Z tego artykułu dowiesz się:
- Które lotniska regionalne toczą bój o pozycję drugiego portu w Polsce po Warszawie.
- W jaki sposób rosnący ruch pasażerski wymusza strategiczne inwestycje w infrastrukturę.
- Co jest głównym motorem napędowym rekordowych wyników w polskich portach regionalnych.
- Jakie zmiany w odprawach granicznych wpłyną na podróżnych spoza strefy Schengen.
Nawet przez Port Lotniczy Warszawa-Radom, którego dotychczasowe wyniki nie potwierdzają ekonomicznego sensu rozbudowy, przewinęła się największa do tej pory miesięczna liczba pasażerów. Zwiększył się letni ruch czarterowy, a perspektywa kolejnych wzrostów frekwencji nakręca inwestycje w rozwój lotniskowej infrastruktury.
Kolejny próg przekroczyło katowickie lotnisko w Pyrzowicach, które w lipcu obsłużyło 1,03 mln pasażerów i pierwszy raz w historii portu pobiło granicę 1 miliona osób odprawionych w miesiącu kalendarzowym. To wynik 7,4 proc. lepszy w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku, kiedy przez Katowice Airport przewinęło się prawie 960 tys. podróżnych. Poprawę wyników przyniosły zarówno połączenia regularne, jak i czarterowe. Z tych pierwszych skorzystało 415,3 tys. osób, o 14,2 proc. więcej niż w lipcu ub. roku. W czarterach katowicki port lotniczy jest liderem wśród lotnisk regionalnych – w minionym miesiącu skorzystało z nich 612,1 tys. podróżnych, o 3,3 proc. więcej niż przed rokiem. Natomiast od początku stycznia do końca lipca 2026 roku obsłużono łącznie 4,26 mln pasażerów, co w ujęciu r/r daje wzrost o 7,2 proc.
Wylądują w każdych warunkach
Rośnie także fracht, który w pierwszej połowie 2026 roku zwiększył się o prawie 30 proc. Obsługa lotniczego cargo to jeden z filarów działalności katowickiego lotniska. Swoje bazy mają tu DHL Express, UPS oraz FedEx. W siatce połączeń cargo są także dwie czarterowe trasy z Chin obsługiwane pięć razy w tygodniu. Tegorocznym celem lotniska jest obsłużenie rekordowych 50 tys. ton ładunków, a do końca dekady – 100 tys. ton. Natomiast dla obsługi pasażerskiej strategia katowickiego portu zakłada do 2030 r. 10 milionów pasażerów.
– Chcemy być drugim najważniejszym portem lotniczym w Polsce. Musimy mieć w Polsce drugie po Warszawie lotnisko, gdzie będzie można wylądować w każdych warunkach 24 godziny na dobę i takie warunki spełniamy – stwierdził podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego Artur Tomasik, prezes Katowice Airport.
Od końca ub. roku katowickie lotnisko jest kontrolowane przez samorząd Katowic i samorząd województwa śląskiego, które przejęły większościowy pakiet udziałów w Górnośląskim Towarzystwie Lotniczym, zarządzającym lotniskiem. Według śląskiego marszałka Wojciecha Saługi, to inwestycja w przyszłość: – Wzmocni wszystkie procesy inwestycyjne i rozwojowe lotniska – zapowiedział marszałek.
Na razie jednak Katowice wyprzedza frekwencyjnie Kraków, który w sezonie letnim oferuje 173 połączenia do 39 krajów, realizowane przez 30 linii lotniczych. W 2025 roku skorzystała z krakowskiego lotniska w Balicach rekordowa liczba ponad 13,2 mln osób, a w tym roku prognozowane jest osiągnięcie poziomu 15 mln pasażerów. – Sezon wakacyjnych podróży trwa w najlepsze i już dziś widzimy, że będzie on bardzo udany dla krakowskiego lotniska. Lipiec zakończyliśmy z wynikiem 1,46 mln obsłużonych pasażerów, a wyjątkowym dniem był dla nas 27 lipca, kiedy z usług naszego lotniska skorzystało najwięcej pasażerów w historii – poinformował na Facebooku Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport. Od początku roku lotnisko w Balicach obsłużyło przeszło 8,4 mln pasażerów, w porównaniu do 7,3 mln w tym samym czasie rok temu.
