Z tego artykułu dowiesz się:
- Skąd biorą się coraz częstsze problemy z dostępem do wody pitnej w polskich gminach.
- Jakie inwestycje i działania podejmują lokalne władze, by zapobiec kryzysom wodnym.
- Na jakie niestandardowe źródła finansowania kluczowych inwestycji wskazują samorządowcy.
- Dlaczego sytuacja finansowa gmin uniemożliwia skuteczne zabezpieczenie dostaw wody na przyszłość.
Samorządy szukają sposobów, by zapobiegać takim sytuacjom w przyszłości. Niektóre mają już konkretne propozycje. – W sytuacji realnego zagrożenia podstawowych potrzeb mieszkańców, w tym ich zdrowia, oraz konieczności zapewnienia wody do celów gaśniczych w sytuacjach kryzysowych, takich jak sabotażowe podpalenia czy pożary wywołane skutkami nalotów, uważam za niezbędne umożliwienie gminom wykorzystania środków przeznaczonych na ochronę ludności i obronę cywilną na wzmocnienie odporności systemów wodociągowych – napisał w liście do premiera Donalda Tuska Adam Misiewicz, wójt gminy Świercze na Mazowszu.
Problemy z wodą od Mazowsza po Lubelszczyznę
Świercze to jedna z gmin, gdzie latem, szczególnie podczas upałów, regularnie występują problemy z dostępem do wody. Dotyczą one kilku miejscowości w centralnej części gminy, położonych na jej najwyższym terenie – Ostrzeniewa, Kowalewic Włościańskich, części Prusinowic, Świercza i Wyrzyk. Łącznie problem dotyka około 250 gospodarstw domowych.
– Wynika to z wysokich poborów wody oraz położenia tych miejscowości, co powoduje drastyczne spadki ciśnienia. W ostatnich latach są to głównie spadki ciśnienia, a przy krytycznie wysokim poborze zdarzają się kilkugodzinne braki wody, najczęściej między godz. 17 a 22 – mówi wójt Adam Misiewicz.
Czytaj więcej
W Rzeszowie powstaje nowy zbiornik retencyjny. To jeden z elementów rozbudowy miejskiej oczyszczalni ścieków. Podobne inwestycje trwają w innych sa...
Podobne problemy wystąpiły w gminie Niemce na Lubelszczyźnie. – W związku z wysokimi temperaturami i suszą wystąpiły spadki ciśnienia w sieci wodociągowej oraz nieplanowane przerwy w dostawie wody. Na terenie gminy funkcjonuje sześć ujęć, a problemy dotyczyły części odbiorców zaopatrywanych z jednego z nich – poinformował Zakład Gospodarki Komunalnej w Niemcach.
Samorząd dostarczał mieszkańcom wodę butelkowaną oraz, w zależności od potrzeb, wodę do celów sanitarnych i dla zwierząt. Jak podkreśla ZGK, sytuacja poprawia się po opadach, ponieważ zwiększony pobór wody wynika głównie z podlewania ogrodów, trawników i napełniania basenów.
Inwestycje mają zwiększyć bezpieczeństwo dostaw
Czasowe problemy z dostępem do wody pod koniec czerwca odnotowano również w gminie Nowy Wiśnicz w Małopolsce. – Najdłuższe przerwy w dostawie wody dotyczyły miejscowości Muchówka oraz przysiółków Podgródka, Kobyla i części Wiśnicza Małego – informuje Barbara Burdak z Urzędu Miejskiego w Nowym Wiśniczu.
Utrudnienia trwały około doby. Po posiedzeniu sztabu kryzysowego zdecydowano o przekierowaniu dostaw z innych części systemu. W efekcie krótkotrwałe przerwy wystąpiły także w Królówce, Kopalinach i Olchawie, jednak nie trwały dłużej niż pięć godzin.
Jak wyjaśnia Barbara Burdak, przyczyną problemów było jednoczesne wystąpienie kilku czynników: rekordowego zapotrzebowania na wodę podczas upałów, poboru na cele rekreacyjne i gaśnicze oraz czasowego ograniczenia dostaw z wodociągów brzeskich.
– Zakład Usług Komunalnych w Nowym Wiśniczu przez cały ten okres nieprzerwanie produkował wodę. Nie doszło do awarii gminnej infrastruktury wodociągowej – podkreśla urzędniczka.
Czytaj więcej
Europa ociepla się ponad dwa razy szybciej niż reszta świata – wynika z raportu ESOTC 2025. Samorządy podejmują działania związane z retencją wody...
Aby zwiększyć bezpieczeństwo dostaw, gmina przygotowuje dodatkowe połączenie z siecią wodociągów brzeskich wraz ze zbiornikami pośrednimi oraz planuje budowę nowego ujęcia wody.
Z kolei gmina Niemce buduje dwie dodatkowe studnie i modernizuje istniejące. – Problem suszy hydrologicznej dotyczy obecnie całego kraju. Racjonalne korzystanie z wody to wspólna odpowiedzialność, która pozwala zapewnić jej dostępność dla wszystkich mieszkańców – podkreśla Zakład Gospodarki Komunalnej w Niemcach.
Samorządowcy apelują o wsparcie państwa
Jak zauważa wójt Adam Misiewicz, wieloletnie anomalie pogodowe, długotrwałe upały, susza glebowa i spadek poziomu wód gruntowych powodują coraz większe problemy z zaopatrzeniem mieszkańców w wodę.
– Malejące zasoby wody i ogromne pobory, nie tylko na cele bytowe, ale również do podlewania upraw, ogródków i trawników, pogłębiają deficyt wodny na terenie gminy Świercze oraz miejscowości zaopatrywanych ze stacji uzdatniania wody „Klukówek”. Gmina Świercze znajduje się na obszarze o najniższych opadach w Polsce – poniżej 495 mm rocznie – napisał wójt w swoim liście do premiera.
Przypomniał, że gmina zmodernizowała dwie stacje uzdatniania wody i wybudowała zbiorniki retencyjne, jednak podczas szczytowego zapotrzebowania rozwiązania te okazują się niewystarczające. – Sytuacja finansowa gminy, poziom zadłużenia oraz brak dostępnych środków krajowych i unijnych uniemożliwiają realizację kolejnych inwestycji – podkreśla wójt.
Dlatego postuluje umożliwienie wykorzystania środków przeznaczonych na ochronę ludności i obronę cywilną do modernizacji systemów wodociągowych. Apeluje także o przesunięcie środków unijnych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na inwestycje wodociągowe lub uruchomienie specjalnego programu krajowego.