jest skanalizowana w 85 proc.

Mamy nowoczesną bazę edukacyjną. Dynamicznie rośnie liczba miejsc opieki przedszkolnej. Blisko terenów mieszkaniowych budujemy place zabaw, wielofunkcyjne boiska, urządzamy strefy wypoczynkowe. Wyznaczyliśmy 90 km szlaków pieszych i rowerowych. Atutem jest duża aktywność przedsiębiorców inwestujących w rozwój sektora mikro- i małej przedsiębiorczości i tworzenie miejsc pracy.

Notujemy bardzo wysokie saldo migracji. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba mieszkańców wzrosła o ponad 5 tys. osiągając 20 tysięcy. Uczniowie naszych szkół rokrocznie osiągają dobre wyniki w ogólnopolskich sprawdzianach kompetencji. Rośnie aktywność mieszkańców, stowarzyszeń i organizacji społecznych.

—not. aig

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej