Na końcu zdecyduje premier

Fundusz Dróg Samorządowych ma wspomóc utrzymanie i rozwój gminnej i powiatowej infrastruktury.
AdobeStock

Regiony o przyznanie dofinansowania ze środków Funduszu Dróg Samorządowych będą się ubiegać w konkursach. Zasada jest taka: im niższy dochód własny gminy, tym większa wartość dofinansowania.

Projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych (FDS) jeszcze zanim trafił do konsultacji oraz opiniowania w Rządowym Centrum Legislacji, został przyjęty przez rząd. Teraz jest w Sejmie, ale ominęła go debata z samorządowcami. Autorzy projektu zapowiadają, że te braki nadrobią, liczy się bowiem sedno, czyli pieniądze na lokalne drogi. W czym rzecz?

Na budowę dróg gminnych i powiatowych w 2019 r. przeznaczone ma być ponad 6 mld zł, a wysokość dofinansowania jednego zadania powiatowego lub gminnego nie będzie mogła przekroczyć 30 mln zł.

Z funduszu będzie można również dofinansować tzw. zadania mostowe, ale tylko takie, którym przyznano wsparcie na przygotowanie inwestycji z rządowego programu uzupełnienia lokalnej i regionalnej infrastruktury drogowej – Mosty dla Regionów.

Kto da na fundusz?

Składać na niego będzie się wielu. Ustawa wymienia m.in. NFOŚ, Lasy Państwowe w wysokości stanowiącej równowartość 2 proc. przychodów uzyskanych przez Lasy ze sprzedaży drewna i wpłat spółek w wysokości 7,5 proc. zysku po opodatkowaniu podatkiem dochodowym (chodzi o jednoosobowe spółki Skarbu Państwa oraz spółki, w których wszystkie akcje i udziały są własnością Skarbu Państwa).

Zadaniem FDS będzie dofinansowanie budowy, przebudowy oraz remontów dróg powiatowych i gminnych. Dofinansowanie obejmie także budowę, przebudowę i remonty dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych o znaczeniu obronnym. Wsparcie ma dotyczyć budowy nowych mostów zlokalizowanych w ciągach dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych.

W planie finansowym FDS wyodrębniona będzie rezerwa – równowartość 5 proc. planowanych wydatków funduszu w danym roku, którą dysponował będzie szef rządu.

Samorządy o przyznanie dofinansowania ze środków FDS będą ubiegać się w konkursach. Wysokość dofinansowania ze środków Funduszu będzie zależeć od dochodów jednostki samorządu terytorialnego – im niższy dochód własny, tym większa wartość dofinansowania, ale maksymalnie do 80 proc. kosztów realizacji jednego zadania powiatowego lub gminnego (z wyłączeniem zadań obronnych, które będą finansowane z funduszu w całości).

Wysokość dofinansowania jednego zadania powiatowego lub gminnego nie będzie mogła przekroczyć 30 mln zł. Z Funduszu będzie można dofinansować także zadania wieloletnie.

To niebagatelny zastrzyk finansowy dla gmin. Pieniądze rząd będzie rozdzielać między województwa, a te będą organizowały konkursy na ich podział. Minister infrastruktury będzie weryfikował listę inwestycji zatwierdzoną przez wojewodów, a potem trafi ona do zatwierdzenia do premiera. Jeśli ten nie zaaprobuje jakiegoś projektu z listy, będzie mógł wykreślić pomoc dla konkretnej gminy i przekierować strumień finansowania do innego samorządu.

Samorządowe wątpliwości

Strona samorządowa miała do projektu trzy główne zarzuty.

Po pierwsze – projekt nie przewiduje żadnych możliwych do zweryfikowania kryteriów wyboru jednostek samorządu, które otrzymają pieniądze na budowę dróg. Wybór będzie w praktyce swobodnie dokonywany przez komisje powołane przez wojewodów.

Po drugie – brak jakiegokolwiek uzasadnienia merytorycznego, na podstawie którego prezes Rady Ministrów może dokonać zmian w listach wybranych projektów, przedłożonych przez ministra infrastruktury.

Gminy wiejskie zgłaszały zastrzeżenia do źródeł finansowania. Jednym z nich ma być Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Już dziś gminy korzystają ze środków z tego funduszu, ale na inne cele, np. termomodernizację. Nie ma zatem pewności, czy zaproponowana zmiana nie oznacza w istocie zabrania środków na dofinansowywanie jednych zadań samorządowych po to, by dofinansować inne.

Wątpliwości budzi też wyłączenie miast na prawach powiatu z ubiegania się o środki funduszu. W ocenie samorządów brakuje przekonującego wyjaśnienia tego wyłączenia.

Jak to działa?

Łączne dofinansowanie zadań w latach 2016–2019 wynosić ma 3,5 mld zł. W 2016 r. w ramach programu samorządowego jednostki samorządu terytorialnego zgłosiły łącznie 1410 poprawnych wniosków, w tym 973 wnioski na zadania na drogach gminnych oraz 437 wniosków na zadania na drogach powiatowych. Łączna suma wnioskowanej dotacji z budżetu państwa wyniosła 1 771 667 tys. zł, w tym 979 991 tys. zł na zadania na drogach gminnych oraz 791 676 tys. zł na zadania na drogach powiatowych.

Oferowane wsparcie finansowe z budżetu państwa, w kwocie 800 000 tys. zł, umożliwiło zaspokojenie zgłoszonych potrzeb inwestycyjnych jednostek samorządu terytorialnego na poziomie 45 proc. Na podstawie umów o udzielenie dotacji jednostki samorządu terytorialnego zrealizowały w sumie 850 zadań, z czego 506 na drogach gminnych oraz 344 – na drogach powiatowych.

