Dobre strony nowego więzienia

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, nowy zakład karny w Sanoku ruszy pod koniec 2020 r. przy ulicy przy ul. Stróżowskiej, obręb Posada.

Więzienie ma być nowoczesne technologicznie i doskonale zabezpieczone. To jedne z żelaznych punktów modernizacji więziennictwa. Tak zapewniał w lipcu Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości odpowiedzialny za więziennictwo, kiedy podpisywano porozumienie. Inwestycja jest warta ponad 250 mln zł. Niemal cały koszt leży po stronie więziennictwa.

– Dla tego regionu to wielka sprawa. Tak dużej inwestycji nie było na tej ziemi od lat. Trzeba mieć tego świadomość. Oprócz miejsc pracy będą też podatki do budżetu miasta – cieszą się włodarze miasta. A jego burmistrz Tadeusz Pióro w rozmowie z „Rzeczpospolitą” nie kryje satysfakcji i nadziei, jakie wiąże z uruchomieniem kryminału.

Ruszyć ma nie tylko Sanok i jego okolice, ale i całe Podkarpacie. Burmistrz liczy na spory boom mieszkaniowy, bo przecież zarówno więziennicy, jak i pracownicy cywilni muszą mieć gdzie mieszkać.

Rozwinąć musi się też transport, bo kryminał ma być usytuowany na obrzeżach miasta i trzeba tam jakoś sprawnie dojechać. Jest więc szansa nie tylko dla komunikacji miejskiej, ale i dla obwodnicy.

W więzieniu znaleźć się ma praca dla więźniów i możliwość nauki zawodu dla osadzonych, którzy po wyjściu na wolność będą mogli zacząć prawe życie na własny rachunek. A praca, jak twierdzi MS, to podstawa resocjalizacji.

– Jaki to będzie impuls dla naszego regionu, nie muszę mówić – podkreśla Tadeusz Pióro, burmistrz Sanoka. – Lokalni przedsiębiorcy będą mogli świadczyć takie usługi, jak wyżywienie, pranie, transport itd.

Władze Sanoka rozpoczęły już przygotowanie terenu pod inwestycję. Doszło do zamiany działek ze starostwem powiatowym. Miasto dostało działkę w centrum miasta, gdzie dziś mieści się areszt śledczy. Teraz realizuje przyłącza kanalizacyjne i sieci wodociągowej. Kiedy się z tym upora, zajmie się wypłaszczaniem terenu, tak żeby przygotować go do budowy.

MS ma już projekt koncepcyjny. Teraz ogłoszony zostanie przetarg na projekt techniczny, w dalszej kolejności na wykonawstwo. Patrząc realnie, pierwsza łopata będzie wbita pod koniec 2018 r. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsi skazani mogą trafić do Sanoka pod koniec 2020 r.

Powstać mają cztery pawilony. W każdym pawilonie zakwaterowania (z wyjątkiem terapeutycznego) przewiduje się: 62 cele 4-osobowe, 2 cele 1-osobowe, oraz 2 cele dla osób niepełnosprawnych. Tym samym pawilon pomieści 252 osadzonych – informuje Elżbita Krakowska, rzeczniczka więziennictwa.

Jak przystało na nowoczesny obiekt, pojawią się w nim cele dla osób niepełnosprawnych. Te zlokalizowane zostaną na parterze każdego pawilonu. Skazani na wózkach będą mieli zagwarantowaną powierzchnię do poruszania się na wózku inwalidzkim. W całym zakładzie przewiduje się 12 takich cel mieszkalnych. Na tym nie koniec. Cały kryminał (a więc i łączniki, i pomieszczenia administracyjne, jak sala widzeń, badań czy pomieszczenie z internetem) ma być tak usytuowany i zorganizowany, by skazani na wózkach mogli bez przeszkód korzystać ze wszystkich pomieszczeń.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl

Mogą Ci się również spodobać

Miasta będą musiały obejść się smakiem. Prestiżowe imprezy przeniesione do sieci

Jesień, jak zwykle miała obfitować w filmowe spotkania, jednak większość dużych imprez odbędzie się ...

Śmieci pod czujnym okiem gminy

Władze samorządowe będą musiały same określić zasady kontroli segregacji odpadów. Wcześniej planował to zrobić ...

100 obwodnic 2020-2030. Życzenie czy realny plan?

Według samorządowców przy wskazywaniu inwestycji do realizacji z nowego rządowego programu brakuje jasnego określenia ...

Sektor logistyczny na fali

Centrum o powierzchni 8 ha wybuduje w Szczecinie Freja. Inwestycja jest pokłosiem rozwoju branży ...

Muzeum Śmierci ma zachęcać do studiowania medycyny

Na wrocławskich uczelniach powstaje specjalna ścieżka edukacyjna, skierowana nie tylko do studentów. Jej częścią ...

Władysław Ortyl: obudzić potencjał Karpat

Strategia karpacka przyniesie skoordynowany rozwój regionu - uważa Władysław Ortyl, marszałek Podkarpacia.