Zawczasu myślą o biznesie

Agata Łukaszewicz
Fotorzepa / Waniek Ryszard

Nawet najlepiej obroniona praca magisterska na popularnym kierunku studiów najlepszej uczelni nie gwarantuje dziś zatrudnienia, atrakcyjnych zarobków a przede wszystkim satysfakcji.

Coraz więcej uczelni już zawczasu zachęca więc studentów by zanim się obronią wymyślili sobie biznes, z którym ruszą tuż po studiach. Przykład? Konkurs „Pomysł na Biznes” organizowany przez Klinikę Przedsiębiorczości oraz Koło Naukowe Prawa Gospodarczego działające w Wyższa Szkoła Prawa i Administracji. To już kolejna edycja konkursu, jak więc widać się sprawdza. Wystarczy spojrzeć na listę finalistów, by dostrzec, że studenci mają przeróżne pomysły na swoją przyszłość, często wcale nie związaną z kierunkiem, jaki kończą na uczelni. Przykład? Ostatnia edycja konkursu w Rzeszowie.

Pierwsze miejsce zajął pomysł utworzenia agencji ,,Stop Stalkerom”. Zakłada utworzenie agencji zajmującej się wspieraniem osób nękanych stalkingiem i cyberstalkingiem. Wystarczy spojrzeć na policyjne statystyki by, wiedzieć jak jest to duży społeczny problem. A przecież takiego stalkera każdy z nas może mieć za ścianą.

Są też tacy, którzy myślą o bardziej przyziemnych sprawach: jak sprzedaż domowych drabinek gimnastycznych czy udostępnianiu w pełni wyposażonych domków letniskowych w Bieszczadach. Miasto nie kryje zadowolenia, że studenci i uczelnie patrzą w przyszłość. Rzecz jasna wśród kilku tysięcy absolwentów kończących każdego roku naukę tych, którzy myślą o założeniu własnego biznesu i mają na niego pomysł, jest garstka. Problemów ze znalezieniem pracy na pewno nie będą mieć m.in. informatycy, inżynierowie, elektronicy. Bo odpowiedzią na trendy i zapotrzebowanie rynku są kierunki techniczne. To od lat dziedzina rozwojowa. Optymistyczne prognozy w Rzeszowie szykują się też m.in. dla absolwentów kierunków ścisłych.

Trudno przewidzieć, na jakie zawody będzie zapotrzebowanie za rok, dwa, pięć.

Jak pokazują statystyki, 10 najbardziej pożądanych dziś zawodów nie istniało w poprzedniej dekadzie. Na pewno takie profesje jak prawnik, lekarz czy inżynier zawsze będą miały rację bytu. A jeśli młodzi ludzie wciąż nie wiedzą co chcą robić w przyszłości niech skupią się na wymyśleniu zawczasu dla siebie miejsca pracy, biznesu. Jeśli trzeba, niech nawet zrobią sobie rok przerwy i spróbują popracować, by tak poszukać pomysłu na siebie.

Nie ma bowiem nic gorszego niż odebrać dyplom i udać się do urzędu pracy i tam zarejestrować się po zasiłek. Każda inicjatywa uczelni, która pomaga absolwentom i zachęca ich do działania jest godna poparcia. Popieramy więc.

Mogą Ci się również spodobać

Odśnieżanie w rękach miasta ma przynieść milionowe oszczędności

Władze Gdyni nie chcą już dłużej płacić zewnętrznym firmom za zimowe odśnieżanie ulic czy ...

4 czerwca znów powieje wiatr od morza

Chcemy, by Polska była znowu praworządna i demokratyczna – mówi prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Gminne budynki będą cieplejsze i oszczędne

Samorząd lokalny będzie mógł skorzystać z premii na remont budynków, która – pod pewnymi ...

Faktury na rzecz ośrodka pomocy społecznej kosztowały mandat

Wykorzystanie mienia komunalnego gminy obejmuje wszystkie przypadki korzystania z tego mienia bez względu na ...

Życie w miastach zamarło, ale parkowanie nadal płatne

Mimo sugestii szefa rządu władze dużych miast nie zamierzają znosić opłat za parkowanie. – Za ...

Budżety małych miejscowości świecą pustkami

Mniejsze gminy nie mają wątpliwości: idą chude lata. I już teraz zaciskają pasa, by ...