Parada pod parą robi wrażenie

Zabytkowe parowozy nadal jeżdżą na kolejowych szlakach.

Publikacja: 30.04.2015 21:33

Zabytkowe parowozy przyciągają tłumy turystów

Zabytkowe parowozy przyciągają tłumy turystów

Foto: Bartosz Jankowski

Parowozownia w Wolsztynie to jedno z nielicznych już miejsc w Europie, gdzie można podziwiać, do niedawna jeszcze codziennie, ruszające na szlaki normalnotorowe lokomotywy pod parą. W dorocznej Paradzie Parowozów, organizowanej tu w maju przez PKP Cargo i miejski samorząd – w tym roku w pierwszy majowy weekend odbyła się już XXII jej edycja – uczestniczą tysiące fanów kolei żelaznej i turystów z Polski i zagranicy. Noclegi w mieście trzeba zamawiać na wiele tygodni przed imprezą.

Oprócz samej parady zabytkowych lokomotyw największą atrakcją są wycieczkowe przejazdy pociągami retro na liniach kolejowych wokół Wolsztyna. Ale wolsztyńska parowozownia przyciąga zwiedzających przez cały rok. Niedawno, w marcu br., goszczono tu np. ambasadora Wielkiej Brytanii, który w Wolsztynie mógł spełnić wreszcie marzenie z czasów dzieciństwa – podróż koleją w kabinie parowozu.

– Nasze parowozy znane są na całym świecie. Najwięcej przyjeżdża do nas Anglików. Często mamy także grupy z Japonii. Łączna liczba zwiedzających wynosi ok. 25 tys. rocznie – wyjaśnia naczelnik parowozowni Mariusz Kokornaczyk.

Parowozownia w Wolsztynie, ostatnia czynna w Europie, ma ponad 100 lat. Zgromadzono w niej ok. 30 zabytkowych lokomotyw i wagonów. Wśród parowozów wyróżnia się m.in. „Piękna Helena“ (Pm 36-2) zbudowana w Fabloku w Chrzanowie. Jej siostrzanej wersji, w otulinie aerodynamicznej (Pm 36-1 „Pacyfik“), przyznano złoty medal na Wystawie Techniki i Sztuki w Paryżu w roku 1937. „Piękna Helena“ w 1939 r. „wcielona“ została do kolei sowieckich, potem służyła III Rzeszy. Po powrocie do kraju, zanim trafiła ostatecznie jako zabytek do Wolsztyna, ciągnęła do połowy lat 60. pociągi osobowe w poznańskiej dyrekcji PKP. Nadal jeszcze jest w dobrej formie, w 2003 r. ustanowiła na trasie Poznań–Leszno rekord prędkości – 138 km/h.

W tym roku będzie można oglądać także, po gruntownym remoncie, ponad 90-letni niemiecki parowóz Ok1. Lokomotywy takie, produkowane w tysiącach egzemplarzy, należały do najpopularniejszych w przedwojennej Europie.

Oprócz taboru miłośnicy dróg żelaznych i starej techniki mają okazję zapoznać się w Wolsztynie ze zbiorami dokumentującymi bogatą historię wielkopolskiech kolei. Odtworzone biura zawiadowcy stacji i kasy biletowej, łącznice, telefony, lampy sygnałowe, wyposażenie przejazdów kolejowych i nastawni, dokumenty i stemple dawnych stacji…

Do wiosny 2014 r. zabytkowe parowozy ciągnęły jeszcze zwykłe rozkładowe pociągi pasażerskie, ostatnio z  Wolsztyna do Leszna. Obecnie przejazdy te są zawieszone, ale nadal będzie można wybrać się na wycieczkę pod parą np. do Rakoniewic, Stefanowa, Zbąszynka, Leszna, Poznania. Na jesień planowany jest kurs do odległego o ponad 100 kilometrów Międzyrzecza, aby zwiedzać  podziemia Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego lub zbierać grzyby. Rozkład jazdy regularnych pociągów turystycznych, ustalony na cały 2015 r., powstał w ramach projektu „Woltur“  pod hasłem „Wolsztyn – Reaktywacja“ realizowanego przez Instytut Rozwoju i Promocji Kolei.

Parowozownia w Wolsztynie to jedno z nielicznych już miejsc w Europie, gdzie można podziwiać, do niedawna jeszcze codziennie, ruszające na szlaki normalnotorowe lokomotywy pod parą. W dorocznej Paradzie Parowozów, organizowanej tu w maju przez PKP Cargo i miejski samorząd – w tym roku w pierwszy majowy weekend odbyła się już XXII jej edycja – uczestniczą tysiące fanów kolei żelaznej i turystów z Polski i zagranicy. Noclegi w mieście trzeba zamawiać na wiele tygodni przed imprezą.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej