Nowe życie starej bazy autobusowej

Zajezdnia MPK była miejscem narodzin wrocławskiej „Solidarności”
materiały prasowe

Za kilka miesięcy zajezdnia MPK przy ulicy Grabiszyńskiej znów będzie otwarta. Jednak nie dla autobusów, tylko jako Centrum Historii Zajezdnia – miejsce, w którym przedstawiona będzie historia miasta i regionu.

Po raz ostatni autobusy zjechały tu 27 marca 2015 roku. Od tego czasu w rozbudowywanej hali zajezdni powstaje nowy obiekt muzealno-wystawienniczy. Planowana wystawa główna – Wrocław 1945–2016 – obejmie powojenną historię miasta, Dolnego Śląska i innych regionów włączonych do Polski w wyniku drugiej wojny światowej.

– Obecnie, po ukończeniu prac budowlanych i rekonstrukcyjnych przy zabytkowej hali zajezdni, trwa budowa scenografii. Prologiem ekspozycji będzie kamieniczka w miasteczku na Kresach II Rzeczypospolitej i sytuacja kraju w przededniu wojny – zapowiada Juliusz Woźny z Ośrodka Pamięć i Przyszłość, który czuwa nad merytoryczną stroną przedsięwzięcia.

Dalsze etapy tej historii to przesiedlenia ludności z Kresów, odbudowa Wrocławia ze zniszczeń wojennych, okres stalinowski, pojednanie polsko-niemieckie, wreszcie historia opozycji demokratycznej w mieście.

Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku zajezdnia jest miejscem właściwym – to tu 26 sierpnia 1980 roku wybuchł strajk, tu narodziła się wrocławska „Solidarność”.

Tematów do opisania jest zresztą znacznie więcej – od udziału mniejszości narodowych i etnicznych w kształtowaniu wizerunku Wrocławia i regionu przez teatr Jerzego Grotowskiego po legendarną Pomarańczową Alternatywę.

– Wciąż zbieramy pamiątki, bo całą wystawę współtworzą wrocławianie, zgodnie z naszym przesłaniem „opowiedzmy Wrocław” – mówi Juliusz Woźny. – Na ekspozycję trafi na przykład szuflada z biurka Tadeusza Różewicza wraz ze wszystkimi przedmiotami, które kiedyś umieścił tam poeta. Znajdzie się w niej m.in. bilet na jego własny wieczór autorski z adnotacją, że bileterka go nie poznała i musiał kupić wejściówkę na spotkanie ze sobą.

Otwarcie Centrum planowane jest na koniec sierpnia 2016 roku, ale już teraz miejsce żyje – we władanie wrocławian oddano plac wokół hali.

– Przychodzą matki z dziećmi, przyjeżdżają rowerzyści, młodzi ludzie na deskorolkach i wrotkach. Bardzo nas to cieszy, w ten sposób mieszkańcy najbliższej okolicy oswajają teren Zajezdni – mówi Woźny.

Projekt jest realizowany wraz z instytucjami norweskimi – The Regional State Archives w Trondheim oraz Opplandsarkivet Avdeling Maihaugen w Lillehammer. Ich wkład – poza finansowym – będzie widoczny na wystawie głównej, w części poświęconej pomocy, jakiej Norwegowie udzielali „Solidarności”.

Zajezdnia jest kluczowym projektem, ale – jak mówi Woźny – w Ośrodku Pamięć i Przyszłość wciąż trwają inne, rozpoczęte wcześniej prace.

W maju rozpoczęła się realizacja Programu dla Ziem Zachodnich i Północnych, którego celem jest prowadzenie i upowszechnianie badań naukowych poświęconych przeszłości i współczesności terenów, które zostały włączone w skład państwa polskiego po drugiej wojnie światowej. Program będzie realizowany we współpracy z Instytutem Zachodnim w Poznaniu, Instytutem Śląskim w Opolu oraz Ośrodkiem Badań Naukowych w Olsztynie.

Pamięć i Przyszłość kontynuuje także zainicjowaną dziewięć lat temu akcję zbierania wspomnień osób przybyłych tu w roku 1945 i później. Do tej pory udało się zgromadzić około 900 relacji. W większości pochodzą od ludzi, którzy ponad 60 lat temu osiedlili się w zachodniej Polsce i wpłynęli na nową tożsamość tych ziem.

Mogą Ci się również spodobać

Roboty zwielokrotniają wydajność e-commerce

W przygranicznym Kołbaskowie Amazon – amerykański potentat handlu w sieci – uruchomił wielkie centrum ...

Więcej gazu na Kujawach

Po latach starań gmina Lisewo doczekała się w końcu gazyfikacji. Do końca 2022 roku, ...

Jak działa Bitcoin?

Termin Bitcoin na pewno wielokrotnie widywałeś/aś ostatnio w internecie czy telewizji lub słyszałeś w ...

Regiony zdają egzamin z unijnych dotacji

Choć różnice w wykorzystaniu funduszy UE pomiędzy województwami są spore, opóźnień nie ma już ...

Zapłata na raty lub umorzona

Gminy będą mogły swobodnie ustalać zasady wnoszenia opłat z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.

W tym roku miasta chcą sobie zafundować wielką wyprzedaż

Miliony złotych mają wpłynąć w tym roku do samorządowych budżetów dzięki zbyciu miejskich nieruchomości. ...