Podziemne królestwo pasażera

Wojciech Romański
Fotorzepa/Waniek Ryszard

Największy w Polsce, trzeci w Europie – to najkrótsza prezentacja dworca Łódź Fabryczna, który już za miesiąc przyjmie pierwszych podróżnych.

To miejsce niezwykłe, bowiem – w przeciwieństwie do innych modernizowanych i przebudowywanych stacji kolejowych w Polsce, jak chociażby w Poznaniu czy Katowicach, jest po prostu dworcem, a nie elementem projektu biurowo-handlowego. Miejscem, w którym wygodę podróżnych postawiono na pierwszym miejscu.

Dlatego – choć wielkość inwestycji robi wrażenie – myślę że właśnie z tego powodu nowa łódzka stacja będzie wzorem dla innych. Funkcjonalność bowiem nie była mocną stroną ostatnio realizowanych projektów. Wystarczy poczytać, co pasażerowie sądzą choćby o wygodzie korzystania z dworca Poznań Główny, który stał się zakładnikiem wkomponowanej weń galerii handlowej. Co więcej, nie chodzi tu tylko o same rozwiązania w obrębie stacji, ale i stworzenie modelowego węzła, który pozwala pasażerom na bezproblemowe przesiadki. To także unikatowe w skali kraju.

Oczywiście ktoś powie, że na takie rozwiązania można sobie pozwolić mając do dyspozycji ogromną przestrzeń, która dopiero staje się Nowym Centrum Łodzi, która nie ma ograniczeń, które nieuchronnie się pojawiają przy modernizacji obiektów w ścisłych centrach miast. To prawda, ale wszystko jest kwestią odpowiedniego podejścia i odpowiedzi na pytanie, kto dla projektanta jest na pierwszym miejscu. Jeśli jest nim pasażer, naprawdę można się postarać i poszukać rozwiązań, które te ograniczenia choć częściowo niwelują.

Mam nadzieję, że szybko doczekamy się kontynuacji tej inwestycji – budowy tunelu pod centrum miasta wraz z dwoma podziemnymi stacjami, który całkowicie zmieni znaczenie kolei w Łodzi. Na razie tory omijają centrum i ambitne próby podniesienia znaczenia pociągów w miejskim transporcie, czynione przez Łódzką Kolej Aglomeracyjną, mają szansę jedynie na częściowy sukces. Kolej z konieczności pełni jedynie funkcje dowozowe, nie mając większego znaczenia w transporcie w obrębie samego miasta. Planowany tunel oznacza tu prawdziwą rewolucję.

Patrząc na nową Łódź Fabryczną można mieć nadzieję na prawdziwy renesans kolei w Polsce. Liczę też, że dworzec ten faktycznie stanie się symbolem nowej jakości w kolejowych inwestycjach, a nie efektowną ciekawostką. Bo jeśli mamy przyciągnąć pasażerów do kolei, muszą oni mieć do dyspozycji nie tylko wygodne, szybkie, nowoczesne pociągi, ale i funkcjonalne stacje, dobrze skomunikowane z transportem publicznym, bezpieczne i przyjazne dla podróżnych. Oby było takich jak najwięcej.

Mogą Ci się również spodobać

PRL – niewygodne dziedzictwo

Połączenie nowohuckiego Muzeum PRL-u (w budowie) z Muzeum Krakowa (d. Muzeum Historyczne Miasta Krakowa) ...

Jak złowić pracownika na studiach

Świętokrzyscy przedsiębiorcy wybrali najlepsze prace dyplomowe studentów miejscowej politechniki. Laureaci otrzymują nie tylko nagrody ...

Sieć 5G wymusi zmiany prawa dla samorządów

Zakazy w miejscowych planach nie będą już mogły blokować budowy stacji bazowej telefonii komórkowej. ...

Polska szkoła chaosu

Reforma edukacji nie uspokoiła sytuacji w szkolnictwie. Na nowy system narzekają nauczyciele i rodzice. ...

Samorządy nie powinny zastępować NFZ

Władze lokalne z niecierpliwością czekają na realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zdejmie z nich ...

Wizualizacja Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Poznaniu

Gospodarka na eurodopalaczu

Już prawie 250 mld zł unijnego wsparcia pracuje w naszej gospodarce. Największe projekty dotyczą ...