Aleja Lipowa podzieliła mieszkańców Podkowy Leśnej

Burmistrz Podkowy Leśnej, Artur Tusiński.
mat.pras.

Mieszkańcy Podkowy Leśnej protestują przeciwko proponowanej przez miasto przebudowie zabytkowej Alei Lipowej.

– Zaniechanie realizacji tam ścieżki rowerowej spowoduje utratę dofinansowania nie tylko dla naszego miasta, ale również przez pozostałych beneficjentów w partnerstwie – tłumaczy Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej. Na cześć inwestycji związanej z rewitalizacją ulicy Lipowej władze miasteczka otrzymały dotacje unijne w ramach budowy zintegrowanego systemu tras rowerowych w Żyrardowie i pięciu partnerskich gminach – Michałowice, Grodzisk Mazowiecki, Milanówek, Podkowa Leśna i Pruszków.

Miasto-ogród

Podwarszawska Podkowa Leśna jest miastem-ogrodem, wpisanym do rejestru zabytków od blisko 40 lat. Pod opieką konserwatora zabytków znajduje się zarówno układ urbanistyczny stworzony przez architekta Antoniego Aleksandra Jawornickiego, jak i kilka miejskich obiektów.

Jedną z zabytkowych atrakcji miasteczka jest wysadzana lipami aleja, dawniej przy gruntowej drodze. Na długości 400 metrów rośnie przy niej około stu lip, w trzech rzędach. Pomiędzy nimi biegną dwa trakty – pokryty asfaltem dla ruchu samochodowego oraz piaszczysty dla pieszych i rowerzystów.

CZYTAJ TAKŻE: CPK i koleje dużych protestów

Od wielu lat w miasteczku mówiło się o rewitalizacji ulicy Lipowej. – Proces jej projektowania był procesem długotrwałym, zapoczątkowanym około 2000 roku. Miasto Podkowa Leśna wielokrotnie aplikowało o pozyskanie środków zewnętrznych na przebudowę zarówno asfaltowej części jezdnej, jak i części północnej – poprzez urządzenie ciągu pieszo-jezdnego – opowiada burmistrz Tusiński.

W kadencji 2006-2010 Rada Miasta powołała Komisję Doraźną ds. dróg i ciągów pieszych i rowerowych oraz współpracy z samorządami sąsiednich gmin. Jej pracom towarzyszyła publiczna dyskusja. Wielokrotnie miał być poruszany temat zarówno przebudowy ulicy Lipowej, w tym jej części nieutwardzonej, jak i budowy tam ścieżki rowerowej. – Wynikiem prac komisji i dyskusji publicznej było opracowanie projektu przebudowy ul. Lipowej na odcinku ul. Jana Pawła – rondo w Podkowie Leśnej – wspomina burmistrz.

Przedmiotem inwestycji miała być modernizacja istniejącej nawierzchni jezdni oraz utwardzenie części gruntowej poprzez budowę ciągu pieszo-rowerowego z funkcją jezdną m.in. z kostki typu Bauma. Miał on mieć 4,5 metra szerokości, poza funkcjami spacerowymi miał być wykorzystywany jako dojazd do posesji graniczących z aleją, w związku z czym jego konstrukcja była zbliżona do parametrów normalnej drogi, a wjazdy na posesje miały mieć szerokość 3 m, a dojścia do furtek po 1,5 m.

Poza tym po obu stronach ciągu, na jego brzegach, zaprojektowano wykusze, o wymiarach 1×2 m, w którym miały być ustawione parkowe ławki, a podbudowa drogi, wraz z dojazdami do posesji, miała być posadowiona na głębokości ok. 40 cm poniżej poziomu gruntu. Z kolei odprowadzanie wody opadowej zaprojektowano poprzez spadek podłużny dwuprocentowy w stronę jezdni.

Ratusz broni projektu

Władze miasta przyznają, że realizacja inwestycji według tego projektu powodowała konieczność wejścia z robotami ziemnymi w grunt rodzimy, co najprawdopodobniej spowodowałaby zniszczenie części znajdujących się tuż pod powierzchnią gruntu najcenniejszych korzeni szkieletowych.

CZYTAJ TAKŻE: Śląsk to jedna z największych porażek kolei w Polsce. Jest szansa, że będzie lepiej

30 września 2009 roku projekt uzyskał zezwolenie Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a następnie pozytywną opinię Starostwa Powiatu Grodziskiego w zakresie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie.

