Z roku na rok obserwowany jest wzrost liczby gmin, które nie osiągają wymaganego poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych – przyznaje Adam Pędowski z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie. Tymczasem kary nie zawsze przekładają się na staranniejszą segregację.
Rosnące wymagania i kary
W 2025 r. gminy powinny osiągnąć co najmniej 55 proc. recyklingu odpadów, a za 2026 r. – 56 proc. Wymagany poziom będzie stopniowo rósł, aż do 65 proc. w 2035 r.. Za jego nieosiągnięcie grożą kary finansowe. – Karę za nieosiągnięcie wymaganego poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych przez gminę nakłada wojewódzki inspektor ochrony środowiska – przypomina biuro prasowe Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Gminy sporządzają roczne sprawozdania z gospodarowania odpadami w systemie BDO i przekazują je właściwym marszałkom województw. Marszałek weryfikuje dane, a jeśli stwierdzi naruszenie obowiązków dotyczących poziomów recyklingu, zawiadamia wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.
Wiele gmin nie radziło sobie z segregacją odpadów już wcześniej. – W 2024 r. na Mazowszu wymaganego poziomu nie osiągnęło 90 z 314 gmin. To blisko 29 proc. wszystkich samorządów w regionie – informuje Pędowski. Problem dotyczy także Podlasia. Według danych WIOŚ w Białymstoku, na dzień 11 sierpnia wymaganego poziomu za 2024 r. nie osiągnęło 35 z 119 gmin. Anna Morzy, Podlaski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, zaznacza jednak, że liczba ta może się zmienić po uwzględnieniu ewentualnych korekt sprawozdań.
Znacznie lepiej radzi sobie województwo świętokrzyskie. – W grudniu 2025 r. marszałek województwa zawiadomił nas o niewykonaniu obowiązku osiągnięcia w 2024 r. poziomu recyklingu przez dwie gminy – informuje Edyta Marcinkowska z WIOŚ w Kielcach. Odrębna sytuacja występuje w województwie lubuskim: informacja o nieosiągnięciu wymaganych poziomów za 2024 r. wpłynęła do WIOŚ w Zielonej Górze dopiero 20 lutego br. Z uwagi na możliwość złożenia korekt sprawozdań inspektorat nie rozpoczął jeszcze postępowań w sprawie kar.
Ile wynoszą kary?
W 2024 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nałożył administracyjne kary pieniężne na 13 gmin. Ich łączna wysokość wyniosła 281 800 zł. Kary nałożono także na Podlasiu. Według stanu na 11 sierpnia WIOŚ w Białymstoku ukarał cztery gminy, które nie osiągnęły wymaganego poziomu recyklingu za 2024 r. Samorządy wpłaciły łącznie 23 436 zł. Podlaski rekord należy do gminy Mały Płock. WIOŚ w Białymstoku nałożył na nią karę w wysokości 15 278 zł. Najwyższa kara za brak recyklingu w 2024 r. została nałożona na Mazowszu i wyniosła 175 541 zł. WIOŚ w Warszawie nie ujawnił nazwy gminy.
Inspektoraty w województwach świętokrzyskim i lubuskim nie nałożyły dotychczas kar. – ŚWIOŚ obecnie nie prowadzi postępowań administracyjnych celem wymierzenia gminom kar pieniężnych – mówi Edyta Marcinkowska, Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska.
Resort klimatu i środowiska posiada tylko dane z ub. roku dotyczące liczby gmin, na które nałożono kary z tytułu braku osiągnięcia poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych oraz wysokość tych kar za lata 2020-2023. W 2020 r. ukarano 1068 gmin na łączną kwotę 54,2 mln zł, a w 2022 – 181 gmin na łączną kwotę 9,1 mln zł.
Jak naliczane są opłaty?