Łączna kwota dofinansowania z budżetu państwa wykonanych projektów inwestycyjno-remontowych wyniosła 783 101 tys. zł. Beneficjenci programu samorządowego wykorzystali oferowane wsparcie finansowe z budżetu państwa w 97,89 proc. Efekt? Przebudowa 1498 km dróg, budowa prawie 304 km i remont 254 km dróg lokalnych.

Kolejny rok to 2017. Jednostki samorządu terytorialnego zgłosiły łącznie 1358 poprawnych wniosków, w tym 913 wniosków na zadania na drogach gminnych oraz 445 wniosków na drogach powiatowych.

Łączna suma wnioskowanej dotacji z budżetu państwa wyniosła 1 654 560 tys. zł, w tym 879 905 tys. zł na zadania na drogach gminnych oraz 774 655 tys. zł na zadania na drogach powiatowych.

Oferowane wsparcie finansowe z budżetu państwa w kwocie 800 000 tys. zł umożliwiło zaspokojenie zgłoszonych potrzeb inwestycyjnych jednostek samorządu terytorialnego na poziomie 48 proc. Na podstawie umów o udzielenie dotacji jednostki samorządu terytorialnego zrealizowały ogółem 707 zadań, w tym 451 zadań na drogach gminnych oraz 256 na powiatowych.

Łączna kwota dofinansowania z budżetu państwa wykonanych projektów inwestycyjno-remontowych wyniosła 793 567 tys. zł, kwota dotacji wykorzystanej na realizację zadań na drogach gminnych wyniosła 397 268 tys. zł, a na drogach powiatowych – 396 299 tys. zł. Beneficjenci wykorzystali oferowane wsparcie finansowe z budżetu państwa w 99,20 proc.

I rok bieżący – 2018. Zgłoszono łącznie 605 poprawnych wniosków, w tym 403 na zadania na drogach gminnych oraz 202 wnioski na drogach powiatowych. Oferowane jest wsparcie finansowe z budżetu państwa w kwocie 800 000 tys. zł. Obecnie wpływają wnioski o zmianę list zadań zakwalifikowanych do dofinansowania w ramach programu samorządowego, w związku z oszczędnościami poprzetargowymi lub rezygnacją beneficjentów z realizacji niektórych zadań, dla których przyznano dofinansowanie.

Przepisy nowej ustawy będą obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia ich w Dzienniku Ustaw. Regulacje dotyczące wpłat na FDS mają wejść w życie 1 stycznia 2019 r.

Marek Olszewski przewodniczący Związku Gmin Wiejskich

Zarząd Związku, któremu przewodniczę, zajął właśnie oficjalne stanowisko w sprawie projektu. Mamy do niego dwie zasadnicze uwagi. Dostrzegamy brak jakiegokolwiek uzasadnienia merytorycznego, by to premier mógł dokonywać zmian w listach wybranych wcześniej projektów. Uważamy także, że autorzy ustawy przewidzieli bardzo rozbudowany i biurokratyczny system oceny wniosków i procedur przy przyznawaniu dofinansowania. Wieloszczeblowy i hierarchiczny proces wymagający uzyskania akceptacji aż ze strony prezesa Rady Ministrów zdaje się być zawiły i czasochłonny. Wygeneruje problemy organizacyjno-techniczne w samorządach w celu zapewnienia finansowania. Będzie miał także zły wpływ na tempo i skuteczność faktycznej realizacji projektów objętych pomocą ze strony Funduszu Dróg Samorządowych.

Grzegorz Kubalski zastępca dyrektora biura w Związku Powiatów Polskich

Sama idea jest oczywiście godna poparcia. Od dawna wskazywaliśmy, że drogi lokalne należy wspierać systemowo, na stałe. Dzięki ustawie może tak się właśnie stać. Niepokoją nas dwie kwestie. Przede wszystkim źródła finansowania. Wolelibyśmy, żeby fundusz był powiązany np. z wysokością VAT, jaki odprowadzamy od inwestycji, a nie np. Funduszem Ochrony Środowiska. Może się bowiem okazać, że jednostka samorządu terytorialnego dostanie pieniądze na drogi, ale już nie na walkę ze smogiem. Druga sprawa: uważamy, że każdy fundusz, który dzieli publiczne pieniądze, powinien mieć jasne kryteria, na jakich je przyznaje, a projekt przewiduje w tej sprawie uznaniowość. Jednostki nie będą wiedziały, według jakich kryteriów zostaną ocenione. Komisja zaś opublikuje listę tych, którym pieniądze zostały przyznane, ale bez uzasadnienia. Na koniec lista trafi do premiera, a ten może ją dowolnie zweryfikować, to jest wykreślić jednych, a dopisać innych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Był przemysł, będzie atrakcja. Jak naśladujemy Zagłębie Ruhry

Turystyka industrialna to pomysł dla miast z poprzemysłowym dziedzictwem. Także w Polsce. W ostatnich ...

Lubuskie ma plan na kolej

Urząd Marszałkowski postawił diagnozę: czas, by lubuska kolej nabrała kształtów. Samorządy województw biorą lekcje ...

Kora będzie mieć swój skwer w Krakowie?

Krakowianie z dzielnicy Zwierzyniec chcą, aby bezimienny dotąd skwer u zbiegu ulic Prusa i ...

Gabinet dentystyczny poza zasięgiem wielu szkół

Obowiązki, jakie nakłada na samorządy ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami, znacznie przekraczają możliwości ...

Kopciuchy wciąż w służbie miast

Zmiany należy zaczynać od sobie. Sprawdziliśmy zatem, ile starych pieców na paliwa stałe pozostaje ...

Teatry nie przeniosą się do internetu

Ponieśliśmy ogromne straty, ale pandemia uzmysłowiła raz jeszcze, co jest istotą teatru, czyli wyjątkowy, ...