W górach liczą na udany sezon zimowy. Pogoda sprzyja turystom

Zima zrobiła niespodziankę turystom, ale też właścicielom pensjonatów i wyciągów. Śnieg zachęcił gości do wcześniejszej rezerwacji noclegów na okres świąt i sylwestra.

Publikacja: 10.12.2023 20:00

W Szczyrku spodziewają się w tym roku bardzo dobrego sezonu zimowego. Podobnie jest w innych górskic

W Szczyrku spodziewają się w tym roku bardzo dobrego sezonu zimowego. Podobnie jest w innych górskich kurortach

Foto: Rafal Dziorek

Inflacja nieco odpuszcza, ale nadal jest wysoka. Wedle najświeższych danych Głównego Urzędu Statystycznego ceny towarów i usług były w listopadzie o 6,5 proc. wyższe niż rok temu. To wynik daleko odbiegający od tzw. celu inflacyjnego NBP, czyli inflacji na poziomie 2,5 proc. +/- 1 pkt proc. Oznacza to tyle, że ceny nadal szybko rosną i pustoszą budżety gospodarstw domowych. Mimo to wiele osób zamierza spędzić tegoroczne święta i sylwestra poza domem. Najczęściej wybieramy się w góry.

Tatry

– Przygotowania do sezonu zimowego idą pełną parą. Zima zrobiła nam miłą niespodziankę. Cieszą się zwłaszcza właściciele wyciągów. Część z nich jest już otwarta. Pogoda dopisuje. Świeci słońce, śniegu jest pełno. Czuć już święta – opowiada Helena Buńda, dyrektorka Tatrzańskiej Agencji Rozwoju, Promocji i Kultury przy starostwie powiatowym w Zakopanem.

Ma nadzieję, że pogoda i zimowa aura utrzymają się do świąt. – Musiałby przyjść jakiś bardzo mocny halny, żeby śniegu zabrakło. Dużej odwilży jednak nie zapowiadają – mówi dyr. Buńda.

Czytaj więcej

Zakupy świąteczne na świątecznym jarmarku? Nie ma co liczyć na niskie ceny

Wiele obiektów noclegowych w Zakopanem i okolicach ma już pełne obłożenie zarówno na święta, jak i na sylwestra. Na przyjazd gości gotowa jest też branża gastronomiczna. Na okres świąteczno-noworoczny zaplanowanych jest wiele imprez kulturalnych, koncertów i wystaw. Turyści będą mogli korzystać z basenów, spa i rozbudowanej oferty kuligów.

Zakopane liczy na udany sezon. Miasto zapełnia się gośćmi w każdy weekend. – Gdy w piątek szłam Krupówkami, widać już było dużo turystów, także z zagranicy, Węgrów, Słowaków – mówi Helena Buńda.

Beskid Śląski

– Spodziewamy się bardzo dobrego sezonu. Dobrze się zaczął. Zima, mróz, jest bajecznie. Liczymy na to, że to się utrzyma dłużej – przyznaje Sabina Bugaj, dyrektorka Miejskiego Ośrodka Kultury Promocji i Informacji w Szczyrku.

Przypomina, że oferta Szczyrku jest bardzo bogata. – Mamy 40 kilometrów tras narciarskich na jednym skipassie. Do tego mniejsze ośrodki, w tym Biały Krzyż, który jest naszym szczyrkowskim lodowcem. To tu zazwyczaj rozpoczyna się i kończy sezon narciarski. Baza noclegowa cały czas rośnie. Mamy nowy duży hotel z aquaparkiem, który mocno wzbogaci ofertę turystyczną naszego miasta – przekonuje Sabina Bugaj.

Szczyrk rozwija ofertę gastronomiczną, skiturową, kuligową, przybywa wypożyczalni sprzętu narciarskiego.

– Zainteresowanie świętami i Nowym Rokiem jest ogromne. Odnosimy wrażenie, że wyższe niż przed rokiem. Wreszcie wracamy do normalności po okresie pandemii – mówi dyr. Bugaj.

Czytaj więcej

Turystyka w Polsce wraca do stanu sprzed pandemii. Miasta biją rekordy

Przybywa turystów z zagranicy. – Od dwóch lat mocno zauważalni są Czesi. Widać też Słowaków. Ale zaczynają się też pojawiać Austriacy, co dla nas jest pewnym zaskoczeniem. Mają swoje piękne góry, ale oferta Beskidów też jest dla nich coraz bardziej interesująca. To nie tylko Szczyrk, ale też Wisła, Brenna, Korbielów czy Ustroń – podkreśla.

