Z tego artykułu się dowiesz:

  • Na kiedy wyznaczono termin krakowskiego referendum lokalnego?
  • Jakie progi frekwencyjne decydują o ważności wyników referendum?
  • Jakie zarzuty stawiają inicjatorzy referendum wobec urzędującego prezydenta Krakowa?
  • W jaki sposób prezydent Krakowa odnosi się do inicjatywy referendalnej?

We wtorek Komisarz Wyborczy w Krakowie wydał postanowienie o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta miasta przed upływem kadencji. Zgodnie z dokumentem referendum odbędzie się w niedzielę, 24 maja.

Referendum nie ogranicza się wyłącznie do osoby prezydenta. Mieszkańcy stolicy Małopolski będą mogli tego samego dnia zdecydować także o odwołaniu całej Rady Miasta Krakowa.

KBW podało referendalny kalendarz

Aby referendum było ważne, do urn musi pójść co najmniej 158 555 wyborców – to 3/5 liczby osób, które wzięły udział w II turze wyborów prezydenckich w 2024 r. A w przypadku referendum dotyczącego Rady Miasta wymagany próg frekwencyjny wynosi 179 792 wyborców.

Czytaj więcej

Gorące prezydenckie krzesła. „Lawiny lokalnych referendów nie będzie”

Zgodnie z kalendarzem referendalnym do 20 kwietnia mają zostać utworzone obwody głosowania w zakładach leczniczych, domach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych oraz oddziałach zewnętrznych takich zakładów i aresztów oraz ustalone ich granice, siedziby i numery.

Do 24 kwietnia można zgłaszać Komisarzowi Wyborczemu w Krakowie I kandydatów na członków Miejskiej Komisji do spraw Referendum oraz Obwodowych Komisji do spraw Referendum.

A do 29 kwietnia ma zostać powołana przez Komisarza Wyborczego w Krakowie I Miejska Komisja do spraw Referendum w Krakowie, a do 3 maja – Obwodowe Komisje do spraw Referendum.

Do 11 maja mieszkańcy Krakowa – osoby niepełnosprawne oraz seniorzy powyżej 60. roku życia – mogą zgłaszać Komisarzowi Wyborczemu zamiar głosowania korespondencyjnego, w tym przy pomocy nakładki na kartę do głosowania sporządzonej w alfabecie Braille’a, a do 1 maja chęć głosowania przez pełnomocnika.

Kampania referendalna zakończy się 22 maja o północy. Głosowanie 24 maja będzie trwało w godz. 7–21.

Inicjator referendum w Krakowie: Jeszcze nie otwieram szampana

Aleksander Miszalski został prezydentem Krakowa po II turze wyborów w kwietniu 2024 r. Przeciwnicy zarzucają Miszalskiemu m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, nieprofesjonalny audyt przeprowadzony w urzędzie po objęciu władzy po Jacku Majchrowskim, niespełnienie wyborczych obietnic czy sprawowanie urzędu w sposób niegodny – chodzi m.in. o taniec na dachu magistratu do piosenki, w której padają wulgaryzmy.

W odpowiedzi na te wszystkie zarzuty Miszalski zaczął sukcesywnie ogłaszać zapowiedzi kolejnych „korekt”: obiecał bezpłatne parkowanie w niedziele dla mieszkańców, niższą niż uchwaliła rada miasta podwyżkę cen biletów miesięcznych dla mieszkańców i zmiany w funkcjonowaniu SCT.

Czytaj więcej

Krótsza kadencja samorządowców. Dlaczego rezygnują z funkcji?

– 24 maja odwołamy prezydenta miasta Krakowa i Radę Miasta Krakowa. Emocja społeczna, jaka się uwidoczniła przy zbieraniu podpisów w sprawie referendum, nie pozostawia wątpliwości, że szanse na to są olbrzymie, aczkolwiek wymagana jest mobilizacja mieszkańców – mówił Jan Hoffman, przewodniczący obywatelskiej inicjatywy referendalnej w Krakowie w rozmowie z „Gazetą Krakowską”. – Do procedury referendum podchodzę jednak z pokorą i dopóki wszystko nie zakończy się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, to na pewno nie będę otwierał szampana – dodał Hoffman.

Prezydent Krakowa: Chcecie bym został? Nie idźcie do urn

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski odniósł się do dzisiejszej decyzji KBW. Napisał w mediach społecznościowych, że od pierwszego dnia kadencji mówił jasno, że chce być rozliczany z efektów swojej pracy dla krakowian.

Czytaj więcej

Aleksander Miszalski: Mamy pomysł na Kraków przyszłości

– Dziś prowadzimy w Krakowie wiele ważnych zmian: inwestycje w transport, szkoły, bezpieczeństwo, przestrzeń publiczną. To proces, który wymaga czasu i konsekwencji. Wierzę, że Kraków zasługuje na stabilność, odpowiedzialność i dokończenie rozpoczętych działań. Dlatego każdego dnia w tych najbliższych 7 tygodniach będę się starał przekonać Was, że warto pozwolić mi dokończyć kadencję i wtedy zdecydować, co dalej – dodał prezydent Krakowa.

Podkreślił też, że referendum w sprawie odwołania zawsze mobilizuje przeciwników, bo tak działa ten system. – Dlatego jeśli uważacie, że powinienem dokończyć kadencję, w dniu referendum zostańcie w domu. Naszym zwycięstwem będzie niska frekwencja w referendum i wysoka w dniu każdych wyborów – podkreślił prezydent Krakowa.