Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób jedno z miast wojewódzkich zamierza walczyć z depopulacją, oferując dopłaty do miejsc w akademikach.
  • Jakie kryteria muszą spełnić studenci i absolwenci, aby otrzymać od miasta mieszkanie na start kariery zawodowej.
  • Jakie długofalowe cele strategiczne stoją za programami wsparcia mieszkaniowego dla młodych ludzi.

Liczące ponad 120 tys. mieszkańców Opole ma kilka uczelni wyższych, m.in. Politechnikę Opolską i Uniwersytet Opolski. Politechnika Opolska dysponuje czterema akademikami, w których znajduje się 650 miejsc.

Za miejsce w domu studenta – w zależności od standardu, wielkości pokoju i liczby jego mieszkańców – trzeba zapłacić od 700 do 1,3 tys. zł miesięcznie. Opłaty w nowym roku akademickim nie wzrosną. Co więcej, część studentów będzie płacić mniej dzięki nowemu pomysłowi władz miasta.

Dopłaty do akademików dla najlepszych studentów

– Opole, mając dobrą markę akademicką i rosnący poziom naszych uczelni, stoi jednocześnie – jak wszystkie miasta w Polsce – w obliczu problemów z depopulacją – przyznaje Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola. Zapowiada, że miasto chce przyciągać młodych, ambitnych ludzi, aby studiowali w Opolu, a następnie osiedlali się tu na stałe.

– Najlepsze, co możemy zrobić w tej sytuacji, to zachęcić maturzystów z dobrymi wynikami do wyboru Opola na miejsce studiów. Jako miasto zamierzamy wesprzeć ich w tej decyzji, proponując dopłaty do miejsc w akademikach. Być może w przyszłości skorzystają także z programu „Mieszkanie dla Specjalisty”, który funkcjonuje w naszym TBS-ie – mówi prezydent.

Czytaj więcej

Mieszkania komunalne. Samorządy budują i remontują, ale kolejki nie znikają

Miasto chce uruchomić dopłaty już od października. Pokryją one ok. 40–50 proc. dotychczasowej opłaty za miejsce w domu studenta. – To będzie oznaczało wydatki rzędu 4–5 mln zł rocznie. W skali budżetu miasta może nie wydaje się to bardzo dużą kwotą, ale wśród bieżących wydatków jest to znacząca pozycja – przyznaje Arkadiusz Wiśniewski.

Szczegółowe warunki przyznawania dopłat opracują uczelnie. Rektor Uniwersytetu Opolskiego prof. Jacek Lipok i rektor Politechniki Opolskiej prof. Marcin Lorenc są zgodni, że wsparcie powinno trafić do najlepszych studentów.

– Z dopłat będą mogli skorzystać studenci przyjęci na pierwszy rok studiów, którzy są laureatami i finalistami olimpiad stopnia centralnego, a także pozostali studenci osiągający ponadprzeciętne wyniki w nauce. Maksymalna wartość wsparcia wyniesie do 8 tys. zł rocznie na jednego studenta – zapowiada Anna Kułynycz, pełnomocnik rektora Politechniki Opolskiej ds. komunikacji.

Mieszkania zamiast dopłat do akademików

Wsparcie mieszkaniowe dla studentów i absolwentów oferują również inne, przede wszystkim mniejsze ośrodki akademickie. W Kaliszu od 2022 r. działa program „Kalisz dla Młodych”.

O przydział mieszkań z miejskiego zasobu mogą ubiegać się studenci i absolwenci (do 30. roku życia) Uniwersytetu Kaliskiego im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza oraz Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Jak przekazała nam Katarzyna Ciupek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Kalisza, dotychczas ze wsparcia skorzystało 16 studentów i ośmiu absolwentów, łącznie 24 osoby. Wszystkie nadal mieszkają w Kaliszu.

– W tym roku nabór planowany jest w ostatnim kwartale. Miasto zamierza przeznaczyć na potrzeby programu sześć lokali z komunalnego zasobu mieszkaniowego – mówi rzeczniczka. Kalisz nie planuje natomiast dopłat do opłat za akademiki.

Czytaj więcej

Miasta sięgają głębiej do kieszeni mieszkańców

Rozpoczął się już nabór do programu „Mieszkanie dla Absolwenta” w Toruniu. – To już 12. edycja przedsięwzięcia, którego celem jest zatrzymanie zdolnych młodych ludzi w naszym mieście. Nabór potrwa do końca sierpnia i daje szansę na uzyskanie jednego z pięciu mieszkań przeznaczonych dla osób rozpoczynających karierę zawodową – poinformował toruński magistrat.

Kandydaci muszą spełnić kilka warunków. Nie mogą mieć więcej niż 35 lat, muszą być absolwentami studiów magisterskich lub drugiego stopnia na toruńskiej uczelni i legitymować się średnią ocen co najmniej 4,7.

Dodatkowo wymagane jest zatrudnienie lub prowadzenie działalności gospodarczej na terenie Torunia, brak własnego mieszkania lub domu oraz osiągnięcia naukowe, wynalazcze albo artystyczne.

– Umowy najmu zawierane są na okres do 10 lat, z możliwością przedłużenia na czas nieokreślony po spełnieniu określonych warunków. Jednocześnie umowa nie może obowiązywać dłużej niż okres zatrudnienia lub prowadzenia działalności gospodarczej na terenie miasta – podkreśla toruński ratusz.

W latach 2015–2025 z programu skorzystały 53 osoby, co – zdaniem władz miasta – potwierdza jego skuteczność w zatrzymywaniu młodych absolwentów.