Jak nowe mieszkanie, to na Woli

Na Żoliborzu sprzedano w 2015 r. o 350 proc. więcej nowych lokali niż rok wcześniej
Fotorzepa, Marta Bogacz

Wola, Białołęka i Żoliborz to dzielnice najchętniej wybierane przez kupujących nowe lokale. Na rynku wtórnym królował Mokotów.

– Do największej liczby transakcji na rynku nowych mieszkań w Warszawie w 2015 r. doszło na terenie Woli. Ta dzielnica była największym rynkiem sprzedaży deweloperskiej w stolicy – mówi Dariusz Książak, prezes spółki Emmerson Evaluation.

Na drugim miejscu pod względem liczby transakcji uplasowała się Białołęka, która – mimo straty pozycji lidera – nadal może się pochwalić bardzo dobrym wynikiem sprzedażowym, przewyższającym ten z 2014 r.

Trzecie miejsce w zestawieniu zajął Żoliborz, który osiągnął rekordowy w całej Warszawie przyrost liczby transakcji nowymi mieszkaniami w stosunku do roku 2014 r. W tej dzielnicy analitycy zanotowali skok o ponad 350 proc.

Natomiast mniej nowych mieszkań zostało kupionych na terenie Śródmieścia, Wawra, Rembertowa i Wesołej.

– Na rynku wtórnym różnice w liczbie transakcji pomiędzy 2015 a 2014 r. nie są aż tak znaczące jak na pierwotnym i wynoszą do 30 proc. – mówi Dariusz Książak. – Liderem rynku wtórnego pozostaje Mokotów, choć odnotowano tu nieznaczny spadek liczby sprzedanych lokali w stosunku do 2014 r.

Analitycy Emmersona zwracają uwagę, że na wahania cen na rynku pierwotnym mają wpływ różne czynniki, np. standard wprowadzanych na rynek inwestycji. Dobrym przykładem jest Mokotów, gdzie realizowane są zarówno budynki apartamentowe z cenami nawet powyżej 10 tys zł za mkw., jak i osiedla z tzw. segmentu popularnego – np. w rejonie Służewca.

– Ciekawostką jest, że w 2015 r. na terenie Mokotowa wzrósł udział lokali tańszych w cenie 6–8 tys. zł mkw., gdyż właśnie mieszkania z segmentu popularnego, położone na obrzeżach dzielnicy, były głównym przedmiotem realizacji deweloperskich w ubiegłym roku – mówi prezes Książak.

Gdzie drożej

Z kolei na terenie Śródmieścia wzrósł udział w transakcjach lokali najdroższych, na co wpłynęła sprzedaż apartamentów w Cosmopolitanie. Także na Żoliborzu sprzedało się więcej mieszkań za 8–10 tys. zł za mkw., a na terenie Pragi-Południe – w cenie 6–8 tys. zł za mkw.

– Interesującym zjawiskiem jest również wzrost udziału droższych lokali w transakcjach, takich za 8–10 tys. zł za mkw., na terenie Pragi-Północ. Jest to efekt rosnącej popularności tej dzielnicy, wynikający zarówno z bliskości centrum, jak i dobrego dostępu do komunikacji miejskiej, zwłaszcza do drugiej linii metra – zwraca uwagę prezes Emmerson Evaluation.

– Nie bez znaczenia jest także specyficzny charakter dzielnicy, gdzie – jak na warunki warszawskie – zachowało się najwięcej zabudowy historycznej, która, stopniowo rewitalizowana i adaptowana, wpływa korzystnie na walory estetyczne dzielnicy.

Natomiast na terenie Woli, która jest rekordzistką pod względem liczby transakcji, szczególnie na rynku pierwotnym, nastąpiła kompresja cen. Zwiększył się udział lokali kupionych za 6–8 tys. zł za mkw., a zmalał odsetek transakcji z przedziału 8–10 tys. zł za mkw. Prawdopodobnie było to spowodowane tym, że firmy dostosowywały ceny do limitów w „MdM”.

W dzielnicach położonych poza centrum Warszawy największe zmiany nastąpiły na terenie Białołęki, Targówka, Wawra, Bemowa, Bielan, Ursusa i Włoch. Tam wzrósł udział w rynku lokali droższych – o cenach z przedziału 6–8 tys. zł za mkw. – wynika z danych Emmerson Evaluation.

Jak duże i za ile

W większości warszawskich dzielnic najwięcej transakcji z rynku pierwotnego dotyczyło lokali o powierzchni od 50 do 70 mkw. Wyjątki stanowią Śródmieście i Wilanów, gdzie największy udział miały lokale powyżej 100 mkw. Natomiast na terenie Targówka, Bemowa i Włoch nabywcy wybierali od 35 do 50 mkw. – podaje Emmerson.

Na rynku wtórnym również dominował obrót mieszkaniami mającymi od 50 do 70 mkw., ale na terenie dzielnic, w których dominuje starsza zabudowa, takich jak Żoliborz, Wola, Ochota, Rembertów, Targówek, Ursus. Z kolei w Wilanowie najczęściej kupowane były lokale mające od 70 do 100 mkw.

Marcin Jańczuk, dyrektor w sieciowej agencji Metrohouse, mówi, że w ostatnich tygodniach najwięcej sprzedawało się na rynku wtórnym mieszkań do 300 tys. zł.

– To, jak na na warunki warszawskie, pozycjonuje takie lokale w grupie najtańszych – zwraca uwagę ekspert Metrohouse.

Dodaje, że na szybkie transakcje mogą dziś liczyć mieszkania mające do 45 mkw., najczęściej wybudowane w starszych technologiach.

Średnia cena kupowanych w stolicy lokali używanych to 7250 zł za mkw. – podaje Metrohouse. Natomiast na nowe lokale – jak wylicza redNet Property Group – nabywcy wydają ok. 7,6 tys. zł za mkw.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Od gminy, od towarzystwa

Nowe bloki, rewitalizacja kamienic, dzielenie mieszkań na mniejsze. Samorządy na różne sposoby powiększają zasoby.

Dwa tygodnie z górki: regiony szykują się na inwazję narciarzy

Ferie zimowe coraz bliżej. Krajowe stacje narciarskie zapraszają i kuszą nowościami. Najwcześniej – od ...

Niebezpieczne ulice. Zmiany na drogach wejdą w życie z poślizgiem

Kiedy piesi będą mogli się czuć bezpieczniej na przejściach? Raczej nie od 1 lipca. ...

Wódka i piwo znowu górą

Awantury pod sklepem i dyskomfort mieszkańców to za mało, by zakazywać sprzedaży alkoholu. Zakaz ...

Lubelska spółka rejestruje autorskie testy na koronawirusa

Notowana na NewConnect BioMaxima, producent m.in. podłoży mikrobiologicznych, zarejestrował w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, ...

Epidemia w cieniu pandemii. Miasta będą miały problem

Rękawiczki jednorazowe czy maseczki stały się większym problemem niż torebki plastikowe. Szacuje się, że ...