Wzór sprzed wieku dobry i dziś

Domy na nowych osiedlu mają zużywać nawet czterokrotnie mniej energii niż budynki tradycyjne.
materiały prasowe

Osiedle WuWa2 w okolicy Nowych Żerników ma stać się kolejnym z wrocławskich centrów, obok Rynku i Hali Stulecia. Koncepcja nawiązuje do modelowego osiedla z 1929 roku.

Nad projektem WuWy2 czuwa blisko czterdziestu wrocławskich architektów, domy powstają na czterdziestu hektarach należących do miasta. Nowe Żerniki mają spełnić założenia zrównoważonego budownictwa – współcześnie obowiązującej koncepcji łączącej ekologię, ergonomię i ekonomię. Według niej należy budować tak, aby efekty można było scharakteryzować czterema „R”: zmniejszyć zużycie materiałów, zasobów naturalnych i energii koniecznej do wzniesienia domu (reduce), ponowne wykorzystywać materiały konstrukcyjne tam, gdzie to możliwe (reuse), używać materiałów z recyklingu oraz zapewnić możliwości ich późniejszego odzyskania (recycle), wreszcie korzystać z naturalnych źródeł energii oraz odnawialnych surowców (renewable).

Nie mniej ważny od ekologii jest aspekt społeczny – szacuje się, że obywatel kraju rozwiniętego spędza w budynkach blisko osiemdziesiąt procent czasu. Komfort mieszkań i biur znacząco wpływa więc na jakość życia. Liczy się zatem dostępność budynku (dla niepełnosprawnych, dzieci i starszych), temperatura, jakość powietrza, poziom hałasu, światło. Wszystkie te elementy stanowią wyzwanie dla projektantów, także tych wrocławskich.

Bez płotów

Domy na Nowych Żernikach mają zużywać nawet czterokrotnie mniej energii niż budynki tradycyjne. Wynika to nie tylko z dobrej izolacji, ale także z cech architektonicznych, na przykład rozmieszczenia stref dziennych od południa, a sypialni – od północy. Wykorzystywana będzie energia słoneczna i woda deszczowa, a układ osiedla pozwoli na korzystanie z całej infrastruktury bez samochodu. Architekci i władze miasta zwracają uwagę na dobrą komunikację publiczną z centrum miasta.

WuWa2 ma być dzielnicą nie tylko w pełni ekologiczną – projektanci zadbają też o zagospodarowanie okolicy, w której powstaną przedszkole, szkoła, dom kultury, osiedlowy bazarek, dom opieki, boiska, siedziba lekarza rodzinnego.

Struktura osiedla ma ułatwić tworzenie lokalnych wspólnot, dlatego skala i układ zabudowy sprzyja formowaniu niewielkich jednostek sąsiedzkich. Jak podkreślają twórcy, podział osiągnięty został bez konieczności stosowania wysokich płotów oddzielających poszczególne strefy. „Wynika to z przekonania, że bezpieczeństwo znacznie lepiej niż płoty, druty i kamery, zapewnia poczucie przynależności do miejsca i grupy je zamieszkującej.”

– Następuje renesans miasta. Warto w nim mieszkać ze względu na ofertę kulturalną, szkoły, czy handel – uważa prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. – Nauczyliśmy się kształtować przestrzeń publiczną i prywatną, ale stykiem obu przestrzeni nikt jeszcze się nie zajmował. Ten projekt jest pod tym względem nowatorski.

Modernistyczny eksperyment

Pierwszy budynek w Nowych Żernikach zostanie oddany jeszcze w tym roku, a prace nad osiedlem potrwają do roku 2020. Docelowa liczba mieszkań nie przekroczy pięciu tysięcy.

Miasto sfinansuje budowę infrastruktury drogowej, a domy wzniosą zarówno deweloperzy, jak i małe spółdzielnie, kooperatywy, TBS czy inwestorzy indywidualni. Budowa mieszkań dla ludzi o zróżnicowanych dochodach leżała także u podstaw dawnej WuWy.

Wohnung und Werkraum (mieszkanie i miejsce pracy), na którą powołują się projektanci Nowych Żerników, to jedno z sześciu eksperymentalnych osiedli wzniesionych na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych z inspiracji Niemieckiego Związku Twórczego (Deutscher Werkbund). Zbudowane także w Brnie, Pradze, Stuttgarcie, Wiedniu i Zurychu, miały wskazywać kierunki nowoczesnego budownictwa.

WuWa miała też pokazać, jak w prosty i tani sposób można zmienić trudną sytuację mieszkaniową w Breslau. Nowoczesne mieszkania przeznaczono dla różnych odbiorców – od zamożnej klasy średniej po lokatorów o niskich dochodach. Powstały okazałe wille, bliźniaki, domy jednorodzinne w zabudowie szeregowej, budynki wielorodzinne, wreszcie niezwykły dom-hotel dla osób samotnych i bezdzietnych małżeństw.

Wszystkie budynki rozplanowano w zieleni, tak, aby każdy z lokatorów miał dostęp do światła słonecznego i świeżego powietrza. Brzmi znajomo – Nowe Żerniki podążają tym samym tropem. Pozostaje nadzieja, że oddanie WuWy2 będzie początkiem równie długiej historii – wszystkie osiedla Werkbundu są zamieszkałe do dzisiaj, a ich miasta-gospodarze nawiązały współpracę na rzecz wymiany doświadczeń i skutecznej ochrony modernistycznego dziedzictwa.

Mogą Ci się również spodobać

Warszawska śmieciarka pojedzie do Torunia

Duże miasta, takie jak Bydgoszcz, Gdańsk i Warszawa, są przeciwne obecnej reformie gospodarowania śmieciami. ...

Kolej plus Metropolia: śląska specyfika

Program Kolej+ może pomóc w budowie Kolei Metropolitalnej na Górnym Śląsku i w Zagłębiu. ...

Ludność pod lepszą ochroną

Władze lokalne będą musiały dokładnie zaplanować, jak pomagać w przypadku wystąpienia niebezpiecznych sytuacji.

Nowa siedziba na miarę marszałka

Niektóre samorządy województw już doczekały się nowych siedzib, inne mają takie plany inwestycyjne. Część ...

W kilku miastach pojawią się urzędnicy dbający o pieszych

Oficer Pieszy ma zadbać o tych, którzy przemierzają miasto o własnych siłach. Nowoczesne miasto ...

Specjalna linia dla studentów i pracowników UMW

Wrocławskie MPK od poniedziałku 26 października uruchamia specjalny autobus: tylko dla medyków. A Kraków ...