W 2016 roku ratusz zlecił opracowanie dokumentacji technicznej, a także projektu rewitalizacji części gruntowej Alei Lipowej. – Dzisiaj jest to przestrzeń popadająca w stopniową degradację, momentami – w wyniku negatywnych warunków atmosferycznych – nieprzejezdna. A już na pewno nie da się po niej spacerować – mówi burmistrz.

I dodaje, że poza zwykła rewitalizacją części docelowo tylko dla pieszych i rowerzystów planowano poprawić estetykę tej przestrzeni i warunki egzystencji pomnikowych drzew – zatrzymując cała wodę opadową i zmniejszając chwilowy nacisk na korzenie, wykluczyć poruszanie się samochodów wzdłuż ulicy (pozostawiając tylko możliwie krótkie dojazdy do posesji) oraz uzyskać przestrzeń, w której można by np. urządzać wystawy, np. rzeźby przestrzennej.

Opracowane zostały dwa odrębne projekty. Pierwszy dotyczy remontu części asfaltowej – przeznaczonej dla samochodów, a drugi – części gruntowej.

– Rozwiązania w wykonanym projekcie mają charakter szerokiego, estetycznego, podnoszącego wartość jakości przestrzeni publicznej deptaka, który – dzięki różnicowaniu faktury nawierzchni – zaspokoiłby nie tylko potrzeby pieszych i rowerzystów, ale też zapewniłby odpowiedni poziom bezpieczeństwa ruchu – zapewnia burmistrz Podkowy.

CZYTAJ TAKŻE: Każda duża inwestycja wymaga komunikacji społecznej

Podkreśla, że dodatkowym atutem tego kompromisowego rozwiązania są artykułowane w czasie prowadzonego dialogu społecznego potrzeby osób starszych i z ograniczoną motoryką oraz możliwie pełne zabezpieczenie stanu rosnących wzdłuż ulicy Lipowej drzew.

– Tak zaprojektowany deptak nie zmieni charakteru społecznego ulicy Lipowej, a osiągając inną jakość przestrzeni publicznej, otworzy przed jej użytkownikami nowe możliwości i perspektywy rozwoju funkcji miastotwórczej i kulturowej tej części miasta – tłumaczy burmistrz.

Obecny projekt zakłada „powstanie ciągu pieszo-rowerowego poprzez jego całkowite posadowienie na gruncie rodzimym, aby wykonanie konstrukcji projektowanych obiektów nie powodowało zagrożenia dla znajdujących się w sąsiedztwie drzew i korzeni, zastosowanie nawierzchni mineralno-żywicznej TerraWay, wodnoprzepuszczalnej, dla ścieżki rowerowej oraz nawierzchni z płyt granitowych oraz nawierzchni mineralnej HanseGrand dla części pieszej, tworząc harmonijną całość deptaka czy odejście od dopuszczenia dojazdu samochodów do posesji na całej długości ciągu pieszo-rowerowego na rzecz zaprojektowania zjazdów na wysokości poszczególnych bram wjazdowych”.

Poza tym w projekcie zaplanowano rezygnację z wkopanych w grunt rodzimy obrzeży kamiennych na rzecz lekkich i trwałych obrzeży aluminiowych, odwodnienie nawierzchni ścieżki rowerowej i chodnika przez przesiąkanie wody przez ich warstwy i odprowadzanie jej do chłonnego podłoża gruntowego, czyli zapobieżenie efektowi szybkiego spływu wody który ma miejsce także obecnie.

W planie całkowicie wyeliminowano z podbudowy udziału cementu. – Nie ma planów wycinki drzew, ani nie było takich założeń – zapewnia burmistrz Podkowy Leśnej.

Mieszkańcy chcą przestrzeni do spacerowania

W listopadzie ub. roku władze Podkowy Leśnej ogłosiły przetarg na przebudowę Alei Lipowej, polegającą na wykonaniu ścieżki rowerowej i chodnika, w podziale na etapy. Otwarcie ofert nastąpiło 21 listopada, a 3 grudnia ogłoszono informację o wyborze najkorzystniejszej oferty.

