Czy w okolicy jest bezpiecznie?

Fotorzepa/Marta Bogacz

Niebezpieczne dla mieszkańców całej Polski miejsca trafiają do krajowej mapy zagrożeń. Wszystko po to, by ostrzec innych. To działa. Wskazanych miejsc przybywa.

Czy w twojej okolicy jest bezpiecznie? Możesz mieć na to wpływ. Reaguj na zagrożenia i podziel się swoimi spostrzeżeniami – apeluje policja w całym kraju. Mapa jest dostępna na stronach internetowych stróżów prawa.

Program krajowej mapy zagrożeń bezpieczeństwa ruszył w październiku 2016 r. To innowacyjne narzędzie, które ma służyć poprawie bezpieczeństwa mieszkańców. Pilotażowo program funkcjonował w Warszawie, na Podlasiu i Pomorzu. Później swoim zasięgiem objął cały kraj. Obsługa mapy została przygotowana tak, aby bezproblemowo mógł z niej korzystać każdy obywatel. Naniesienie zagrożenia nie wymaga rejestracji i jest bezpłatne.

Krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa to interaktywna platforma wymiany informacji pomiędzy obywatelem a państwem.

 

Filarem w przestępczość

Informacje wykorzystywane w mapie zagrożeń opierają się na trzech filarach. W pierwszym gromadzone są informacje z policyjnych systemów informatycznych.

Filar drugi to część interaktywna z bezpośrednim udziałem mieszkańców, przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego oraz organizacji pozarządowych.

Trzeci filar z kolei opiera się na informacjach pozyskanych od obywateli z wykorzystaniem platformy wymiany informacji.

Mapa została opracowana w oparciu o informacje własne policji, czyli m.in. statystyki policyjne, a także na podstawie informacji przekazanych przez podmioty biorące udział w konsultacjach społecznych oraz w oparciu o wyniki badań opinii publicznej i informacje różnych instytucji.

Znajdują się na niej informacje m.in. o przestępstwach najbardziej uciążliwych społecznie: kradzież cudzej rzeczy, kradzież z włamaniem, rozbój, uszkodzenie rzeczy, wymuszenie, bójka, pobicie, uszczerbek na zdrowiu, oszustwo na wnuczka i na policjanta oraz przestępstwa na tle seksualnym, przestępstwa narkotykowe związane z posiadaniem i udzielaniem innej osobie środków odurzających lub substancji psychotropowych, przestępczość nieletnich. Uwzględnione zostały także wybrane kategorie przestępstw gospodarczych, informacje o zagrożeniach w ruchu drogowym i wypadkach drogowych.

Zaznaczyć każdy może

Najważniejsze na mapie jest to, że każdy z nas ma możliwość aktualizacji znajdujących się na niej informacji. Za pomocą interaktywnej strony można bowiem przekazywać dane o zagrożeniach występujących w okolicy. Sygnały takie są potem weryfikowane przez policję. Jeśli informacje się potwierdzają, wprowadza je wprost na mapę. Dzięki temu znajdują się tam bardziej szczegółowe informacje dotyczące również niższych szczebli podziału terytorialnego, w tym dzielnic czy nawet najmniejszych osiedli.

– Krajowa mapa zagrożeń pozwala na podniesienie poziomu bezpieczeństwa w miejscach wskazanych przez mieszkańców regionu – zapowiadał Mariusz Błaszczak, ówczesny szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. I trzeba przyznać, że tak powoli się dzieje.

Podczas tworzenia mapy zagrożeń na terenie całego kraju przeprowadzono ponad 11 tysięcy spotkań, podczas których mieszkańcy zgłaszali własne uwagi, mówili o potrzebach i zagrożeniach w swojej okolicy. Wzięło w nich udział ponad 217 tysięcy osób.

Jakie zgłoszenia pojawiły się w większości miast? Warszawa, Kraków, Kielce, Gdańsk i Sopot mają w tym temacie wiele wspólnego.

– Zła organizacja ruchu, nieprawidłowe parkowanie i niewłaściwa infrastruktura drogowa, a także spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych czy żebractwo – to sygnały, które przez pierwsze miesiące zgłaszali ich mieszkańcy. Np. w Sopocie podczas trzech pierwszych miesięcy br. policjanci odnotowali blisko 100 sygnałów naniesionych na mapę przez mieszkańców. Dotyczą one m.in. złej organizacji ruchu drogowego, nieprawidłowych parkowań i niewłaściwej infrastruktury drogowej w różnych częściach miasta – informuje asp. Lucyna Rekowska, rzecznik policji.

Każde takie zgłoszenie policjanci dokładnie weryfikują. Pamiętać trzeba, że przez źle zaparkowane samochody, np. po obu stronach jezdni lub w bramach wjazdowych na osiedla, zatarasowany zostaje przejazd m.in. dla karetek pogotowia.

Rok po starcie

Początki, jak na tak duże przedsięwzięcie, nie były trudne. Rok od startu zarejestrowano ponad 500 tys. zgłoszeń. Potwierdziło się 42 proc. z nich. Platformę w tym czasie odwiedziły 3 mln osób.

Dodanie zgłoszenia nie oznacza jednak natychmiastowego wezwania do podjęcia interwencji. Należy też pamiętać, iż umyślne, złośliwe nanoszenie nieprawdziwych zagrożeń może się skończyć konsekwencjami prawnymi.

– W nagłych przypadkach, takich jak zagrożenie życia lub zdrowia, należy korzystać z numerów alarmowych 112 lub 997 – przestrzega jednak policja.

Nowe zgłoszenia mają kolor zielony. Kolor żółty oznacza, że zgłoszenie jest weryfikowane.

Potwierdzone sygnały oznaczane są kolorem czerwonym. Kiedy zgłoszenie nie zostanie zweryfikowane pozytywnie (tzn. policja uzna, że podane miejsce nie jest niebezpieczne), oznaczane jest na szaro i znika z mapy.

W takim przypadku widzi je już tylko koordynator, który po jakimś czasie może podjąć próbę kolejnej weryfikacji konkretnego miejsca jako niebezpiecznego.

Jak podaje MSWiA, krajowa mapa jest ciągle udoskonalana. Przykład? W połowie wakacji wprowadzono m.in. możliwość dodania zdjęcia, filmu czy opisu tekstowego (do 500 znaków) do zgłaszanego zagrożenia. Wydano także wersję aplikacji na urządzenia mobilne. ©?

Mogą Ci się również spodobać

Globalny biznes z korzeniami w regionie

Społeczna odpowiedzialność biznesu to w Polsce wciąż pojęcie stosunkowo nowe. Są jednak firmy, które ...

Zostaw samochód, ruszaj w miasto

Na początku września otwarto nowoczesne centrum przesiadkowe w Żorach, nieco wcześniej w Zielonej Górze ...

Faust, Mistrz i Małgorzata w operze i teatrze

Maj to w samorządowych instytucjach czas premier i festiwali. „Życie Regionów” poleca najciekawsze na ...

Konkurs „Twój biznes pod banderą sukcesu” Innowacje w cenie

Nie tylko wyniki danej firmy, 
ale także jej innowacyjne pomysły 
będą brane pod uwagę ...

W Rudzie Śląskiej zajrzysz do pieca

Spośród 96 projektów adaptacji wielkiego pieca Huty Pokój na cele turystyczne komisja konkursowa wybrała ...

Billboardy dalej będą straszyć

Nowe przepisy mogą zniweczyć wieloletnią pracę miast nad uporządkowaniem krajobrazu.