Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie możliwości i preferencyjne warunki finansowania oferuje samorządom nowy Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności.
- Dlaczego program pożyczkowy na bezpieczeństwo budzi zarówno ogromne zainteresowanie, jak i poważne obawy samorządowców.
- Które inwestycje, od budowli ochronnych po cyberbezpieczeństwo, są obecnie największym priorytetem dla polskich miast i gmin.
- Na jakie specjalne wsparcie finansowe mogą liczyć samorządy, które zdecydują się na inwestycje w cyfrową odporność.
Ruszył Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności (FBiO), jeden z największych programów finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy. Ma wspierać inwestycje w ochronę ludności, infrastrukturę podwójnego zastosowania, cyberbezpieczeństwo, ciągłość działania usług krytycznych oraz rozwój potencjału polskich przedsiębiorstw, w tym sektora obronnego.
Co oferuje nowy fundusz bezpieczeństwa dla samorządów
Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności dysponuje budżetem wynoszącym około 23 mld zł. Dla sektora komunalnego, czyli samorządów i ich jednostek, przewidziano ponad 11,2 mld zł. W uruchomionym właśnie pierwszym naborze do rozdysponowania jest połowa tej kwoty – 5,6 mld zł. Pieniądze można przeznaczyć na szeroki katalog inwestycji związanych z bezpieczeństwem.
Obejmuje on budowę, modernizację i remonty obiektów zbiorowej ochrony, rozwój systemów wykrywania i ostrzegania o zagrożeniach, budowę infrastruktury transportowej wspierającej mobilność wojskową – dróg, mostów i tuneli – a także zakup lub modernizację taboru o podwójnym zastosowaniu (dual-use). Finansowane mogą być również projekty z zakresu cyberbezpieczeństwa.
Czytaj więcej
Na schrony, drogi czy projekty z zakresu cyberbezpieczeństwa samorządy mogą ubiegać się o finansowanie z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności. Do p...
Warunki finansowania należą do najbardziej preferencyjnych spośród obecnie dostępnych instrumentów dla samorządów. Pożyczki są oprocentowane na 0 proc., okres ich spłaty może wynosić nawet 20 lat, a program nie wymaga wkładu własnego. Formalności zostały ograniczone do minimum, aby środki mogły być uruchamiane możliwie szybko.
Ile na lokalne cyberbezpieczeństwo
Jednym z priorytetów Funduszu jest budowanie odporności cyfrowej. Jak poinformował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, ponad 3 mld zł zostanie przeznaczone na wzmacnianie cyberbezpieczeństwa samorządów. Środki będzie można wykorzystać m.in. na zabezpieczenie infrastruktury krytycznej przed cyberatakami i sabotażem, rozwój nowoczesnych usług cyfrowych oraz zapewnienie ciągłości działania systemów odpowiedzialnych za dostawy wody, energii czy innych usług komunalnych.
Dodatkową zachętą dla mniej zamożnych jednostek samorządu terytorialnego jest możliwość częściowego umorzenia pożyczki. Dla gmin, których wskaźniki dochodowe znajdują się poniżej średniej krajowej – a dotyczy to około 65 proc. wszystkich gmin – przewidziano umorzenie 20 proc. pożyczki przeznaczonej na inwestycje w cyberbezpieczeństwo i cyfryzację. Co istotne, samorząd będzie znał wysokość umorzenia już na etapie podpisywania umowy.
Czy miasta sięgną po FBiO
Z informacji zebranych przez „Rzeczpospolitą" wynika, że samorządy intensywnie przygotowują się do pierwszego naboru. W urzędach wojewódzkich ruszają spotkania informacyjne organizowane wspólnie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, a miasta analizują katalog inwestycji, które mogłyby zostać sfinansowane z programu.
Część deklaruje też udział już w pierwszym naborze. – Obecnie analizujemy szczegółowe założenia programu oraz zakres możliwych do zgłoszenia projektów – informuje miasto Lublin.
– Zamierzamy ubiegać się o środki z Funduszu na inwestycje związane z budownictwem ochronnym, modernizacją infrastruktury miejskiej i informatycznej zapewniającej ciągłość działania administracji, cyberbezpieczeństwem, łącznością awaryjną oraz modernizacją i remontami dróg – mówi też Maja Lamorska-Gorgol, zastępca dyrektora Biura Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Gliwicach.
Czytaj więcej
Zbudowanie odporności społecznej, uświadomienie mieszkańcom, że w sytuacji kryzysowej przez pierwszych kilkanaście godzin muszą umieć poradzić sobi...
Samorządowcy podkreślają że największą zaletą programu jest zerowe oprocentowanie, które pozwala realizować wieloletnie inwestycje bez gwałtownego wzrostu kosztów obsługi zadłużenia i wzrostu wydatków bieżących. To szczególnie istotne przy projektach infrastrukturalnych, których realizacja rozłożona jest na wiele lat.