Dyrektorka Bugaj przekonuje, że turyści coraz częściej czas spędzają nie tylko na stokach narciarskich, ale też zwiedzają. – Turysta zdecydowanie potrzebuje różnych wrażeń – mówi Sabina Bugaj.

Beskid Sądecki

– U nas miejsc noclegowych na okres świąt i Nowego Roku już właściwie nie ma – zaznacza Jan Golba, burmistrz Muszyny.

W mieście trwają ostatnie przygotowania do rozpoczęcia sezonu zimowego. W ogrodach sensorycznych w Muszynie uruchomiono dodatkowo bajkowy ogród świateł, który cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców i turystów. Działa już lodowisko. Trwają przygotowania tras dla narciarzy biegowych i tras dla kuligów.

– W tym roku nie będzie jeszcze wyciągu narciarskiego. To duża inwestycja – mówi Jan Golba. – Jest jednak nowa wieża widokowa na Malniku, która cieszy się bardzo dużą popularnością. Szykujemy różnego rodzaju atrakcje kulturalne, występy zespołów ludowych, jarmark świąteczny. Obserwujemy tendencję zwyżkową, jeśli chodzi o turystów. Chcemy to wykorzystać, pokazując atrakcyjność Muszyny – dodaje.

Karkonosze

– To pierwszy od lat sezon, który wydaje się być niezagrożony nieprzewidywalnymi zdarzeniami – mówi Kamila Cyganek, wiceburmistrzyni Karpacza. – Liczymy na bardzo dobry sezon zimowy. Przygotowania idą pełną parą. Zima miło nas zaskoczyła. Aura zachęca do tego, by wybrać się w góry, zachęca do uprawiania narciarstwa i aktywnego wypoczynku – dodaje.

Wskazuje, że Karpacz oprócz stoków narciarskich i tego wszystkiego, co oferują uroki zimy, dobrej bazy noclegowej i gastronomicznej, oferuje gościom baseny i spa, z których można korzystać niezależnie od warunków pogody. – To sprawia, że zima w Karpaczu jest z roku na rok coraz bardziej atrakcyjna – przekonuje Kamila Cyganek.

Czytaj więcej

Warszawa najbardziej atrakcyjna dla turystów. Jak wygląda reszta stawki?

Ocenia, że zainteresowanie pobytami świątecznymi w Karpaczu jest bardzo wysokie. – Obłożenie nie jest jeszcze 100-proc., ciągle bowiem wiele rezerwacji turyści zostawiają na ostatnią chwilę, ale opady śniegu sprawiły, że więcej osób pomyślało o wyjeździe w góry wcześniej niż przed rokiem – mówi wiceburmistrzyni Karpacza.

„Ceny nie są szokująco wysokie”

Ceny usług turystycznych i noclegów w Muszynie wzrosły, ale jak mówi burmistrz tego miasta, wyraźnie mniej od szczytowego wskaźnika inflacji. – Poszły w górę o 10–12 proc. w stosunku do zeszłego roku – ocenia Jan Golba.

W Szczyrku ceny także wzrosły, ale – jak zapewnia Sabina Bugaj – umiarkowanie. – Wzrosty nie przekraczają 15–20 proc., ale w niektórych obiektach w ogóle się nie zmieniły w stosunku do zeszłego roku.

– W stosunku do zeszłego roku ceny są trochę wyższe. Napędziła je inflacja i wzrost kosztów prowadzenia pensjonatów, hoteli czy punktów gastronomicznych – mówi Helena Buńda z Zakopanego. – Ceny nie są jednak szokująco wysokie – dodaje.

Nie inaczej jest w Karkonoszach. – Od wakacji letnich ceny w Karpaczu prawie się nie zmieniły. Są wyższe niż przed rokiem, ale właściciele hoteli i pensjonatów, punktów gastronomicznych wiedzą, że jeśli podniosą ceny zbyt mocno, to turyści do nich po prostu nie przyjadą, starają się podwyżki tak wyważyć, by pozwoliły one utrzymać obiekty, ale były też do zaakceptowania przez gości – mówi Kamila Cyganek. – Paragony grozy w Karkonoszach nam nie grożą – zapewnia ze śmiechem.

Z regionów
Krzysztof Kosiński: Samorządy potrzebują 10 mld zł, by zrekompensować Polski Ład
Z regionów
Wybory samorządowe 2024: Czy II tura przyniesie polityczne trzęsienia ziemi?
Z regionów
Wybory samorządowe 2024: Niektórzy kandydaci wygrali dwa razy
Z regionów
Wójt był jedynym kandydatem w wyborach i nie wygrał. Wyjaśnia dlaczego
Z regionów
W Polsce Wschodniej trudno o pociąg. Najłatwiej na Pomorzu