Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega nowy Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności finansowany ze środków KPO.
  • Jakie preferencyjne warunki wsparcia przygotowano dla samorządów objętych programem „Tarcza Wschód”.
  • W jaki sposób lokalne inwestycje, takie jak drogi czy tabor, stają się częścią systemu obronnego państwa.
  • Dlaczego odporność sektora cywilnego jest postrzegana jako trzeci, kluczowy filar bezpieczeństwa Polski.

Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności to instrument finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), którego łączna wartość wynosi około 23 mld zł.

Ma on wspierać inwestycje w ochronę ludności, infrastrukturę podwójnego zastosowania, cyberbezpieczeństwo, ciągłość działania usług krytycznych, a także rozwój potencjału polskich przedsiębiorstw, w tym sektora obronnego.

Samorządy budują potencjał obronny

– Kiedy mówimy o obronności i odporności, najczęściej podkreślamy, że w przypadku Polski opierają się one na dwóch filarach: siłach zbrojnych oraz sojuszach. Coraz częściej dodajemy jednak również trzeci filar, którym jest odporność sektora cywilnego. Właśnie w tym celu rząd wynegocjował, by 5 mld euro z Zielonej Transformacji Miast zostało przeniesione do osobnego funduszu – Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności – podkreśla Jakub Jaworowski, członek zarządu BGK.

Czytaj więcej

Miliardy na schrony. Ruszył nabór z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności

FBiO dzieli się na dwie części: pożyczkową oraz kapitałową. Część pożyczkowa stanowi 70 proc. środków Funduszu, a część kapitałowa – 30 proc. Za obsługę części pożyczkowej odpowiada Bank Gospodarstwa Krajowego.

Jej wartość to około 16 mld zł. Ponad 11 mld zł przeznaczono dla sektora komunalnego na projekty związane z bezpieczeństwem i odpornością lokalną. Pożyczki dla samorządów mają być udzielane na bardzo korzystnych warunkach: z zerowym oprocentowaniem, wieloletnim okresem spłaty – nawet do 20 lat – oraz możliwością częściowego umorzenia zobowiązań.

Część pożyczkowa Funduszu jest dostępna w ramach trzech naborów wniosków dla trzech grup odbiorców: sektora komunalnego, sektora kolejowego oraz przedsiębiorstw.

Program nie na przyszłość, a na teraz

Dla sektora komunalnego przewidziano łączną alokację w wysokości 11,2 mld zł, w tym 5,6 mld zł w pierwszym naborze.

Finansowanie może zostać przeznaczone na budowę, modernizację i remont obiektów zbiorowej ochrony, budowę i modernizację systemów wykrywania i ostrzegania o zagrożeniach, a także budowę i modernizację infrastruktury transportowej wspierającej mobilność wojskową, w tym dróg, mostów i tuneli, projekty z zakresu cyberbezpieczeństwa oraz zakup, modernizację lub remont taboru na potrzeby wojskowe lub dual-use.

Wnioski można składać już od pierwszego tygodnia lipca. Tylko do wtorku wpłynęło ich blisko 30.

Lublin już złożył dwa wnioski. – Jeden dotyczy autobusów hybrydowych, czyli tych podwójnego zastosowania, które w razie potrzeby będą służyły zapewnieniu bezpieczeństwa ludności – mówił Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Drugi wniosek dotyczy rozbudowy programu cyberbezpieczeństwa, w tym systemu monitoringu, a także przetwarzania danych. 

Czytaj więcej

Prezydent Lublina: Mamy świadomość, że zadłużenie nie może rosnąć bez końca

Samorząd wkrótce złoży dwa kolejne wnioski – w tym na układ drogowy, którego oczekuje wojsko, ale także mieszkańcy. Chodzi o ulicę Dekutowskiego. – Ten program już działa i jest bardzo potrzebny nam wszystkim – dodał prezydent Żuk.

Białystok jeszcze nie aplikował o wsparcie z FBiO, ale władze miasta tego nie wykluczają. – Myślę, że z każdej okazji będziemy korzystać, jeśli warunki będą dla nas dobre – zapowiada prezydent Truskolaski.

Hrubieszów jest jednym z najbardziej wysuniętych na wschód miast Polski i Unii Europejskiej. – Dlatego Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności postrzegamy jako bardzo ważną szansę na dalsze wzmacnianie odporności naszego samorządu i infrastruktury służącej mieszkańcom – mówi Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa.

Dodaje, że miasto od kilku lat konsekwentnie inwestuje w rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo, rozwija monitoring miejski, modernizuje obiekty przeznaczone na potrzeby ochrony ludności, tworzy zaplecze magazynowe, doposaża służby i realizuje inwestycje podwójnego zastosowania.

– Dzisiejsze wyzwania pokazują, że bezpieczeństwo to nie tylko siły zbrojne, ale również dobrze przygotowany samorząd, sprawnie działająca infrastruktura oraz zdolność do reagowania w sytuacjach kryzysowych – mówi burmistrz Hrubieszowa.

I zapowiada, że samorząd bardzo szczegółowo będzie analizować możliwość skorzystania z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności.

Preferencyjne warunki mniej obciążą budżet samorządów

Samorządy ze wschodniej Polski objęte programem „Tarcza Wschód” ze wschodniej i północnej Polski będą mogły liczyć na umorzenie do 40 proc. pożyczki z FBiO. Pozostałe samorządy mogą dostać umorzenie sięgające do 20 proc.

– Oznacza to, że po spełnieniu warunków programu część środków nie będzie podlegała zwrotowi, co bezpośrednio zmniejsza koszt realizacji inwestycji. Tak preferencyjne warunki finansowania pozwalają znacząco ograniczyć obciążenie budżetu miasta, a tym samym przeznaczyć więcej środków na kolejne zadania służące mieszkańcom – mówi Mariusz Turczyn, dyrektor Budżetu i Księgowości Urzędu Miasta Lublin.

Dodaje, że jest to szczególnie istotne w przypadku inwestycji związanych z bezpieczeństwem i obronnością, które mają strategiczne znaczenie zarówno dla lokalnej społeczności, jak i dla bezpieczeństwa państwa.

– Dzięki temu możemy realizować niezbędne przedsięwzięcia przy znacznie niższych kosztach finansowych niż w przypadku standardowych źródeł finansowania – podkreśla dyr. Turczyn.

Czytaj więcej

270 mln zł dla samorządów na cyberbezpieczeństwo. Miasta analizują nowy program

A Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa, dodaje, że preferencyjne, nieoprocentowane pożyczki z możliwością częściowego umorzenia stwarzają realną szansę na realizację kolejnych inwestycji, szczególnie w miastach przygranicznych takich jak Hrubieszów. – Mamy już plan inwestycji i zadań, które są do wykonania w najbliższych latach – dodaje burmistrz Hrubieszowa.

Prezydent Truskolaski mówi, że gospodarka samorządów Podlasia oparta jest na dwóch filarach, a jednym z nich jest kierunek wschodni – przejścia graniczne i handel z sąsiadami.

– W tej chwili nasza gospodarka jest trochę jak w powiedzeniu »amputee economy«, trochę jak amp futbol, czyli stoi na jednej nodze. Sporo tracimy, zwłaszcza firmy w regionie, przez zamknięcie granicy. Dlatego każdy gest, który wyrównuje nasze szanse rozwojowe, jest mile widziany – dodaje prezydent Białegostoku.