Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie metody stosują samorządy w walce z nielegalnymi reklamami i jaka jest ich efektywność?
  • Jakie konkretne osiągnięcia w usuwaniu nielegalnych nośników reklamowych mają wybrane miasta?
  • Jaka jest rola uchwał krajobrazowych w porządkowaniu przestrzeni miejskiej oraz jakie wyzwania napotykają?
  • Dlaczego proces eliminacji nielegalnych nośników reklamowych bywa długotrwały i złożony prawnie?
  • Jakie zmiany w obowiązujących przepisach są postrzegane jako kluczowe dla zwiększenia skuteczności działań samorządów?

Prawie 200 nielegalnych słupów z reklamami (tzw. okrąglaków) i ponad 40 tablic reklamowych usunął Zarząd Dróg Miasta Krakowa w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Warszawa w ubiegłym roku zlikwidowała 427 reklam i 90 innych obiektów umieszczonych w pasie drogowym bez zgody zarządcy. Jeszcze więcej reklam usunął Poznań – dokładnie 640 nośników reklamowych, różnych formatów.

I o ile w przypadku Krakowa można mówić, że sprawa nielegalnych nośników i reklam na nich została względnie „wyprostowana”, to już w przypadku Poznania wygląda to mniej optymistycznie. – W 2023 r. usunęliśmy 112 reklam, a w 2024 r. 202. Pokazuje to, że liczba postępowań oraz dynamika spraw rośnie z roku na rok – mówi Piotr Sobczak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania.

Długo, ale skutecznie

W Krakowie przepisy ograniczające chaos reklamowy weszły w życie 1 lipca 2020 r. Po okresie dostosowawczym, pełne egzekwowanie przepisów i możliwość nakładania kar za nielegalne nośniki rozpoczęło się 1 lipca 2022 r. Od tego czasu miasto nałożyło już kary o wartości ok. 6 mln zł za łamanie zapisów uchwały.

Walka o usuwanie nielegalnych nośników (głównie wspomnianych okrąglaków) rozpoczęła się szybko, ale trwała nadspodziewanie długo. W sprawie nielegalnych nośników i reklam interweniowali nie tylko aktywiści, np. ze stowarzyszenia ŁADny Kraków, reklamujący się jako walczący z reklamowym i przestrzennym chaosem w mieście. Do działania przystąpili też sami mieszkańcy, którym nadmiar szpecących reklam przeszkadzał lub wręcz (jak np. w przypadku słupa przy al. Kijowskiej, usuniętego w marcu tego roku) nielegalne reklamy dosłownie zagradzały drogę.

Dzięki uchwale krajobrazowej z Krakowa zniknęła zdecydowana większość wielkoformatowych bilbordów. A

Dzięki uchwale krajobrazowej z Krakowa zniknęła zdecydowana większość wielkoformatowych bilbordów. Administratorzy strony ŁADny Kraków dokumentują oczyszczanie miasta ze szpecących reklam. Na zdjęciu kamienica przy Czarnowiejskiej

Foto: ŁADny Kraków

– To musiało potrwać. Postępowania w sprawie likwidacji okrąglaków, budzących największe kontrowersje wśród krakowian, były prowadzone dwutorowo. Pierwszy powód to nielegalne zajęcie pasa drogowego, a drugi – nieprzestrzeganie uchwały krajobrazowej – wyjaśnia Andrzej Kolman z Działu Kontroli Handlu i Reklam Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Kara za nielegalne zajęcie pasa drogowego to w większości przypadków grzywna, za niestosowanie się do zapisów uchwały krajobrazowej może być nałożona zarówno grzywna, jak i finalnie usunięcie nośnika reklamowego. Wszystkie usunięte przez ZDMK okrąglaki były nielegalne – zajmowały bezprawnie pas drogowy lub inne działki należące do gminy Kraków. Były też niezgodne z uchwałą krajobrazową.

Okrąglaki okiełznane

Oprócz okrąglaków z przestrzeni Krakowa zniknęło też wiele reklam, głównie dużych, m.in. te z hotelu Forum, Ronda Mogilskiego, okolic Muzeum Narodowego czy z budynków w centrum miasta. Nadal jednak zdarzają się problemy z reklamami, które umieszcza się np. na rusztowaniach remontowanych budynków.

W przypadku okrąglaków sytuacja jest opanowana. Po usunięciu prawie wszystkich nielegalnych, do wyjaśnienia pozostała sytuacja zaledwie kilku, m.in. na Placu Centralnym, ul. Nawojki, Podchorążych i Borkowskiej. Pozostałe okrąglaki są legalne... lub zalegalizowane na skutek ostatnich działań ZDMK. Ok. 300 z nich posiada firma Koneser, do 200 znajduje się w zarządzie firmy Reng, pojedynczymi sztukami zarządzają inne firmy.

Czytaj więcej

Chaos reklamowy w miastach ma się wyśmienicie

– Trzeba było jednak sporo czasu i zachodu, aby taki stan osiągnąć i wyegzekwować zapisy uchwały krajobrazowej – zaznacza Michał Pyclik z ZDMK. Pyclik nie ukrywa, że olbrzymią rolę w uporządkowaniu przestrzeni Krakowa odegrała właśnie uchwała krajobrazowa. Uważa jednak, że potrzebna jest nowelizacja jej zapisów.