Jednocześnie lokalne władze zwracają uwagę, że FBiO pozostaje instrumentem pożyczkowym, w przeciwieństwie do środków bezzwrotnych. – W Poznaniu konsekwentnie dążymy do realizacji inwestycji przede wszystkim z wykorzystaniem środków dotacyjnych, które nie powodują zwiększenia zadłużenia i pozwalają efektywniej gospodarować środkami publicznymi – podkreśla Witold Rewers, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania. – Instrumenty pożyczkowe, nawet na preferencyjnych warunkach, traktujemy jako rozwiązanie uzupełniające – dodaje.
Jakie potrzeby w zakresie lokalnego bezpieczeństwa
Niemniej nawet przy tych zastrzeżeniach, miasta i tak analizują swoje możliwości, by sięgnąć do FBiO, ponieważ potrzeb związanych z szeroko rozumianym bezpieczeństwem jest całe mnóstwo. – Największy deficyt dotyczy budowli ochronnych – mówi nam Bogusław Sitarski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Płocka. Podobnie w Lublinie kluczowym wyzwaniem jest modernizacja takich obiektów ujętych w ewidencji przed końcem 2024 r., a w Poznaniu – dostosowanie miejsc zbiorowej ochrony do rygorystycznych, aktualnych wymagań technicznych.
Na tym jednak długa lista potrzeb się nie kończy. Obok schronów samorządy pilnie potrzebują kapitału na systemy alarmowania i ostrzegania, modernizację dróg o znaczeniu obronnym, budowę awaryjnych systemów łączności, tworzenia magazynów kryzysowych oraz – co kluczowe w dobie wojny hybrydowej – zaawansowane cyberbezpieczeństwo. Dodatkowo potrzebne są edukacja i szkolenia dla ludności. A także – o czym mówi się najmniej, a co jest równie ważne – wykwalifikowani pracownicy samorządowi, czyli dobrze opłacani specjaliści zajmujący się bezpieczeństwem i zarządzaniem kryzysowym, na których dziś w lokalnych budżetach brakuje pieniędzy.
Od zakupów sprzętu po ujęcia wody pitnej
Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności nie jest jedynym źródłem finansowania inwestycji związanych z bezpieczeństwem. Od ponad roku funkcjonuje także Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (POLiOC), którego budżet na lata 2025–2026 wynosi 34 mld zł, a samorządy korzystają z niego bardzo aktywnie. Przykładowo Białystok pozyskał z programu ponad 56 mln zł. Dzięki tym środkom miasto kupiło m.in. magazyny energii, agregaty prądotwórcze, mobilne stacje uzdatniania wody, urządzenia do konfekcjonowania wody, zestawy dronów oraz nowoczesne systemy łączności.
Czytaj więcej
Zmiany w sposobie finansowania inwestycji oraz organizacji działań związanych z bezpieczeństwem mieszkańców, a także umożliwienie realizacji wielol...
Lublin dotychczas wykorzystał ponad 43 mln zł, przeznaczając je m.in. na ekspertyzy techniczne schronów, ich modernizację, zakup koparek, dronów, przenośnych magazynów energii czy wyposażenie OSP w specjalistyczny sprzęt ratowniczo-gaśniczy, w tym kamery termowizyjne, specjalistyczne pompy, wentylatory, itp.
Poznań w ubiegłym roku pozyskał z POLiOC 28,5 mln zł, a na 2026 r. złożył zapotrzebowanie na ponad 46 mln zł. To inwestycje m.in. na modernizację infrastruktury ochronnej, awaryjne ujęcia wody, agregaty prądotwórcze dla ujęć wody i placówek oświatowych, specjalistyczny sprzęt dla straży pożarnej czy szkolenia pracowników. Równie aktywna jest Bydgoszcz (22,7 mln zł dotacji w 2025 r. i 26,8 w 2026 r.), która planuje m.in. budowę czterech parkingów mogących pełnić funkcję ukryć, wykonanie ekspertyz technicznych dla 17 budowli ochronnych oraz kolejne inwestycje związane z bezpieczeństwem mieszkańców.
Także mniejsze miasta wykorzystują dostępne środki bardzo szeroko. Gliwice przeznaczyły je przykładowo na doposażenie magazynów przeciwpowodziowych, zakup cystern, łóżek polowych i workownic, wykonanie ekspertyz budynków pod kątem możliwości wykorzystania ich jako miejsc schronienia, a Gdynia wylicza całą listę inwestycji i zakupów, takich jak zakup magazynu zarządzania kryzysowego, masztów oświetleniowych, zasilaczy awaryjnych UPS, zbiorników na wodę, namiotów, sprzętu ratowniczego i wyposażenia dla strażaków, ambulansu, itp.