Przyspieszą ruch spoza Schengen
Lotnisko przebudowuje część terminalu z kontrolą graniczną, gdzie przylatują pasażerowie do Polski. Z początkiem sierpnia uruchomiono trzy nowe stanowiska odprawy, kolejne dwa będą gotowe we wrześniu i w październiku tego roku. Efektem ma być zapewnienie płynności ruchu przy rygorystycznych procedurach bezpieczeństwa. „Dzięki nowym stanowiskom, proces weryfikacji uprawnień do wjazdu na terytorium naszego kraju będzie przebiegał znacznie sprawniej” – wyjaśniła Joanna Nogal-Gromala z zespołu prasowego Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.
W najbliższych miesiącach stanowiska odprawy granicznej zostaną również wyposażone w nowoczesne urządzenia do rejestracji biometrycznej (wizerunku twarzy) na potrzeby Entry/Exit EES. To zautomatyzowany system rejestrujący dane dotyczące przekraczania zewnętrznych granic Unii Europejskiej przez obywateli państw trzecich. W przypadku osób objętych systemem zapisywane są m.in. dane dotyczące wjazdu i wyjazdu oraz dane biometryczne.
Jak podaje branżowy serwis InfoAir, w maju tego roku krakowskie lotnisko podpisało warty 538 mln zł kontrakt z Mostostalem Warszawa na budowę zachodniej części terminalu T6. Będą tam 32 kabiny kontroli paszportowej i 10 automatycznych bramek ABC w strefie przylotów oraz 22 kabiny i 10 bramek ABC dla odlotów Non-Schengen. Miesiąc wcześniej oddano tymczasową strefę dla odlotów Non-Schengen w dawnym terminalu cargo: pozwoliło to zwiększyć obsługę pasażerów odlatujących z 1,8 tys. do 2,7 tys. osób na godzinę.
W infrastrukturę obsługującą pasażerów spoza Schengen inwestuje także Wrocław. Terminal mający wspomagać tę część ruchu ma być gotowy w pierwszej połowie przyszłego roku: wybuduje go Strabag, z którym umowę wartą 15,4 mln zł podpisano w ubiegłym miesiącu. Natomiast w kwietniu zawarty został kontrakt na projekt rozbudowy głównego terminalu, dzięki któremu przepustowość lotniska wzrośnie do 10 mln pasażerów rocznie.
Na razie perspektywą jest rekordowe 6 mln podróżnych, którymi wrocławskie lotnisko chce podsumować 2026 r. To przeszło milion więcej niż przewinęło się przez Port Lotniczy Wrocław w 2025 r. Dobrą prognozą jest lipiec, w którym frekwencja przekroczyła 713 tys. osób, co w porównaniu z tym samym miesiącem sprzed roku dało 16-procentowy wzrost. – Nigdy w historii naszego lotniska nie obsłużyliśmy w ciągu jednego miesiąca tak wielu pasażerów. Dzięki doskonałej współpracy z przewoźnikami byliśmy w stanie w krótkim czasie zaproponować kolejną rekordową siatkę połączeń, która cieszy się dużym zainteresowaniem – powiedział Karol Przywara, prezes Portu Lotniczego Wrocław.
Frekwencję napędzają czartery
W Wielkopolsce zainteresowanych lataniem także przybywa. Ponad 530 tys. osób przewinęło się przez lotnisko Poznań-Ławica, przy czym największy udział w tym wyniku miały linie niskokosztowe. Najczęściej wybieranym kierunkiem była turecka Antalya, do której wyleciało 138 lotów czarterowych. Jednak o ile ruch czarterowy wzrósł o 4 proc., to regularni przewoźnicy odnotowali spadek liczby pasażerów o 8 proc.
Najlepszy w historii miesiąc ma za sobą lotnisko w Lublinie: choć jeszcze w czerwcu zarząd Portu Lotniczego Lublin informował o rekordowym wyniku, przetrwał on zaledwie kilka tygodni. W lipcu frekwencja wzrosła do 68 tys. pasażerów. Według InfoAir, wakacyjny ruch napędzały połączenia regularne i czarterowe do państw basenu Morza Śródziemnego: Turcji, Chorwacji, Bułgarii, Egiptu i Tunezji, na wyspy greckie oraz rejsy krajowe do Gdańska. W całym 2026 r. z lubelskiego lotniska ma skorzystać 530 tys. podróżnych.
Wyjątkowo spektakularnym wzrostem cieszy się lotnisko Olsztyn-Mazury w Szymanach, które od stycznia do końca lipca obsłużyło ponad 74 tys. pasażerów, o przeszło połowę więcej w porównaniu do pierwszych siedmiu miesięcy 2025 r.