W białym domu

materiały prasowe

Pozbawiony pastelowej elewacji blok przy ulicy Lelewela podbił serca gdynian.

Czyżby udało się odkryć szczepionkę przeciwko pastelozie, chorobie trawiącej elewacje polskich budynków? Gdyńskie Stowarzyszenie Traffic Design jest dobrej myśli.

Traffic Design znane jest z działań okołoarchitektonicznych – obok pół setki gdyńskich murali ma na koncie szyldy, rzeźby, instalacje, a nawet artystyczne kratki ściekowe.

„Uważamy, że miasto – jego charakter, wygląd i funkcjonowanie – stanowi wspólną sprawę nie tylko samorządu, ale przede wszystkim mieszkańców reprezentujących różne grupy społeczne: przedsiębiorców, rzemieślników, aktywistów, ludzi młodszych i starszych. Sprzeciwiamy się wizualnej i architektonicznej bylejakości na ulicach oraz wszędobylskiej reklamie. Chcemy propagować społeczną odpowiedzialność za estetykę i dostępność miasta” – piszą w swoim manifeście członkowie stowarzyszenia. I działają.

Podczas poszukiwania miejsca na kolejną instalację artystyczną okazało się, że jedna ze wspólnot Morskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ma w planie remont elewacji.

– Skorzystaliśmy z okazji, by przyczynić się do wyleczenia budynku z pastelozy – mówi Jacek Wielebski, malarz i grafik, założyciel stowarzyszenia. – Stworzyliśmy projekt, dobraliśmy kolor fasady. Dzięki temu, mimo iż nie udało nam się ostatecznie zrealizować instalacji artystycznej, to udało się wpłynąć na odświeżenie elewacji i przyczynić się do zmian w lokalnym krajobrazie.

Budynek został odmalowany na biało, zgodnie z duchem modernizmu, który stanął przecież u podstaw miasta. Kiedy w 1922 roku Sejm RP zdecydował o budowie portu morskiego w Gdyni, niemiecki Bauhaus był w rozkwicie, Holandia miała swój Nieuwe Zakelijkheid (nowy realizm), a w Paryżu pracownię prowadził Le Corbusier. Punktem wyjścia nowej architektury stawała się funkcjonalność, dopiero z niej miała wynikać forma. Budowano prosto, minimalistycznie, bez ornamentów. Taki jest też teraz dom przy Lelewela 7/9.

Jak podkreślają w Traffic Design, entuzjazm, z jakim internauci i mieszkańcy Gdyni przyjęli białą elewację, świadczy o rosnącej potrzebie odwrócenia trendu malowania termomodernizowanych budynków na przypadkowe kolory i w przypadkowe wzory.

– Akcja z blokiem na Lelewela to początek nowej sfery działalności Stowarzyszenia – zapowiada Monika Domańska z Traffic Design. – Planujemy zarówno miejski, jak i ogólnopolski projekt poświęcony walce z pastelozą. Obecnie wynajdujemy wspólnoty zainteresowane tematem, rozglądamy się także za sponsorami projektu.

Zdaniem Moniki Domańskiej choroba pastelowych elewacji dotyka Gdyni w stopniu zbliżonym do średniej krajowej. – Widoczność pastelozy zależy od ilości bloków w mieście, dlatego pod tym względem Gdynia może wyglądać lepiej niż Gdańsk, a Sopot lepiej niż oba te miasta. Jednak to w dużej mierze kwestia proporcji, a nie efekt przemyślanej polityki. Walka z chorobą będzie długa, tym bardziej cieszy więc miejsce, w jakim znalazła się ostatecznie metaloplastyczna instalacja, od której wszystko się zaczęło. Rzeźba autorstwa Patryka Mogilnickiego została odsłonięta na żłobku Niezapominajka przy ul. Wójta Radtkego.

Szczepić trzeba jak najwcześniej.

Mogą Ci się również spodobać

Wybrzeże ugina się pod turystycznymi inwestycjami

Współpracę administracji morskiej z samorządem terytorialnym trzeba poprawić. Egzekucja przepisów porządkowych obowiązujących na polskich ...

Zadziwiający sposób na rozwój mniejszych miast

W Białymstoku, Kielcach, Radomiu czy Tarnowie powinny powstać systemy tramwajowe – uważa Instytut Sobieskiego. ...

Miliardy płyną do regionów

Fundusze unijne wsparły samorządowe inwestycje, ale to niejedyna korzyść z europejskiej integracji. Dołączenie naszego ...

Miasto-fabryka w kolorze green

Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco – zapowiadają Węgrzy. W erze ...

Miasta muszą być motorem postępu

W ciągu ostatnich lat zauważyłem, że miasta, które są wysoce innowacyjne i otwarte na ...