Podstawą naliczania kar jest ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zgodnie z art. 9z ust. 2a gmina, która nie wykonuje obowiązków określonych w art. 3b lub 3c, podlega karze pieniężnej. Jej wysokość oblicza się jako iloczyn jednostkowej stawki opłaty za składowanie odpadów zmieszanych i brakującej masy odpadów, wyrażonej w tonach, potrzebnej do osiągnięcia wymaganego poziomu. Kara dotyczy konkretnego roku i jest uiszczana jednorazowo. – Ustawa pozwala jednak zawiesić jej zapłatę na okres do pięciu lat, jeśli gmina przedstawi plan działań naprawczych. Jeżeli w okresie zawieszenia usunie przyczyny nałożenia kary, może ona zostać umorzona – wyjaśnia Anna Morzy z WIOŚ w Białymstoku.
Dlaczego poziomy są nieosiągane? Inspektoraty wskazują kilka przyczyn. Pierwszą jest szybki wzrost wymagań: z 45 proc. w 2024 r. do 55 proc. w 2025 r. i 65 proc. w 2026 r. – Oznacza to wzrost o 20 punktów procentowych w ciągu dwóch lat – zauważa Adam Pędowski. Drugim problemem jest jakość segregacji u źródła. Część mieszkańców nie ma wystarczającej wiedzy o prawidłowym sortowaniu odpadów, co pogarsza jakość zebranych surowców. Znaczenie ma też sposób funkcjonowania gminnego systemu gospodarowania odpadami.
Zdaniem Anny Morzy, Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska nie można jednoznacznie przypisać poprawy poziomów wyłącznie nakładaniu kar. WIOŚ w Kielcach zwraca także uwagę na zmiany przepisów i trudności gmin z uzyskaniem wymaganych poziomów. Poza tym problem pogłębia rosnąca ilość odpadów. Według danych GUS w 2025 r. przeciętny Polak wytworzył 381,6 kg odpadów komunalnych – o 4,7 kg więcej niż rok wcześniej.
Inspektoraty nie mają jednak dowodów, że kary skutecznie zwiększają poziom recyklingu. – Na podstawie danych dostępnych WIOŚ w Warszawie nie możemy jednoznacznie stwierdzić, czy nakładanie administracyjnych kar pieniężnych przekłada się na wzrost poziomu recyklingu w kolejnych latach – przyznaje Adam Pędowski.
Możliwe zmiany przepisów dla samorządów
Nie jest wykluczone, że poziomy recyklingu zostaną obniżone – być może już za 2025 r. Takie założenia zawiera bowiem projekt ustawy UC100, wprowadzającej w Polsce system Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta za opakowania. Jeśli projekt zostanie przyjęty przez Sejm i Senat oraz podpisany przez prezydenta, wymagany poziom za 2025 r. mógłby spaść z 55 do 50 proc. Proporcjonalnie dostosowane zostałyby także wartości na lata 2026–2029, natomiast cele od 2030 r. pozostałyby bez zmian. bez zmian. I tak za 2026 r. poziom wymaganego recyklingu wynosiłby 52 proc., w 2027 r. – 54 proc., w 2028 r. – 56 proc., a za 2029 r. – 58 proc.
W ramach projektu ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (UD252) zaproponowano uchylenie przepisów nakładających na podmioty i gminy kary za brak osiągnięcia odpowiednich poziomów składowania odpadów. – Proponowane rozwiązanie ma dostosować przepisy do obecnego etapu rozwoju systemu i rzeczywistych możliwości jego uczestników. Jednocześnie ogranicza ono koszty ponoszone przez samorządy, które są dziś rozliczane z osiągania określonych poziomów (np. poziomu recyklingu odpadów komunalnych) – podaje biuro prasowe MKiŚ.
Według informacji Rządowego Centrum Legislacji nadal znajduje się on na etapie prac rządowych. – Obecnie nie jest możliwe wskazanie konkretnego terminu, w którym przedmiotowy projekt zostanie przyjęty przez Radę Ministrów oraz zostanie przekazany do Sejmu. Niemniej MKiŚ dokłada wszelkich starań, by stało się to jak najszybciej – przyznał w piątek resort.