Innowacje przyspieszają wzrost płac

Post Image
W Gdańsku czy powiecie słupskim przeciętne płace są dziś dwa razy wyższe niż 13 lat temu.

W Gdańsku czy powiecie słupskim przeciętne płace są dziś dwa razy wyższe niż 13 lat temu. Pomaga głównie rozwój sektora nowych technologii.

Gdzie na Pomorzu zarabia się najlepiej? Oczywiście w stolicy regionu, Gdańsku. Przeciętne wynagrodzenie w 2015 r. wynosiło tam prawie 5 tys. zł brutto na miesiąc, czyli 120 proc. średniej krajowej. Nieźle jest także w Sopocie i Gdyni, gdzie wynagrodzenia także przekraczają średnią dla kraju.

W mniejszych miastach i gminach już tak dobrze nie jest. Jak wynika z powiatowej mapy wynagrodzeń przygotowanej na podstawie danych GUS, we wszystkich pozostałych powiatach płace są niższe od średniej, a w powiecie kościerskim to tylko 75,1 proc. przeciętniej płacy w Polsce (3,1 tys. zł). Także w porównaniu do Gdańska to duża różnica, bo zarobki w stolicy regionu są aż o ok. 60 proc. wyższe.

Płacowe rozwarstwienie w woj. pomorskim na przestrzeni ostatnich lat się pogłębiło. Od 2002 r. (czyli od momentu, gdy GUS zaczął prowadzić tego typu statystyki) średnie wynagrodzenie w Gdańsku wzrosło o 100 proc., podczas gdy w powiecie kościerskim – o nieco ponad 72 proc.

– Sama się zastanawiam nad stosunkowo niski płacami w naszym powiecie. Lokalna gospodarka nam się rozwija, co widać po rosnących wpływach z podatku PIT i CIT oraz spadającym bezrobociu, ale rzeczywiście firmy płacą u nas mniej niż w okolicznych powiatach – komentuje Alicja Żurawska, starosta powiatu kościerskiego. – Może wynika to ze struktury naszej przedsiębiorczości. Dominuje u nas sektor budowlany, handlowy i przetwórstwo przemysłowe nie wymagające wyższych kwalifikacji. Brakuje firm innowacyjnych, gdzie płace są wyższe – wyjaśnia Żurawska.

Na obecność firm z sektora nowych technologii nie może narzekać Gdańsk i zapewne to jest przyczyną, że płace rosną tam tak szybko. Miasto staje się centrum nowoczesnego biznesu, przyciągając innowacyjne spółki, wymagające od pracowników wysokich kwalifikacji. Przykładowo w sektorze nowoczesnych usług biznesowych, w całym Trójmieście w 2016 r. pracowało 16,9 tys. osób. W 2012 r. – dwa razy mniej.

Na przestrzenie ostatnich lat szybko rosły też wynagrodzenia w powiecie słupskim, sztumskim i bytowskim (w porównaniu z 2002 r. – podwoiły się). – W regionie słupskim, w tym na terenie Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, można zauważyć wzrost reinwestycji lokalnych firm. W ostatnich 7 latach powstało lub zostało rozbudowanych co najmniej 10 zakładów, co spowodowało zapotrzebowanie na kadrę. Ubyło także pracowników poprzez tzw. emigrację zarobkową, co dało sygnał firmom, że trzeba o nich konkurować wyższymi wynagrodzeniami – mówi Mirosław Kamiński, prezes Pomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. I dodaje, że na terenie SSSE od 3 lat funkcjonuje również Słupski Inkubator Technologiczny, który wspiera powstawanie Start-Upów.

W powiecie słupskim wzrost płac był na tyle duży, że awansował on z przedostatniej, 19. pozycji pod względem nominalnej wysokości wynagrodzeń w 2002 r., na 10. miejsce w 2015 r. Podobny skok wykonał powiat sztumski – skok – z ostatniej 20. na 12. pozycję. Ale akurat tu impuls innowacyjny raczej nie zadziałał. – Jesteśmy regionem typowo rolniczym, nie przybywa nam intensywnie przedsiębiorstw z innych sektorów – przyznaje Wojciech Cymerys, starosta powiatu sztumskiego.

Po latach posuchy w sztumskiej części Pomorskiej SSE pojawił się jednak pierwszy inwestor. Od razu postawił dwa zakłady, za ok. 30 mln zł. W czerwcu tego roku nastąpiło ich otwarcie. – Mam nadzieję, że to początek i pojawi się u nas znacznie więcej przedsiębiorstw – podkreśla starosta.

Mogą Ci się również spodobać

Tramwaje w Krakowie pojadą bez trakcji

W najbliższych dniach do stolicy Małopolski ma przyjechać pierwszy supernowoczesny tramwaj, który będzie mógł ...

Na poszukiwanie Złota Bałtyku

Nowa pięcioodcinkowa seria telewizji HISTORY pokaże, jak wygląda życie osób ogarniętych „gorączką bursztynu”. Premiera ...

Śniegu jeszcze nie ma, ale lodowiska ruszyły

Na śnieg można wciąż liczyć w Polsce jedynie w górach. Za to część samorządów ...

Kraków zakłada ogrody przy szkołach

„Ogród z klasą” – to pilotażowy miejski program, który zakłada tworzenie ogrodów na szkolnych ...

Pobierz raport „Rzeczpospolitej” i „Życia regionów”: Jak polskie miasta przyciągają inwestorów

Konkurencja o inwestycje jest coraz większa, ale rośnie też specjalizacja ośrodków, które swoimi, wypracowanymi ...

Bieszczadzka Kolejka Leśna

Wąski tor, szeroki pejzaż

W Polsce działają 23 publiczne kolejki wąskotorowe. Chętnie korzystają z nich turyści, o tabor ...