Jeremi Jędrzejkowski
Fotorzepa / Waniek Ryszard

Zdobycie nie tylko prestiżowej, ale i wielkiej „warszawskiej” inwestycji przez Kielce to naprawdę duża sprawa. Do 2021 roku w mieście ma powstać kampus laboratoryjny Głównego Urzędu Miar.

Pierwotny plan GUM zakładał lokalizację kampusu gdzieś w najbliższej okolicy Warszawy. Ważnym argumentem za innym rozwiązaniem okazały się merytoryczne rozmowy z otwartymi na ten projekt władzami miasta i województwa.

Co więcej, decyzja GUM zapadła po konsultacjach z bliźniaczymi instytucjami m.in. z Turcji czy Finlandii, a więc stawiane nowej lokalizacji warunki były naprawdę wyśrubowane. Wartość inwestycji? Bagatela 200 mln zł.

Będzie więc impuls i dla lokalnych firm z sektora budowlanego (które – nawet jeśli główny wykonawca będzie spoza regionu – z pewnością mają szansę zostać podwykonawcami), i dla rynku pracy.

Kielcom udało się więc coś, dzięki czemu region wskoczy do technologicznej ekstraklasy. Kampus ma bowiem wszelkie znamiona tego, by stać się kołem napędowym rozwoju całego sektora badań i przyciągnąć wyspecjalizowane firmy na co dzień współpracujące z zaawansowanymi laboratoriami. Jego powstanie oznacza także miejsca pracy dla specjalistów ze Świętokrzyskiego, z absolwentami Politechniki na czele.

To będzie doskonałe uzupełnienie inteligentnych specjalizacji wybranych przez region w ramach podziału funduszy unijnych z programu operacyjnego „Inteligentny rozwój” (dla Świętokrzyskiego są to zasobooszczędne budownictwo, przemysł metalowo-odlewniczy, nowoczesne rolnictwo i przetwórstwo spożywcze oraz turystyka zdrowotna i prozdrowotna, a uzupełniają je technologie informacyjno-komunikacyjne, branża targowo-kongresowa oraz zrównoważony rozwój energetyczny).

Kolejnym impulsem prorozwojowym o szerszym nawet zasięgu jest niemal 300 mln zł w formie preferencyjnych pożyczek i poręczeń dla przedsiębiorców z regionu. Pieniądze te mają także wspierać tworzenie nowych miejsc pracy, co dla regionu borykającego się z ciągle dość sporym na tle kraju (na koniec czerwca stopa bezrobocia wynosiła tu 9,1 proc. wobec krajowej średniej 7,1 proc.) bezrobociem jest nie do przecenienia.

A wachlarz impulsów prorozwojowych dla regionu okazuje się jeszcze szerszy. Świętokrzyscy przedsiębiorcy już mogą się ubiegać o pieniądze z programu regionalnego na lata 2014–2020, jak i programu operacyjnego „Polska wschodnia”. O możliwościach, jakie dają te unijne pieniądze, także piszemy w tym wydaniu „Życia Ziemi Świętokrzyskiej”.

Mogą Ci się również spodobać

Teraz Kopenhaga, potem Lwów

Nowe, 11. stałe połączenie uruchamia od 1 kwietnia 2019 roku Port Lotniczy 
Szczecin-Goleniów. Tym ...

Prace na lotnisku w Gliwicach idą pełną parą

Modernizacja gliwickiego lotniska nie zwalnia tempa. Szeroko zakrojona inwestycja powinna być gotowa pod koniec ...

Nie tak łatwo z zieloną energią

Dotychczasowe doświadczenia lokalnych władz z fotowoltaiką nie pozostawiają wątpliwości: warto inwestować w panele, ale ...

Polskie miasta w ogonie Europy pod względem zamożności

Pod względem potencjału ludnościowego nasze metropolie również nie należą do europejskich czempionów. Zmienić tę ...

Przede wszystkim chodzi o demografię

Musimy zrobić wszystko, by młodzi zaczęli wracać. Ale do tego muszą mieć pracę i ...

Nie opieramy się tylko na węglu

Powinniśmy zacząć myśleć o stopniowym wygaszaniu kopalń – mówi Piotr Kuczera, prezydent Rybnika. Rybnik ...