– Przede wszystkim potrzebne są dobrze skonstruowane uchwały krajobrazowe. A nie zawsze to się udaje, nie jest to łatwe. Popatrzmy na przykłady. Kraków uchwałę krajobrazową już poprawiał – wylicza Pyclik. W kilku miastach uchwały zostały zaskarżone lub unieważnione, jak np. w Łodzi czy w Warszawie. We Wrocławiu i Szczecinie prace nad uchwałami krajobrazowymi zostały z różnych względów wstrzymane.

Potrzebna nowelizacja przepisów

Potrzebę nowelizacji uchwały krajobrazowej widzą też samorządowcy z Poznania. W stolicy Wielkopolski od razu widocznym i odczuwalnym efektem działania uchwały krajobrazowej w przestrzeni jest chociażby eliminacja pełnych wyklejeń witryn (np. na ul. Św. Marcin). Warto też wskazać na udział miasta przy rebrandingach dużych podmiotów handlowych, usługowych oraz znaczące zmniejszenie liczby reklam wielkoformatowych i banerów.

82 gminy

w Polsce (na 2479) przyjęło uchwały krajobrazowe do końca 2025 r.

wynika z danych resortu kultury

– Możemy pozytywnie ocenić działanie uchwały krajobrazowej w Poznaniu. Tak w zakresie zahamowania degradacji przestrzeni, jak i jej przywracania mieszkankom i mieszkańcom. Martwi nas jednak brak zmian w Ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poziom złożoności problemów prawnych i konieczność posiadania sporych zasobów, co de facto eliminuje biedniejsze gminy i ogranicza stosowanie uchwał w kraju – podkreśla Piotr Sobczak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania.

W Warszawie obecnie nie obowiązuje ogólnomiejska uchwała krajobrazowa. Miasto co prawda przyjęło taką już w styczniu 2020 r., ale została ona unieważniona przez wojewodę mazowieckiego. Brak uchwały krajobrazowej skutkuje tym, że stolica usuwa nośniki i reklamy z powodu nielegalnego zajmowania przez nie pasa drogowego.

– Regularnie monitorujemy pas drogowy, zwracając uwagę na to, czy umieszczone w nim elementy – szczególnie reklamy – są ustawione w sposób niepowodujący zagrożeń. Sprawdzamy, czy posiadają wymagane zezwolenia. Dzięki temu możemy skutecznie dbać o bezpieczną i uporządkowaną przestrzeń miejską – informuje Monika Beuth, rzeczniczka warszawskiego magistratu. W ubiegłym roku urzędnicy przeprowadzili 8 656 kontroli, w tym 3 541 dotyczących reklam. W wyniku kontroli usuniętych zostało 427 reklam i 90 innych obiektów umieszczonych w pasie drogowym bez zgody miasta.

Czytaj więcej

Użytki ekologiczne w aglomeracjach. Miejskie enklawy dzikiej przyrody

Miasto wszczęło też 1 144 postępowania administracyjne (w tym 670 dotyczących reklam) zmierzające do ukarania właścicieli nielegalnych obiektów. Wydało prawie 2 tys. decyzji administracyjnych (w tym ponad 1 tys. dotyczących reklam), nakładających kary.

Będą nowe uchwały

Oprócz pojedynczych reklam czy małych obiektów, Warszawa usuwa też aktywnie nielegalne pawilony. – Niestety procedury dotyczące usuwania nielegalnych budynków z pasa drogowego potrafią trwać latami. Każdy urząd jest zobowiązany działać w granicach prawa, a ustawa sprzed czterech dekad – wielokrotnie nowelizowana i poprawiana – pełna jest zawiłości, z których nieuczciwi przedsiębiorcy chętnie korzystają. Nie oznacza to jednak, że przestaniemy dążyć do usunięcia wszystkich takich nielegalnych obiektów wzdłuż stołecznych ulic. W 2025 r. udało się usunąć m.in. stary kiosk przy Rondzie Kruszynki w Ursusie – informuje Monika Beuth.

Warszawa pracuje nad nowym projektem regulującym zasady sytuowania reklam i małej architektury, jednak nie wszedł on jeszcze w życie. Trwają uzgodnienia wewnętrzne dokumentu. Projekt jest na etapie finalnym i w niedługim czasie zostanie wysłany do ustawowych uzgodnień oraz opiniowania.

Prace nad projektem uchwały krajobrazowej trwają również np. w Katowicach. – Projekt został skierowany do opiniowania i uzgodnień. Aktualnie jednak dalsze prace nad uchwałą są zawieszone z uwagi na wprowadzanie korekt wynikających z uzyskanych opinii, wyroku Trybunału Konstytucyjnego oraz przyjęcia Audytu krajobrazowego województwa śląskiego – wyjaśnia Sandra Hajduk, rzeczniczka prasowa katowickiego magistratu.