CZYTAJ TAKŻE: Burmistrz Podkowy Leśnej: Jesteśmy skazani na współpracę

Jak podaje Urząd Miasta, 30 stycznia 2020 roku – po przeprowadzeniu ponownej oceny złożonych w przetargu ofert – ogłoszono informację o wyborze najkorzystniejszej oferty w zakończonym postępowaniu.

Na początku lutego władze miasta podpisały umowę z wykonawcą robót, a kilka dni później wprowadzono wykonawcę w teren. Firma zobowiązała się do realizacji robót w terminie do dnia 29 maja. Łączna wysokość wynagrodzenia za realizację to 824 tys. zł brutto. A drugi etap – według kosztorysu inwestorskiego – to trochę ponad 1,4 mln zł. Kosztorys na część asfaltową sięga prawie 1,3 mln zł.

Przeciwko takiej koncepcji rewitalizacji Alei Lipowej protestuje jednak część mieszkańców. – Zaproponowany przez miasto projekt przebudowy ciągu komunikacyjnego w formie dwóch wąskich i utwardzonych ścieżek, pieszej i rowerowej, poprowadzonych równolegle wzdłuż całej Alei, na zawsze odbierze temu miejscu jego wyjątkowy, naturalistyczny charakter – twierdzi grupa mieszkańców, która rozpoczęła zbiórkę podpisów przeciw projektowi w internecie.

W swojej petycji podkreślają, że mają do czynienia z naruszeniem dobra kulturowego, historycznego i krajobrazowego, a te wartości są chronione przepisami – zarówno polskimi, jak i unijnymi.

– Zwracamy uwagę, iż sposób przeprowadzenia inwestycji w Alei Lipowej, pomijający głos opinii publicznej, jest nieakceptowany przez nas jako mieszkańców i budzi nasz sprzeciw. Nie chcemy dzielić przestrzeni między rzędami lip, lecz pozostawić ją, jak dotychczas, jako otwartą, szeroką, jednolitą przestrzeń spacerową, bez ścieżki rowerowej – piszą.

– Przestrzeń ta powinna funkcjonować tak, jak została zaplanowana i urządzona przez założycieli miasta, którzy osobiście sadzili wiekowe dziś lipy – tłumaczą mieszkańcy.

Podkreślają też, że tak kluczowa inwestycja powinna być szeroko konsultowana z mieszkańcami Podkowy Leśnej, dla których Aleja Lipowa jest ważna, a często bliska sercu. – Domagamy się, aby dano nam szansę publicznej dyskusji i wspólnego wypracowania koncepcji zagospodarowania Alei Lipowej – apelują.

CZYTAJ TAKŻE: Prezes Unii Miasteczek Polskich: chodzi o wydostanie się z marazmu

W korespondencji skierowanej do nas protestujący informują, że przez kilka dni podpisywali się pod petycją do burmistrza i Rady Miasta o zatrzymanie projektu i przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących przyszłości zabytkowej Alei Lipowej.

Zebraliśmy prawie 900 podpisów i jest ich coraz więcej. Mamy poparcie dla naszej sprawy u specjalistów: architektów, architektów krajobrazu i urbanistów – twierdzą. Uruchomili też specjalną stronę internetową, na której od 20 lutego można podpisywać internetową wersję petycji. Do wtorkowego wieczoru podpisało ją 750 osób.

Burmistrz: Ścieżka musi być, bo inaczej będzie kara

– Protest podpisało 108 mieszkańców miasta. W konsultacjach dotyczących projektu brało udział dużo więcej osób. Więc odmówiliśmy wstrzymania prac, jak i zawieszenia budowy. Ta cała akcja jest hucpą osób, które od wyborów w 2018 r. nie mogą się pogodzić z ich wynikiem – uważa burmistrz Tusiński.

Jego zdaniem argumentacja przeciwników projektu częściowo opiera się na nieprawdziwych informacjach. – Zresztą, kilka osób pojawiło się w urzędzie z pytaniem, czy mogą wycofać swój podpis pod petycją grupy inicjatywnej, bo zostali zwyczajnie wprowadzeni w błąd. Zbierający podpisy twierdzili, że miasto ma zamiar wyciąć część drzew – mówi Artur Tusiński.

Jego zdaniem to działanie szkodliwe dla miasta. – Uwagi są spóźnione o trzy lata – podkreśla burmistrz. Tłumaczy, że projekt przebudowy ulicy Lipowej uzyskał wszystkie pozwolenia, decyzje, opinie i zatwierdzenia wymagane przepisami prawa, w tym: pozytywną opinię projektu przebudowy z Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków czy opinię Starostwa Powiatu Grodziskiego. Ma uzgodnienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie czy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, która była poprzedzona kilkumiesięcznymi konsultacjami, wyrażającą zgodę na prowadzenie prac budowlanych.

– W uzasadnieniu konserwator podniósł, iż projektowana inwestycja jest dopuszczalna z punktu widzenia konserwatorskiego, nie przewiduje wycinki drzew (pomników przyrody), jest dostosowana do istniejącej zabudowy historycznej i nie będzie negatywnie oddziaływała na zastany krajobraz architektoniczny – tłumaczy burmistrz Podkowy Leśnej.

CZYTAJ TAKŻE: Sopot: Spór o cenę kranówki

Podkreśla, że termin wykonania kompletnej dokumentacji projektowej, uzyskania wszystkich uzgodnień oraz prawomocnego pozwolenia na budowę – lub innego, równoważnego, wymaganego przepisami prawa dokumentu – był dłuższy niż w przypadku innych projektów w branży drogowej.

Władze przypominają, że niespełna dwa lata temu wraz z kilkoma innymi samorządami otrzymały unijne wsparcie na budowę zintegrowanego systemu tras rowerowych. Obejmuje on inwestycje w Żyrardowie i pięciu partnerskich gminach – Michałowice, Grodzisk Mazowiecki, Milanówek, Podkowa Leśna i Pruszków.

Dzięki temu w Podkowie Leśnej powstanie ścieżka rowerowa o długości ponad 500 m w ciągu Al. Lipowej, a także ciągi pieszo-rowerowe od ul. Brwinowskiej do ul. Gołębiej i od ul. Gołębiej do granicy miasta. Natomiast Pruszków, dzięki środkom unijnym, wybuduje trzy ścieżki rowerowe. Pierwsza ok. 950 m wzdłuż Al. Wojska Polskiego, druga ok. 300 m w ciągu ul. Niecałej i trzecia ok. 440 m na długości ul. Lipowej. Wybudowany zostanie też ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż ul. Krętej. Poziom dofinansowania projektu to 80 proc.

Za niewywiązanie się ze zobowiązań Porozumienia Partnerskiego przewidziano sankcje. Zgodnie z zapisami porozumienia każda ze stron odpowiada za szkody wyrządzone drugiej stronie lub osobom trzecim przy realizacji niniejszego partnerstwa z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność. A dodatkowo, jeżeli którakolwiek ze stron poprzez swoje zawinione działanie spowoduje nieprawidłowości w realizacji projektu, skutkujące powstaniem szkody, ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na zasadach ogólnych z kodeksu cywilnego, tj. do wysokości szkody wyrządzonej własnym zawinionym działaniem – tłumaczy burmistrz.

I dodaje, że gdyby nie doszło do realizacji ścieżki rowerowej w Alei Lipowej, to spowoduje utratę dofinansowania nie tylko przez Podkowę Leśną, ale również przez pozostałych beneficjentów w partnerstwie. Pole do kompromisu jest zatem niewielkie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Warszawska Praga ma szansę na skok cywilizacyjny

Prawobrzeżna stolica krok po kroku zmienia oblicze. A prawdziwą rewolucję Praga może przeżyć dzięki ...

Polska niechlubnym liderem UE

Mieszkańcy Nowego Targu wypalają średnio 22 papierosy dziennie. Nawet jeśli nie palą. To wynik ...

Warzelnie kultury miejskiej

Któż nie kocha starych browarów? Nawet jeśli od dawna nie warzą piwa, wciąż mogą ...

Miasta same biorą się za wykonywanie testów na koronawirusa

Kolejki pacjentów, którzy czekają na badania w kierunku koronawirusa ciągle rosną, dlatego samorządy biorą ...

Długi najemców komunalnych idą w miliony

Najemcy mieszkań komunalnych są winni setki miliony złotych. Odzyskanie zaległego czynszu nie jest proste. ...

Miliony kur dalej od domu

Przepisy określą, w jakiej odległości od domów będzie można budować fermy.